Narzędzie do wyszukiwania modowych okazji, promowane jako pomoc w oszczędzaniu podczas zakupów w internecie, znalazło się pod lupą po ustaleniach śledczych dotyczących sposobu naliczania sprzedaży. Phoebe Gates, córka Billa Gatesa, poinformowała, że jej startup Phia usunął funkcje powiązane z praktyką znaną jako "cookie stuffing".
Marketing afiliacyjny ma wynagradzać źródło, które faktycznie doprowadziło klienta do zakupu. "Cookie stuffing" polega na tym, że firma, która stosuje tę nielegalną praktykę, może przekierowywać prowizję za polecenie produktu lub usług do siebie, zamiast do wydawców, twórców czy porównywarek, które realnie pomogły konsumentowi w decyzji o zakupie.
Według Bloomberga oraz zewnętrznych badaczy rozszerzenie przeglądarkowe Phia miało automatycznie dodawać do zakupów użytkowników kody śledzące. Pozwalało to spółce pobierać prowizje afiliacyjne od zamówień, przy których narzędzie nie odegrało istotnej roli.
WIDEOPrezydent uderza w Sejm. Czarzasty: nie będzie tak, panie prezydencie
Ustalenia Bloomberga
Jak podawał Bloomberg, sprzedaż przypisana Phii w ten sposób miała stanowić ok. 51 proc. wszystkich transakcji zaliczonych startupowi w czerwcu 2026 r.
W nowszym materiale Bloomberg informował, że wewnętrzne wiadomości miały sugerować, iż liderzy spółki mogli być świadomi tego działania od miesięcy. Miało to kontrastować z wcześniejszym publicznym przedstawianiem sprawy jako drobnego problemu technicznego, który dopiero niedawno wykryto.
Eksperci zajmujący się prawem zwracali uwagę, że "cookie stuffing" może mieścić się w ramach federalnych przepisów USA dotyczących oszustw telekomunikacyjnych (wire fraud), za które grożą kary pozbawienia wolności do 20 lat. Phoebe Gates nie usłyszała zarzutów karnych.
W odpowiedzi Phia przekazała, że usunęła kwestionowane funkcje, odwraca transakcje w relacjach z dotkniętymi partnerami marki oraz planuje zatrudnić szefa ds. zgodności (compliance) - informował tygodnik "People".