Pogrzeb królowej Elżbiety II. Nie chcą, by przywódcy przylatywali prywatnymi samolotami i korzystali z limuzyn

W poniedziałkowym pogrzebie królowej Elżbiety II każde państwo będzie mógł reprezentować jedynie jego przywódca w towarzystwie małżonki lub małżonka - informuje portal Politico. Ponadto przywódcy mają zostać przewiezieni do Opactwa Westminsterskiego autobusami. Poproszono, by goście przybyli na pogrzeb lotami rejsowymi, a nie prywatnymi samolotami.

A shop in Edinburgh's Royal Mile with a portrait of Queen Elizabeth in the window in Edinburgh, Scotland, Britain 11 September 2022. The arrival of the hearse carrying Queen Elizabeth II marks the first stage of the journey towards London. Britain's Queen Elizabeth II died at her Scottish estate on 08 September 2022. EPA/ADAM VAUGHAN Dostawca: PAP/EPA.Przywódcy państw na pogrzeb królowej Elżbiety II powinni przylecieć samolotami rejsowymi. Do Opactwa Westminsterskiego przewiozą ich autobusy
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/ADAM VAUGHAN

Opactwo Westminsterskie, w którym odbędzie się pogrzeb, będzie tak zatłoczone, że niemożliwością będzie reprezentowanie poszczególnych państw przez więcej niż jednego wyższego przedstawiciela z jego drugą połową - napisano w zaleceniach brytyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Dokument do którego dotarła redakcja portalu Politico przesłano w sobotę wieczorem zagranicznym ambasadom.

Zaproszenia na mający charakter państwowy pogrzeb wystosowano tylko do przywódców pełniących rolę głowy państwa. Jeśli jednak nie będą w stanie osobiście uczestniczyć w ceremonii mogą wyznaczyć na swoje miejsce inną osobę, np. premiera lub ministra - pisze Politico. W dokumencie wyrażono ubolewanie z powodu ograniczonej liczby miejsc na nabożeństwie pogrzebowym, co nie pozwoli na wpuszczenie żadnych innych członków rodziny, personelu czy świty głównego gościa.

Zagraniczni przywódcy mają zostać przyjęci przez nowego króla Karola III w niedzielę wieczorem w Pałacu Buckingham. Później goście będą mogli oddać hołd przed trumną z ciałem królowej i wpisać się do księgi kondolencyjnej. Dla każdego z nich zarezerwowano na to po trzy minuty.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Byli premierzy wspominają królową. Theresa May: "Byłam ogromnie uprzywilejowana"

Pogrzeb królowej. Bez prywatnych odrzutowców i limuzyn

W poniedziałek 19 września, w dzień pogrzebu, zagraniczne głowy państw przybędą do Opactwa Westminsterskiego w eskortowanych autobusach. "Z powodu ścisłych środków bezpieczeństwa i ograniczeń w ruchu" przywódcy nie będą mogli używać swoich limuzyn. Po pogrzebie zagraniczni dygnitarze przejdą do położonego obok Opactwa ogrodu, gdzie spotkają się z brytyjskim ministrem spraw zagranicznych Jamesem Cleverlym, po czym zostaną odwiezieni autobusami do miejsca, gdzie pozostawiono ich samochody.

Z powodu napiętego planu uroczystości i trudności logistycznych podczas pogrzebu, brytyjskie MSZ nie będzie rozpatrywało wniosków o spotkania bilateralne przy tej okazji - zapisano też w dokumencie.

Brytyjska dyplomacja zaleca, by "jeżeli to możliwe" zagraniczni przywódcy przybyli do Wielkiej Brytanii na pokładzie samolotów rejsowych. Londyńskie Heathrow będzie zamknięte dla prywatnych lotów, liderzy, którzy nimi przylecą będą musieli lądować na bardziej oddalonych od centrum lotniskach. Zabroniony będzie również ruch helikopterów między lotniskami i wewnątrz miasta.

"Czy możecie sobie wyobrazić Joe Bidena w autobusie?" - skomentował zalecenia w wiadomości do redakcji Politico jeden z zagranicznych ambasadorów w Londynie.

Premier Australii Anthony Albanese jako pierwszy zadeklarował, że nie zastosuje się do tych wytycznych i przyleci do Londynu w czwartek na pokładzie prywatnego samolotu, co tłumaczone jest kwestiami bezpieczeństwa - poinformowały w poniedziałek australijskie media.

Wybrane dla Ciebie
Problemy na Lotnisku Chopina z powodu śniegu. Są przekierowane i odwołane loty
Problemy na Lotnisku Chopina z powodu śniegu. Są przekierowane i odwołane loty
Rosną ceny nowych samochodów w Rosji. Wskazali powód
Rosną ceny nowych samochodów w Rosji. Wskazali powód
Trump grozi Kubie. "Nie będzie już więcej ropy ani pieniędzy"
Trump grozi Kubie. "Nie będzie już więcej ropy ani pieniędzy"
Minister Domański krytykuje prezydenta Nawrockiego. "Hipokryzja"
Minister Domański krytykuje prezydenta Nawrockiego. "Hipokryzja"
Rośnie napięcie w Iranie. Linie lotnicze wstrzymują loty
Rośnie napięcie w Iranie. Linie lotnicze wstrzymują loty
Startup Elona Muska od sztucznej inteligencji z wielomiliardową stratą
Startup Elona Muska od sztucznej inteligencji z wielomiliardową stratą
Zauważyli wyraźny trend na polskich drogach. Winny "fenomen na skalę europejską"
Zauważyli wyraźny trend na polskich drogach. Winny "fenomen na skalę europejską"
Sanatorium na NFZ czy prywatnie? Oto ile zapłacimy w 2026 roku
Sanatorium na NFZ czy prywatnie? Oto ile zapłacimy w 2026 roku
Podatek od psa w górę. Oto ile zapłacimy w 2026 roku
Podatek od psa w górę. Oto ile zapłacimy w 2026 roku
Trzymał w obrabowanym banku 600 tys. euro. Nowe szacunki strat po skoku stulecia
Trzymał w obrabowanym banku 600 tys. euro. Nowe szacunki strat po skoku stulecia
Gigantyczna kara dla policji. Komendant ujawnił dane kobiety po aborcji
Gigantyczna kara dla policji. Komendant ujawnił dane kobiety po aborcji
Przedsiębiorcy ocenili sytuację finansową w swoich firmach. Oto wnioski na 2026 rok
Przedsiębiorcy ocenili sytuację finansową w swoich firmach. Oto wnioski na 2026 rok