Polacy wyjeżdżają z kraju dobrobytu. Oto przyczyny

Polacy wyjeżdżają ze Szwecji szybciej, niż tam przyjeżdżają, a ujemny bilans migracji się pogłębia - wynika z piątkowych danych za pierwsze półrocze 2026 r. Po Szwedach to właśnie Polacy najliczniej opuszczali ten kraj. Działacze polonijni tłumaczą, skąd bierze się ten trend.

Polacy wyjeżdżają z kraju dobrobytu. Oto przyczynyPolacy wyjeżdżają z kraju dobrobytu. Oto przyczyny
Źródło zdjęć: © Getty Images | Michal Fludra/NurPhoto
Magda Żugier

Odwrócenie kierunku zaczęło się w 2025 r., gdy po raz pierwszy więcej polskich obywateli opuściło Szwecję, niż się tam osiedliło. Wtedy ujemny bilans wyniósł 349 osób.

Dane szwedzkiego Centralnego Urzędu Statystycznego pokazują, że tendencja się utrzymuje. Od stycznia do końca czerwca 2026 r. wyjechało ze Szwecji 1669 Polaków — o 1,1 proc. więcej niż rok wcześniej — podczas gdy przyjechało 956 osób, czyli o 10,3 proc. mniej.

Zmieniła się też pozycja Polaków w statystykach. W pierwszym półroczu byli drugą co do wielkości grupą opuszczającą kraj, zaraz po samych Szwedach, przed obywatelami Syrii, Indii i Iraku. Wśród przyjeżdżających zajmowali dopiero siódme miejsce — za wracającymi Szwedami, Ukraińcami, Hindusami, Pakistańczykami, Niemcami i Syryjczykami.


WIDEO
Kóło, płaskiz i rozbory. Losowe znaki? Nie, to promocja Polski


Wyjeżdża pokolenie z 2004 roku

Zdaniem Andreasa Henrikssona ze Zrzeszenia Organizacji Polonijnych w Szwecji chodzi przede wszystkim o osoby, które przyjechały po wejściu Polski do UE, gdy Szwecja otworzyła rynek pracy bez okresu przejściowego.

– Od tego czasu minęło już ponad 20 lat, ci ludzie mają już często dorosłe dzieci, a w Polsce mają rodziny i swoje domy. Niektórzy chcą zaopiekować się swoimi starszymi już rodzicami – powiedział PAP.

Do tego dochodzi rachunek ekonomiczny. Henriksson wskazuje na poprawę sytuacji w Polsce i wzrost zarobków, przypominając jednocześnie, że bezrobocie w Szwecji sięga obecnie prawie 9 proc. i należy do wyższych w Unii. – Do tego pojawiły się nowe możliwości, takie jak praca zdalna, niektórzy mogą więc pracować z Polski – podkreślił.

Zmieniły się także warunki socjalne. Po 2004 r. przepisy w Szwecji były dla Polaków korzystne — zasiłek na dziecko można było otrzymać wstecz za kilka lat. Dziś już nie jest to możliwe, a w Polsce funkcjonują własne świadczenia na dzieci.

"Trudno mówić o masowych powrotach"

Skali zjawiska nie należy jednak przeceniać. Jak zaznacza Henriksson, na razie "trudno mówić o masowych powrotach, a Polacy swoje decyzje o migracji podejmują w bardziej przemyślany sposób".

Inaczej niż w 2004 r., gdy Polacy decydowali się na przyjazd do Szwecji, gdy tylko ktoś ze znajomych ich namówił. Wówczas praca Polaka za granicą od razu poprawiała sytuację rodziny w Polsce – dodał.

Inaczej motywy powrotów widzi Łukasz Rynkowski, prezes stowarzyszenia Polska i Sverige, według którego część osób decyduje się na wyjazd "pod wpływem przekazu, że w Polsce jest teraz raj". – Powroty mogą dotyczyć osób, którym nie powiodło się w stosunku do oczekiwań, Szwecja nie jest tanim krajem – podkreślił.

Znaczenie ma również konkurencja na rynku pracy. Rynkowski przypomina, że wśród polskich imigrantów zarobkowych dominowały dwie grupy: budowlańcy oraz personel sprzątający. – W tych zawodach jest teraz konkurencja imigrantów z innych krajów – zauważył.

Jego zdaniem sam rachunek ekonomiczny nie tłumaczy wszystkiego, bo dla wielu Polaków wyjazd do Szwecji miał podłoże kulturowe. – Nie dla wszystkich poprawa sytuacji ekonomicznej w Polsce będzie decydująca – zaznaczył. W 2025 r. w Szwecji zameldowanych było 98 311 osób urodzonych w Polsce.

Wybrane dla Ciebie