Policja nie wystawia mandatów. Taki jest cel

Kierowcy z drobnymi przewinieniami mogą odetchnąć, zamiast mandatu będzie pouczenie. To jedna z form protestu policjantów, którzy walczą o wyższe wynagrodzenia. - Policjant pouczy, obywatel zaoszczędzi pieniądze, a państwo dozna uszczerbku finansowego i może dostrzeże, że jest faktyczny problem - mówił w programie Newsroom mł. insp. Andrzej Szary, wiceprzewodniczący zarządu głównego NSZZ Policjantów.

Za drobne wykroczenia policjanci będą wręczać naklejki, a nie mandaty Za drobne wykroczenia policjanci będą wręczać naklejki, a nie mandaty
Źródło zdjęć: © PAP | Marcin Obara

Wiceprzewodniczący zarządu głównego NSZZ Policjantów zapewnia, że pouczenia mają być niedokuczliwe dla społeczeństwa i policjanci będą je stosować przy drobnych wykroczeniach, na pewno nie w przypadku rażącego naruszenia prawa, czy recydywy.

Naklejka zamiast mandatu

Policjant pouczy, obywatel zaoszczędzi pieniądze, a państwo dozna uszczerbku finansowego i może dostrzeże, że jest faktyczny problem - mówił w programie Newsroom mł. insp. Andrzej Szary, wiceprzewodniczący zarządu głównego NSZZ Policjantów.

Sprawcy wykroczenia będzie wręczana specjalna naklejka zamiast mandatu. - Chcemy obywatelowi uświadamiać, że my protestujemy w związku z tym, że nam się sytuacja pogorszyła. Takie działanie ma także na celu edukowanie obywateli - przekonuje funkcjonariusz.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Przejechał wprost przed pieszym. Na mandat nie musiał czekać

Policjanci chcą podwyżek

Związkowcy ze służb mundurowych protestowali w środę przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, domagali się wyższej waloryzacji płac, niż proponuje rząd, minimum na poziomie inflacji. Nie zgadzają się też na przesunięcie waloryzacji z 1 stycznia na 1 marca. Podkreślają, że takie przesunięcie dotyczy tylko służb mundurowych.

Petycję z postulatami, którą przygotowali mundurowi, osobiście odebrał wiceszef MSWiA.

Związkowcy odebrali wiceministra spod drzwi KPRM i przeprowadzili go przez tłum na scenę. Zanim Maciej Wąsik zabrał głos, podkreślili, że to pierwszy raz, gdy w czasie protestu wyszedł do nich minister.

- Nie pamiętam czasów, żeby ktoś do nasz przyszedł. To, że pan minister stanął naprzeciwko swoich funkcjonariuszy to dobry znak, to znak, że dialog z rządem trwa i że ktoś chce jednak tych naszych racji wysłuchać – podkreślił przewodniczący NSZZ Policjantów Rafał Jankowski.

Wybrane dla Ciebie