Notowania

Program Lewicy: 2700 zł pensji minimalnej, leki za 5 zł, milion mieszkań

Pensja minimalna wyniesie w przyszłym roku 2700 zł, młoda rodzina wynajmie mieszkanie za 1000 zł, najbiedniejsi wykupią leki za 5 zł. Takie obietnice złożył podczas sobotniej konwencji wyborczej Lewicy jeden z jej liderów Adrian Zandberg (Lewica Razem).

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Adrian Zandberg (Lewica Razem) przedstawił socjalne postulaty programu. (Fot: PAP/Leszek Szymański)

- Polska musi zadbać o zwykłych ludzi i taką Polskę zbuduje lewica - zapewnił Zandberg podczas konwencji. Obiecywał, że zadba o tych, którzy "ciężko pracują". - Nie zawiedziemy i nie zdradzimy nauczycieli i nauczycielek, budżetówki i pracowników administracji publicznej. Lewica skończy ze śmieciówkami w administracji publicznej - mówił.

Włodzimierz Czarzasty (SLD) precyzował, że równe prawa pracownicze będą przysługiwać wszystkim - niezależnie od formy zatrudnienia (np. etat, umowa cywilnoprawna, samozatrudnienie). Wśród tych praw wymienił m.in. prawo do urlopu, do bezpiecznego i higienicznego sposobu pracy, do minimalnego wynagrodzenia, do ochrony rodzicielstwa, czy do zrzeszania się w związkach zawodowych.

Lewica obiecuje, że w przyszłym roku podniesienie płacę minimalną do 2700 zł, wprowadzi emeryturę i rentę obywatelską na poziomie 1600 zł. Czarzasty mówi też, że minimalnym wynagrodzeniu w sektorze publicznym na poziomie 3500 zł i o podniesieniu - w dłuższym horyzoncie czasowym - płacy minimalnej do poziomu 1000 euro.

Zobacz: Pensja minimalna. Pracodawcy: różna w zależności od regionu i branży

Czarzasty mówił także o równych płacach niezależnie od płci i wprowadzenie tzw. certyfikatów sprawiedliwych płac, które mają być obowiązkoweg dla firm od 2023 roku. Lewica chce również znieść ryczałtową składkę na ZUS i uzależnić ją od przychodów, na czym mają skorzystać mali przedsiębiorcy.

Adrian Zandberg obiecywał, że Lewica przeznaczy 7 proc. PKB na służbę zdrowia. Zapowiedział zmianę systemu refundacji leków tak, by były dostępne nawet "za 5 zł". Z kolei 2 proc. PKB ma trafić na badania i rozwój. - To da kopa polskiej gospodarce - podkreślał. I dodawał: o polskich ustawach będzie decydował polski Sejm, a nie ambasada Stanów Zjednoczonych.

Konwencja programowa PiS. Jarosław Kaczyński o planach rządzącej partii na kolejne lata
Konwencja PiS. Jarosław Kaczyński zapowiada nowy program

Kolejna deklaracja dotyczyła poprawy sytuacji mieszkaniowej. - Powołamy publicznego dewelopera, przez 10 lat wybudujemy milion mieszkań w Polsce. (...) Młoda rodzina będzie mogła wynająć mieszkanie za 1000 zł - mówił.

Zandberg obiecał ponadto "zakończenie raz na zawsze sprawy reprywatyzacji". - Czas na ustawę reprywatyzacyjną. Ludzie nie mogą żyć w obawie, że jakiś oszust wyrzuci ich z mieszkania - mówił.

W trakcie wystąpienia Roberta Biedronia (Wiosna) konwencję przerwał alarm przeciwpożarowy. Biedron nie dokończył przemówienia, a uczestnicy zaczęli opuszczać salę. Przerwa trwało krótko. - Przegrzaliście atmosferę - żartował Biedroń po powrocie na salę.

Lewica, którą tworzą Sojusz Lewicy Demokratycznej, Lewica Razem i Wiosna Roberta Biedronia, formalnie idzie do wyborów pod szyldem SLD.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: wybory parlamentarne, lewica, program, gospodarka, wiadomości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
24-08-2019

ProbusTylko SLD jest partią która po swoich rządach (pełne kadencje) pozostawiała następcom państwo w lepszym stanie niż zastawała po poprzednikach, nie … Czytaj całość

24-08-2019

DzidziaJeszcze podajcie info skąd pieniądze na te przedsięwzięcia.Obiecywać łatwo,a przykładem Biedroń w Słupsku.

24-08-2019

PetruGrubo, idą na całość

Rozwiń komentarze (81)