Poważne zastrzeżenia do węgla z importu. Składy boją się reklamacji od klientów
Źródło zdjęć: © Unsplash.com | Trung Nguyen
Wojna w Ukrainie i wprowadzone w związku z nią embargo na rosyjski węgiel sprawiły, że Polska musi sprowadzać surowca m.in. z Kolumbii, RPA, USA, Australii i Indonezji. "Czarne złoto" z importu ma jednak potężne wady - pisze środowa "Rzeczpospolita". Składy boją się go sprzedawać w obawie przed reklamacjami klientów.