Powrót do szkoły. Rodzice boją się zdalnego nauczania. "500+ nie wystarczy na korepetycje"

Najlepiej oceniani korepetytorzy nie mają już wolnych miejsc. Pracują przez wakacje, pomagając nadrobić zaległości po zdalnym nauczaniu. Dla rodziców to spory wydatek. Korepetycje raz w tygodniu to mało, coraz częściej wykupują po trzy, to już wydatek powyżej 1 tys. zł miesięcznie, a nowy rok szkolny przed nami.

szkołaEksperci obawiają się, że uczniowie długo do szkół nie pochodzą.
Źródło zdjęć: © Google Maps
Krzysztof Janoś

Początek nowego roku szkolnego jeszcze nigdy nie wywoływał takich emocji. Perspektywa odesłania dzieci do domowej nauki przeraża głównie rodziców.

"Na samą myśl o zdalnym nauczaniu wszyscy w domu dostajemy gęsiej skórki. Mój syn chodził do 6 klasy szkoły podstawowej. Codziennie dostawał tylko maila z zadaniami do zrobienia. Szybko musieliśmy zaangażować korepetytora z matematyki, bo zostałby z zaległościami" - czytamy w mailu Bartosza, który skontaktował się z redakcją przez platformę dzieje się.

Nasz czytelnik początkowo z usług korepetytora online korzystał raz w tygodniu. Później już dwa razy w tygodniu po 60 zł. Miesięczna suma wydatków na ten cel zaczęła się zatem zbliżać już do 500 zł.

Zobacz także: Odszkodowanie po wypadku. "Kuriozum. Szkody niedoszacowane, klienci muszą się sądzić"

"Jak w tym roku wróci zdalne nauczanie, to z nowymi przedmiotami, jak fizyka i chemia, 500+ na korepetycje nie wystarczy" - żali się Bartosz. Czy jego obawy są uzasadnione?

- Niestety zbyt często to nauczanie ograniczało się tylko do wysyłania zadań do zrobienia. Dlatego w przypadku powrotu nauczania zdalnego korepetycje szczególnie z przedmiotów ścisłych, maturalnych i egzaminacyjnych jak matematyka, angielski i język polski, mogą okazać się konieczne - ocenia Artur Sierawski z koalicji "Nie dla chaosu w szkole".

350 zł za godzinę?

Nauczyciel przyznaje, że nawet w normalnych warunkach w polskiej szkole mamy problem z nauczaniem matematyki. - Dlatego ofert korepetycji jest tu najwięcej. Moja znajoma udziela też korepetycji z j. polskiego. W czasie pandemii nie miała już wolnych miejsc. Teraz może to wyglądać podobnie - dodaje Sierawski.

Na co zatem powinni się przygotować rodzice, którzy będą chcieli wesprzeć swoje dzieci w zdalnym nauczaniu? Ceny za korepetycje są bardzo różne. Bywa, że godzina np. z matematyki czy angielskiego wyceniona jest na 60 zł, ale u dobrze ocenianych korepetytorów z referencjami równie dobrze może to być 150 zł, 250 i nawet 350 zł.

Tę ostatnią stawkę znalazłem przy korepetycjach z chemii i fizyki dla uczniów liceów oraz studentów. Dla naszych wyliczeń można jednak przyjąć, że średnio za dobre korepetycje trzeba wydać ok. 60-100 zł za godzinę.

W zależności od wieku dziecka i stopnia jego zaległości czy trudności z nauczaniem może to oznaczać bardzo zróżnicowane wydatki. Jeżeli pracy wymaga np. tylko matematyka, to w wariancie najbardziej optymistycznym może to być wydatek rzędu 240-400 zł miesięcznie.

Duże zainteresowanie

Gorzej, jeśli trzeba podgonić materiał z kilku przedmiotów, albo na jednym z nich skupić się bardziej i umówić spotkania z korepetytorem nawet trzy razy w tygodniu. Takie rozwiązanie nie jest rzadkością, o czym już za chwilę.

W takim modelu intensywnej pracy koszty rosną do nawet 720-1200 zł. Jeśli przedmiotów, którymi trzeba się zająć, jest więcej, suma może tylko rosnąć.

- Zainteresowanie już teraz jest olbrzymie. Wszystko dlatego, że nauczyciele nie byli przygotowani do zdalnego nauczania i to się nie udało. Z moimi uczniami odrabiamy teraz zaległości. Mam o 1/3 więcej chętnych niż zwykle, ale od znajomych słyszałem, że zainteresowanie jest nawet dwukrotnie większe niż przed pandemią - mówi Piotr, korepetytor z angielskiego, który godzinę swojej pracy wycenia na 120 zł.

Jego żona uczy polskiego. Do niej również zgłaszają i zgłaszali się w czasie wakacji uczniowie chcący popracować nad materiałem z zeszłego roku. Głównie robią tak uczniowie klas: ósmej i maturalnej.

Ogromne zaległości

- Mam jeszcze kilka wolnych miejsc, ale zachowuje je dla dorosłych [np. studentów - red.], tak dla równowagi - mówi Piotr z Wrocławia.

- Zaległości są ogromne. Podstawa programowa nie była realizowana w ostatnich miesiącach. Nie jestem w stanie obsłużyć wszystkich chętnych, a terminy mam nawet do godz. 22. W wakacje pracuje cały czas, a przecież jeszcze nie rozpoczął się rok szkolny - mówi Jan, korepetytor matematyki z Warszawy, pracujący za 100 zł za godzinę.

W jego kalendarzu pozostało kilka wolnych miejsc. - Myślę, że szybko to się pouzupełnia, tym bardziej że coraz częściej pracuję intensywnie nawet po trzy razy w tygodniu z jednym uczniem. Spotkań raz w tygodniu jest najmniej. Dwa razy w tygodniu to już niemal norma - dodaje Jan.

O nawale pracy jeszcze przed wrześniem mówi też Paweł z Krakowa, udzielający korepetycji z chemii i fizyki za 100-150 zł za godzinę. - Przeważają uczniowie klas siódmych, dla których to był nowy przedmiot i mają zaległości. Nie mam wolnych miejsc, bo na korepetycje mam tylko kilka godzin dziennie - wyjaśnia Paweł.

Dzwoniliśmy do korepetytorów z najlepszymi notami uwidocznionymi w jednym z serwisów z tego rodzaju ofertami. W ich ofertach często pojawiają się dopiski "kilka wolnych miejsc! Referencje!". U słabiej ocenianych problemy z dostępnością nie występują, ale nie zawsze ceny są niższe.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?