Notowania

Protest rolników wraca do Warszawy. Tym razem mają nowy plan

Rolnicy znów wyjdą na ulicę. Nie będzie opon, nie będzie petard, nie będzie płonących stosów siana i wysypanych jabłek na ulicach. Będą darmowe owoce. Rolnicy będą je rozdawać w Poznaniu, Lublinie i Warszawie. - Będzie pokojowo - obiecuje Michał Kołodziejczak, szef ruchu Agrounia.

Podziel się
Dodaj komentarz
(WP.PL)
Tym razem rolnicy nie będą palić opon. Postawią na rozdawanie jabłek i akcję informacyjną (Fot: Bolek Breczko,Mateusz Ratajczak)

W środę w Warszawie znów pojawią się protestujący rolnicy. Tym razem jednak nie planują blokować dróg i palić opon. Właśnie w taki sposób strajkowali w ubiegłym tygodniu. Zablokowali plac Zawiszy - jedno z kluczowych skrzyżowań w stolicy. Na jezdnię rozrzucili jabłka oraz podpalili opony i siano.

Tym razem będzie inaczej. Rolnicy będą za darmo rozdawać swoje plony. W samej stolicy do wzięcia będzie 50 tys. jabłek. Wszystkie zapakowane w torby z małą informacją. "Za te jabłka sadownik otrzymuje 17 groszy. Czy to normalne?" - głosi naklejka na jabłkach.

(WP.PL)

Rolnicy pojawią się też w Poznaniu i Lublinie. Akcja potrwa cały dzień. Jak przekonuje Kołodziejczak w rozmowie z money.pl, tym razem nie będzie blokad ulic. Rolnicy ograniczą się do akcji informacyjnej. Będą za to opowiadać, jakie mają postulaty.

Szykują się protesty przeciwko rządowi. Coraz więcej grup zawodowych i społecznych domaga się pieniędzy
Strajki, protesty, pikiety, manifestacje. Dla PiS-u szykuje się wiosna ludów

- To pokaz bezradności. Mamy nadzieję, że uświadomimy Polakom, w jak beznadziejnej sytuacji znajdują się rolnicy w ich kraju. Oddawanie plonów za darmo nie jest przecież niczym normalnym, ale niestety taką wartość w tej chwili mają nasze owoce - mówi.

Michał Kołodziejczak przekonuje, że od dawna żywność w Polsce marnowana jest na co dzień. Wszystko jednak odbywa się po cichu. - Rolnicy po prostu wyrzucają swoje plony. Leżą na ziemi w sadach, leżą przy drodze. Często koszt magazynowania owoców i warzyw jest zdecydowanie wyższy niż cena w skupie. Nie opłaca się ich trzymać, lepiej wyrzucić - mówi.

- Chcielibyśmy nie utrudniać nikomu życia, ale nasze finanse się nie zgadzają. Nie dlatego, że nie chce nam się pracować czy nie potrafimy zrobić dobrego produktu. To politykom się nie chce pracować i takimi akcjami chcemy zapędzić ich do pracy - podkreśla Michał Kołodziejczak.

Na placu Zawiszy w Warszawie rolnicy między palili opony, wyrzucili też na ulicę tony jabłek.
Protest Agrounii. Policja publikuje wizerunki rolników "działających z pobudek chuligańskich"

Czego oczekują rolnicy? Na przykład wprowadzenia nakazu sprzedaży przynajmniej 51 proc. polskich owoców i warzyw w dużych sieciach sklepów. - Dany sklep powinien zaopatrywać się w pierwszej kolejności na obszarze swojego położenia, od lokalnych producentów - wyjaśnia Kołodziejczak. Rolnicy chcą również wprowadzenia obowiązkowej identyfikacji produktów. Polskie jabłka powinny mieć naklejkę z polską flagą, zagraniczne owoce - z flagą kraju pochodzenia.

Rolnicy domagają się również rozwiązania kwestii embarga na polskie produkty, które wprowadziła Rosja. - Rosja sprzedaje do Polski węgiel kamienny bez najmniejszych problemów. A polscy rolnicy i Polska na embargu tracą miliony złotych rocznie. Domagamy się rzetelnej analizy - wyjaśnia Kołodziejczak.

Protest rolników - Michał Kołodziejczak kontra Jan Krzysztof Ardanowski. Ostra wymiana zdań na łamach money.
Protest rolników. Ardanowski atakuje, Kołodziejczak odpowiada. Poszło o rozsypane jabłka

Wśród postulatów rolników z Agrounii pojawia się również kwestia zwalczania ASF oraz opłata za dostęp do wody.

- Jedni chcą rozmawiać i szukać rozwiązań, innym zależy tylko na rozgłosie - tak szef resortu rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski komentuje protesty rolników w centrum Warszawy. - Ze strony protestujących nie widzę ani dobrej woli, ani wiedzy na temat funkcjonowania rynku żywności w Unii - mówił.

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
19-03-2019

SeasPokojowo z pisem nie wygrają.

19-03-2019

mordolRolnicy! Jak protestujecie to wszyscy , a najlepiej idźcie na wybory i pokażcie swoją moc.

19-03-2019

minusować, minusować, minusowaPatrząc na niemiecki export, embargo na Rosję miało na celu wyłącznie zubożenie Polaków. :))

Rozwiń komentarze (146)