Płot na granicy z Białorusią. Wojsko zdewastowało drogi. Koszt napraw to pół miliarda złotych

Oszacowanie kosztów napraw lokalnych dróg przy granicy z Białorusią będzie możliwe, dopiero gdy powstanie zapora – podkreślił w środę w Sejmie wiceszef MSWiA Błażej Poboży. Samorządy szacują straty spowodowane przez wojsko już na 545 mln zł.

zapora granica z Białorusią Zapora na granicy Polski z Białorusią będzie rozstawiona na 186 kilometrach. Artur Reszko, PAP

Dokładne oszacowanie kosztów napraw dróg przy granicy z Białorusią będzie możliwe po zakończeniu budowy zapory - poinformował w środę na sejmowej komisji wiceszef MSWiA Błażej Poboży. Jak przekazał, samorządy szacują ten koszt na 545 mln złotych.

Zapora na granicy Polski z Białorusią będzie rozstawiona na 186 kilometrach i będzie mieć 5,5 metra wysokości. Jej budowa ruszyła pod koniec stycznia.

W środę na posiedzeniu sejmowej Komisji Infrastruktury posłowie wysłuchali informacji na temat dewastacji dróg samorządowych dokonywanej w związku z jej budową. Szkody wyrządzono zarówno w woj. lubelskim, jak i podlaskim.

- Oczywiście przyczyną tego może być zwiększenie ruchu pojazdów ciężkich zaangażowanych w budowę i działania na rzecz budowy zapory – uzasadnił Poboży.

Według szacunków wojewodów koszt odtworzenia tej infrastruktury to w województwie podlaskim - 408 mln zł, zaś w województwie lubelskim 137 mln zł. Razem daje to 545 mln złotych.

Poboży zaznaczył, że służby obu wojewodów nie weryfikowały tych kwot i że wydają się one zawyżone. - Mam wątpliwość, czy na tym etapie można dokonywać tak szczegółowej analizy i oceny kosztów ewentualnych napraw, bowiem ten proces dopiero się rozpoczyna - zaznaczył.

Polska nieprzygotowana do konfliktu na Ukrainie. "Trudno o optymizm"

Moment, w którym jego zdaniem, będzie można dokładniej oszacować uszkodzenia, konieczność napraw, wycenę, nastąpi w momencie zakończenia budowy zapory. Podtrzymał też deklarację, że najważniejszy etap prac związanych z budową zapory zakończy się do końca czerwca.

Według wiceministra po zakończeniu działań na granicy, służby wojewodów powinny zweryfikować wnioski samorządów pod kątem tego, czy zgłoszone uszkodzenia są rzeczywiście konsekwencją prowadzonej budowy.

Dodał, że środki na odbudowę dróg mogłyby pochodzić z MON, które - jak mówił - takim funduszem dysponuje, bądź też z Ministerstwa Infrastruktury.

Analizowana jest także możliwość wsparcia z istniejących programów Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg i Polskiego Ładu.

Poboży wskazał też, że w umowach z wykonawcami budowy zapory są zapisy dotyczące naprawiania uszkodzeń powstałych w czasie robót.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys