Putin traci sojusznika. "Prawie nikt tego nie zauważył"
Kazachstan, do tej pory bardzo bliski Kremlowi, stara się grać na kilku fortepianach i jasno wskazuje, że wojna w Ukrainie powinna się zakończyć już teraz. Kazachscy urzędnicy jawnie krytykują Putina za jego poczynania i próbują się od niego odciąć. Na początku kwietnia podpisali deklarację o "Transkaspijskim Korytarzu Wschód-Zachód", dzięki któremu z pominięciem Moskwy do Europy może popłynąć ropa i gaz. "W Rosji prawie nikt tego nie zauważył" - przekonuje Ria Novosti.
Źródło zdjęć: © Getty Images | NurPhoto