Polska może zostać czwartą siłą w UE. Eksperci nie mają wątpliwości

Polska może stać się w ciągu najbliższej dekady jedną z czterech wielkich sił Unii Europejskiej obok Niemiec, Francji i Włoch – uważa zespół analiz eksperckiego portalu Diplomat in Spain, który opublikował artykuł w całości poświęcony Polsce.

Panorama Warszawy
Warszawa, 12.08.2026. Panorama Warszawy latem, 12 bm. (ps/zkoc) PAP/Paweł Supernak
Paweł Supernak
architektura, bloki, miasta, miejska, miejskie, panorama, stolica, widok, wieżowce, z góry, zabudowania, Złota 44, Pałac Kultury i Nauki, pkinPolska może stać się w ciągu najbliższej dekady jedną z czterech wielkich sił Unii Europejskiej - oceniają eksperci
Źródło zdjęć: © pap | Paweł Supernak
Katarzyna Kalus

Autorzy analizy podkreślili, że Warszawa nie chce już tylko uczestniczyć w europejskim procesie decyzyjnym, chce decyzje współtworzyć i wyznaczać, a kurs na osiągnięcie takiego układu trudno już zmienić. Ich zdaniem osiągnięcie przez Polskę pozycji czwartej potęgi UE jest możliwe, jeśli kraj utrzyma wzrost gospodarczy i wzmocni potencjał militarny.

W analizie podkreśla się, że to wojna w Ukrainie oraz konieczność wzmacniania wschodniej flanki NATO "wielokrotnie zwiększyły strategiczne znaczenie Polski", co jednocześnie zmusiło Warszawę do modernizacji armii. W efekcie – jak napisali – "kraj realizuje jeden z największych programów modernizacji sił zbrojnych w Europie".


DLA CIEBIE
Morning Run Club by Opel Astra

"Wojna przyznała Polsce także pozycję geograficzną, której nie sposób zastąpić" – zaznaczył Diplomat in Spain. Portal zwrócił uwagę, że znaczna część zachodniej pomocy dla Ukrainy przechodzi przez terytorium Polski, przez co kraj stał się centrum logistycznym, miliony ukraińskich uchodźców przejechały przez Polskę lub się w niej osiedliły, "a bezpieczeństwo Ukrainy jest bezpośrednio powiązane z bezpieczeństwem samej Polski".

W artykule podkreślono rozwój Polski w ciągu ostatnich dwóch dekad. Przypomniano, że kraj swoją historię w Unii Europejskiej zaczynał od "doganiania Zachodu". Autorzy zaznaczyli, że choć wciąż ekonomicznie Polska odstaje od Niemiec, Francji czy państw nordyckich, jej gospodarka jest na tyle silna, że "wpływa na równowagę sił w Europie".

"Geopolityczny środek ciężkości Europy przesuwa się na wschód"

Diplomat in Spain podkreślił, że Warszawa ma przy tym "istotną przewagę polityczną" nad unijnymi partnerami: większość polskich elit jest przekonana, że kraj nadal się rozwija, gdy tymczasem część państw zachodnich skupia się jedynie na utrzymaniu już osiągniętej pozycji.

Warszawa myśli w kategoriach dalszego rozwoju, inwestycji infrastrukturalnych, industrializacji i zwiększania wpływów – oceniają autorzy analizy.

Ich zdaniem pozostawanie poza strefą euro częściowo ogranicza integrację Polski z monetarnym rdzeniem UE. "Paradoks polega na tym, że Polska może stać się jedną z głównych sił w UE, nie uczestnicząc nadal w jednym z najważniejszych instrumentów integracji europejskiej" – zauważają analitycy.

Autorzy artykułu zwrócili uwagę, że Polska stoi przed wieloma wyzwaniami, wśród których wymieniają polaryzację wewnętrzną, kwestie praworządności, pogarszającą się demografię, konieczność wysokich wydatków na obronność czy trudne czasami relacje z Ukrainą. Ich zdaniem Warszawa nie dysponuje też jeszcze globalnymi możliwościami dyplomatycznymi Francji ani potencjałem gospodarczym Niemiec.

Podkreślają jednak, że "zasadniczy kierunek zmian wydaje się trudny do odwrócenia". "Geopolityczny środek ciężkości Europy przesuwa się na wschód, ponieważ właśnie tam znajduje się główne zagrożenie dla bezpieczeństwa kontynentu (…). Polska zajmuje centralne miejsce na tej nowej mapie" – konkludują.

źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie