Przewrót w Nigrze. Ekspert mówi o skutkach. "Zachód zawsze przegrywał"
- Największym zagrożeniem w Afryce jest w tej chwili reakcja państw zachodnich w Nigrze po to, by postawić tamę, powstrzymać przewrót i odsunąć prezydenta od władzy - powiedział w programie "Newsroom" WP dr Jędrzej Czerep, koordynator programu Bliski Wschód i Afryka PISM. – Mówię o części państw zachodnich kontynentu, które już wcześniej przechodziły tę samą drogę i gdzie rządzą puczyści wojskowi. Oni mówią otwarcie, że jak do takiej interwencji dojdzie, to oni staną w obronie kolegów z Nigru i wtedy dojdzie do otwartego konfliktu. Wówczas może dojść do interwencji Grupy Wagnera, jak miało to miejsce w Mali, gdzie nastąpiło zerwanie umów z ONZ i z Francją. Wyrzucono stamtąd zachodnie media, krytykujące w Rosji. To samo obserwujemy już w Nigrze. Trwają konsultacje na temat współpracy i sposobu podziału wagnerowcami. Jaka może być reakcja Zachodu? Do tej pory Zachód przegrywał. Gdy pojawiała się w Afryce Rosja, Zachód odcinał się i w efekcie Rosja wygrywała walkę o wpływy – przypomina ekspert.
Dyrektor programowy serwisów premium w Wirtualnej Polsce oraz redaktor naczelny serwisu money.pl. Prowadzi program "Biznes Klasa" (+140 tys. subskrypcji na YT) oraz jest laureatem nagrody Grand Press Economy 2024. Dziennikarstwem ekonomicznym zajmuje się od blisko dwudziestu lat, wcześniej prowadził programy o świecie i gospodarce w TVN24 BiS i w TVN CNBC oraz był szefem serwisu newsroomu Gazeta.pl.