Projekt budowy CPK może się rozwiać jak dym. Przez maszynistów

1,6 tysiąca kilometrów nowych linii kolejowych, pociągi mknące 250 km/godz., podróż między największymi miastami a centralnym lotniskiem trwająca dwie godziny - od wizji przyszłości polskiej kolei, które ostatnio roztaczają politycy, może zakręcić się w głowie. Ale rzeczywistość jest prozaiczna. Jeśli sytuacja się szybko nie zmieni, to ambitne wizje rozbiją się o bardzo przyziemny powód. Brak maszynistów.

Co trzeci maszynista jest po pięćdziesiątce. Zdjęcie ze skansenu taboru kolejowego w Chabówce
Źródło zdjęć: © East News | MAREK LASYK/REPORTER
Agata Kalińska

Pociąg bez maszynisty nie pojedzie. Niby oczywistość, ale w dyskusjach o rozwoju polskiej kolei ten wątek pojawia się rzadko. A plany są ambitne. Rząd PiS chce, by budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego stała się gigantycznym kołem zamachowym dla całej gospodarki. Dlatego nie poprzestaje na planach postawienia samego megalotniska. Przy okazji ma powstać około 1 tys. 600 km linii kolejowych, 10 tras łączących port z różnymi regionami Polski, a 120 miast ma zostać połączonych siatką o czasie przejazdu do 2,5 godz. Wszystko to będzie kosztowało dziesiątki miliardów złotych.

Obraz
© CPK

Ale koszty to jedno. Nawet przy założeniu, że całe przedsięwzięcie się uda i wszystkie te linie rzeczywiście powstaną - co biorąc pod uwagę dotychczasowe osiągnięcia Polski w budowie linii kolejowych może być trudne - wybudowanie ich to dopiero połowa sukcesu. Bo żeby pasażerowie mieli z tych inwestycji wymierną korzyść, potrzeby jest tabor i ludzie. O taborze też mówi się sporo, PKP Intercity chce zrealizować program inwestycyjny wart ok. 7 mld zł.

Obejrzyj też: CPK. Mikołaj Wild: prace są zaawansowane, mamy już pierwsze trasowanie dla kolei

Prawdziwy problem to ludzie. A właściwie ich brak. Sięgnijmy do statystyk Urzędu Transportu Kolejowego. W drugim kwartale tego roku uprawnienia maszynisty miało ponad 18 tysięcy osób. Z tego około 16,7 tys. posiadało licencję i ważne badania, więc można założyć, że to są czynni, jeżdżący maszyniści. I tu zaczyna się pierwszy problem. Bo niecałe 17 tysięcy maszynistów to już za mało, w stosunku do tego, czego dzisiaj potrzebuje rynek. Czyli bez dodatkowych 1,6 tys. km nowych linii i 10 dalekobieżnych tras.

Problem drugi. Z grupy 16,7 tys. maszynistów, 4401 osób skończyło 55 lat. To 26 proc. Następne 2575 osób ma między 50 a 55 lat. Czyli łącznie licząc, co trzeci maszynista skończył pięćdziesiątkę. Samo w sobie to jeszcze nie koniec świata, bo maszynista, póki przechodzi badania lekarskie, może jeździć, a wiek nie jest przeszkodą. Pytanie jednak, ilu z tych maszynistów nadal będzie chciało pracować. Według statystyk UTK, w tym roku i dwóch następnych latach uprawnienia emerytalne uzyska ponad 2,5 tysiąca maszynistów.

Rynek łaknie maszynistów

UTK szacuje, że w 2031 r. na kolei powinno być zatrudnionych około 22 tys. maszynistów. - Biorąc pod uwagę odejścia z zawodu z powodu osiągnięcia wieku emerytalnego czy przyczyn zdrowotnych oraz wzrost pracy przewozowej, oznacza to konieczność zatrudnienia minimum 16,7 tys. nowych maszynistów – mówi Ignacy Góra, prezes urzędu. Czyli rocznie trzeba szkolić 1,3 tys. nowych kandydatów do tego zawodu.

Zresztą problem jest szerszy. Przy organizacji, realizacji oraz bezpieczeństwie ruchu kolejowego pracuje dziś około 92 tys. osób. Mówiąc prościej - to wszyscy ci, dzięki którym pociągi codziennie jeżdżą. - Osoby powyżej 50 roku życia stanowią niemalże połowę aktywnych pracowników kolei. Stwarza to poważne ryzyko powstania tzw. "luki pokoleniowej" - zauważa prezes Góra w rozmowie z money.pl.

Może maszynistów jest za mało, bo zarabiają też za mało? Tu sprawa się komplikuje, ponieważ nie ma jednej stawki dla maszynistów. Mało tego, może się okazać, że dwóch maszynistów pracujących w tej samej spółce dostaje zupełnie różne pensje. Dzieje się tak, ponieważ płaca zależy od mnóstwa składowych - tego, ile dany pracownik pracuje, w jakich godzinach, w jakie dni, czy w dzień powszedni, czy święta. Do tego dochodzą rozmaite dodatki: za staż pracy, premie regulaminowe i inne zależne od zajmowanego stanowiska.

Jak wynika z Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń portalu wynagrodzenia.pl, mediana zarobków na tym stanowisku to 5230 zł brutto. Czyli nieco więcej, niż przeciętna płaca w przemyśle, która wynosi 5120 zł brutto. To jednak mediana. W branży nie jest tajemnicą, że początkujący maszynista - czyli ten, który dopiero się uczy - zarabia mało, nieco powyżej pensji minimalnej. Za to ci najbardziej doświadczeni, jeżdżący dużo, potrafią zarobić nawet dwa razy tyle, ile wynosi mediana.

Ukraińca zatrudnię

Zapytaliśmy Ministerstwo Infrastruktury, czy dostrzega problem. - Na problemy związane z brakiem wykwalifikowanych pracowników na kolei zwracają uwagę przedstawiciele kolei różnych państw Unii Europejskiej - usłyszeliśmy w resorcie. Rzeczywiście. Wystarczy spojrzeć za Odrę. W Deutsche Bahn od ręki czeka praca dla ponad 700 maszynistów.

- Ministerstwo Infrastruktury wspiera działania spółek Grupy PKP, które zmierzają do promocji kształcenia i zatrudnienia, szczególnie młodych osób na kierunkach kolejowych - zapewnia resort.

Ale maszynistów brakuje już. Czy wzorem innych branż lukę dałoby się uzupełnić pracownikami z zagranicy? Okazuje się, że to nie takie proste. - Podjęcie pracy na kolei przy realizacji przewozów wiąże się z uzyskaniem odpowiednich dokumentów potwierdzających wiedzę o transporcie kolejowym w zakresie teoretycznym oraz praktycznym, odpowiednim dla konkretnego stanowiska. Ponadto, osoby pracujące "w terenie” muszą wykazywać bardzo dobry stan zdrowia - zauważa Ignacy Góra.

- W przypadku pracowników zamieszkujących kraje członkowskie Unii Europejskiej oraz posiadających licencję maszynisty uzyskaną w jednym z tych państw, droga do rozpoczęcia pracy w Polsce jest znacznie krótsza, ponieważ wymaga jedynie uzyskania świadectwa maszynisty. Osoby z zagranicy muszą również legitymować się umiejętnością władania językiem polskim w stopniu komunikatywnym - dodaje.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat