Prokuratura prześwietla ceny usług syna posłanki PiS. Ma podejrzenia co do ich wysokości

Śledztwo jest efektem zawiadomienia nowych władz Azotów, dla których firma marketingowa Tomasza C. świadczyła usługi.

Według ustaleń śledczych firma medialna zarobiła więcej, niż wskazywała pierwotna umowa z Azotami.
Źródło zdjęć: © East News | Piotr Kamionka/REPORTER
Przemysław Ciszak

Według CBA, Azoty na umowie z krakowską firmą z branży reklamowej straciły ponad 1,2 mln zł. Jak ustaliła "Gazeta Wyborcza" wśród niekorzystnych kontraktów byłą również umowa z firmą marketingową należącą do syna posłanki PiS Tomasza C.

Według ustaleń jego firma zarobiła więcej, niż wskazywała pierwotna umowa. "Wynagrodzenie dla wykonawcy zostało podniesione w kontrakcie z 600 tys. zł do 2,4 mln zł, przy jednoczesnym skróceniu czasu obowiązywania umowy" – pisze "Wyborcza".

Obejrzyj: Spółki Skarbu Państwa trzeba odpolitycznić. Jest jeden sposób

Jak zaznacza dziennik, firma marketingowa Tomasza C. stała również za medialną obsługą kampanii wyborczej posłanki PiS do Sejmu w 2015 r.

Prokuratura postanowiła więc powołać biegłego, który prześwietla cenę usług oferowaną przez tę firmę i porówna ją ze stawkami rynkowymi.

Śledczy wzięli pod lupę wszystkie rachunki. Raport w tej sprawie ma powstać do maja – pisze dziennik.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie