Pożar hali w Wólce Kosowskiej. Zapaliły się boksy z tekstyliami

W sobotę popołudniu wybuchł pożar w jednej z hal w Wólce Kosowskiej. Kłęby dymu widać z pobliskiej trasy szybkiego ruchu. W Ogniu stanęło sześć boksów z tekstyliami. Do akcji zaangażowano 50 zastępów straży pożarnej. Dogaszanie może trwać nawet do rana

Wólka Kosowska, 02.09.2023. Miejsce pożaru hali magazynowej z tekstyliami w Wólce Kosowskiej k. Warszawy, 2 bm. W akcji bierze udział 50 oddziałów straży pożarnej. (amb) PAP/Mateusz Marek ***Zdjęcie do depeszy PAP pt. Mazowsze/ Pożar hali w Wólce Kosowskiej, trwa ewakuacja i akcja gaśnicza***Wólka Kosowska. Miejsce pożaru hali magazynowej z tekstyliami w Wólce Kosowskiej k. Warszawy, 2 bm. W akcji bierze udział 50 oddziałów straży pożarnej. (amb) PAP/Mateusz Marek ***Zdjęcie do depeszy PAP pt. Mazowsze/ Pożar hali w Wólce Kosowskiej, trwa ewakuacja i akcja gaśnicza***
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Mateusz Marek

Strażakom nie udało się jeszcze ugasić płonącej hali w Wólce Kosowskiej, ale uspokajają, ze ogień jest pod kontrolą i nie rozprzestrzenia się. Drony z kamerami termowizyjnymi z powietrza monitorują sytuację w hali. Dogaszanie może trwać nawet do rana

Sześć boksów wypełnionych ubraniami płonie wewnątrz hali w Wólce Kosowskiej koło Warszawy. Pożar wybuchł koło godziny 15:00 i rozprzestrzeniał się.

Początkowo płonęło tylko sześć boksów. Przed godziną 17, jak powiedział oficer prasowy, ogień zajął wypełnioną tekstyliami, liczącą 30 tys. m kw. halę, w co najmniej jednej piątej. Strażacy zaznaczają, że akcja w przypadku takich obiektów jak hale z ubraniami, butami, materiałami, jest bardzo trudna.

- W tej chwili na miejscu mamy pięćdziesiąt zastępów. Akcja prowadzona jest z drabin, mamy też dostęp przez niektóre wejścia - relacjonował mł. bryg. Łukasz Darmofalski z piaseczyńskiej Państwowej Straży Pożarnej.

Z powodu dużego zadymienia sprowadzono specjalistyczną jednostkę chemiczną. - Jakość powietrza nie zagraża zdrowiu mieszkańców - powiedział strażak. Nie było też - jak podkreślił - zagrożenia dla sąsiadujących z halą obiektów sprzedażowych i magazynowych.

Dogaszanie może trwać do rana

Przed godziną 19 strażacy mogli powiedzieć, że kontrolują pożar. - Wciąż mamy ogień na tych 6 tys. metrów, ale on już się nie rozprzestrzenia - przekazał mł. bryg. Darmofalski.

Mamy do dyspozycji dwa drony z kamerami termowizyjnymi, które z powietrza monitorują sytuację w hali, więc możemy precyzyjnie ustalić, gdzie jeszcze się pali - dodał.

Oszacował, że gaszenie pożaru potrwa do wieczora, a dogaszanie pogorzeliska nawet do rana.

Wybrane dla Ciebie