W Korei Płd. chcą wydłużyć tydzień pracy do 69 godzin. Pokolenie Z mówi "nie" i zmusza rząd do kroku wstecz

Rząd Korei Południowej - pod naporem biznesu - zamierza wydłużyć tydzień pracy z 52 do 69 godzin. To by oznaczało, że zmiana trwałaby np. od godz. 9 rano do północy. Na drodze do realizacji pomysłu stanęli jednak millenialsi i pokolenie Z. Politycy zostali zmuszeni do zrobienia kroku wstecz.

Koreański rząd chce wydłużyć tydzień pracy do 69 godzin, ale natrafił na gigantyczny opór ze strony milenialsów i pokolenia Z Koreański rząd chce wydłużyć tydzień pracy do 69 godzin, ale natrafił na gigantyczny opór ze strony milenialsów i pokolenia Z
Źródło zdjęć: © Getty Images | © 2016 Bloomberg Finance LP

Pomysł wydłużenia tygodnia pracy to inicjatywa rządu prezydenta Yoon Suk-yeola, która jednocześnie jest odpowiedzią na postulaty grup biznesowych w Korei Południowej. Biznes narzeka, że nie może dotrzymać zakontraktowanych terminów.

Rozwiązaniem miałoby być wydłużenie tygodnia roboczego z 52 do 69 godzin. Pracodawcy mogliby je wprowadzić, gdy trzeba wykonać dużą liczbę zadań oraz obowiązków, ale jest warunek: godziny muszą być wyrównane w innym terminie.

Przedstawiony przez prezydencką administrację pomysł spodobał się przedsiębiorcom. "Ta nowelizacja sprawia, że legalna jest praca od godz. 9 rano do północy pięć dni z rzędu" - alarmuje z kolei Koreańska Konfederacja Związków Zawodowych, która twierdzi, że na zmianach zyska wyłącznie kadra kierownicza.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


WIDEO
Będziemy mieli dłuższe weekendy? Ekspert rozwiewa wątpliwości


Millenialsi oraz Pokolenie Z powiedzieli veto

Koreański rząd natrafił jednak na gigantyczny opór ze strony milenialsów (urodzeni w latach 80. i 90. XX wieku) i pokolenia Z (urodzeni w latach 1995-2012). Protesty skłoniły prezydenta Yoon Suk-yeola do nakazania agencjom rządowym ponownego rozważenia projektu. A ponadto "lepszej komunikacji ze społeczeństwem, zwłaszcza z pokoleniem Z i milenialsów" - informuje "The Guardian".

Brytyjski dziennik podaje, że Koreańczycy z południa przepracowali średnio 1915 godzin w 2021 r., czyli o 199 więcej niż wynosi średnia Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). I o 566 godzin więcej niż pracownicy w Niemczech.

Południowokoreańscy politycy starają się akcentować pozytywne efekty wydłużonego tygodnia pracy. Wskazują np. na kobiety.

"Minister pracy Lee Jung-sik argumentował, że podniesienie tygodniowego limitu do 69 godzin umożliwiłoby pracującym kobietom naliczanie większej liczby nadgodzin w zamian za późniejszy czas wolny, który można wykorzystać na obowiązki rodzinne i opiekuńcze" - relacjonuje "Guardian".

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj.

Wybrane dla Ciebie