Bloomberg News rozpisuje się na temat wydatków Polski na obronność. Andrzej Domański zadeklarował budowę koalicji w UE na rzecz nowych narzędzi i pieniędzy z zagranicy. - Budujemy szeroką koalicję, ponieważ potrzebujemy nowych pieniędzy, nowych zasobów - mówi minister, podkreślając skalę wydatków obronnych.
W Wilnie Polska oraz Litwa, Łotwa i Estonia uzgadniają zacieśnienie współpracy, m.in. poprzez wspólne lobbowanie w Unii Europejskiej i poszukiwanie tanich pożyczek także spoza bloku. Warszawa korzysta już z programu pożyczek na broń SAFE o wartości 150 mld euro, ale Domański ocenia, że to tylko element większej układanki.
W tle rośnie presja na finanse publiczne. Polska wydaje ok. 5 proc. PKB na obronność, a deficyt jest ponad dwukrotnie wyższy niż unijna wytyczna 3 proc.
- Oczywiście, nie możemy utrzymać deficytu na poziomie 7 proc. - mówi Domański. Dodaje, że inwestorzy koncentrują się na wzroście gospodarczym prognozowanym na 3,5-3,7 proc. i że rząd chce utrzymać to tempo.
WIDEO"Mamy rolę do odegrania". Prezes UOKiK tłumaczy sens nakładania kar
Premier Donald Tusk wskazuje, że w Brukseli trwa gotowość do zmiany standardów rachunkowości, by finansowanie obronności, w tym SAFE, nie podbijało dodatkowo deficytu. Według strategii zarządzania długiem resortu finansów koszty obsługi długu mają wzrosnąć do 2,7 proc. PKB w 2029 r. z 2,2 proc. w tym roku, a rentowność 10-letnich obligacji wzrosła w 2026 r. o 40 pb.
- Dla Polski nowe narzędzia finansowania są ważne, ponieważ obniżają nasze koszty finansowania - mówi Domański.
Źródło: Bloomberg