Ratownicy górscy. Odpowiedzialność gigantyczna, zarobki śmieszne. "Nie narzekamy, ale jest nam smutno"

2,2-2,3 tys. zł na rękę. Na tyle może liczyć dzisiaj początkujący etatowy ratownik górski. Mało tego, jeśli będzie chciał mieć pełną emeryturę, będzie musiał pracować do 65. roku życia. - My się nie żalimy, bo kochamy tę robotę. Ale jest nam po prostu smutno - opowiada nam jeden z GOPR-owców.

Ratownictwo górskie to stres, lata szkoleń, bycie w ciągłym pogotowiu oraz bardzo niskie zarobki
Źródło zdjęć: © gopr | Grupa Wałbrzysko-Kłodzka GOPR
Mateusz Madejski

Premier Mateusz Morawiecki chwalił ratowników, którzy pracowali podczas akcji w Tatrach. - [Służby] w bardzo sprawny sposób przeprowadziły akcję ściągania wszystkich osób, które zostały poszkodowane - mówił.

Ratownicy górscy, czy to z GOPR, czy z TOPR, są często doceniani - i przez turystów, którzy potrzebują pomocy, i przez polityków. Ale na ogół kończy się na słowach. Bo ich zarobki pozostają bardzo niskie od lat, a apele o obniżenie wieku emerytalnego pozostają niewysłuchane.

- Ratownik, który przychodzi do nas pracować na etat, może zwykle liczyć na 2,2-2,3 tys. zł na rękę - opowiada money.pl Mariusz Grudzień, szef szkolenia Grupy Wałbrzysko-Kłodzkiej GOPR. Na dalszych etapach kariery zarobki są oczywiście wyższe, ale i tak zwykle nie przekraczają 3,5 tys. zł na rękę.

Katastrofa na Giewoncie. Ogromny wysiłek ratowników TOPR. Obejrzyj wideo:

- Zarobki są słabe - przyznaje Grudzień. - Ale chętnych nie brakuje, bo to są zapaleńcy. Zawsze powtarzam, że aby być dobrym ratownikiem, to trzeba po pierwsze kochać drugiego człowieka, a po drugie - kochać góry. I tacy ludzie się do nas zgłaszają - dodaje.

"Ratownik sobie poradzi"

Jak mówi Grudzień, właśnie przez to, że do ratownictwa trafiają pasjonaci, nie narzekają na swoje zarobki. Choć aby się utrzymać, muszą często pracować dodatkowo - na przykład jako przewodnicy górscy. Ratownik jednak dodaje, że to praca w GOPR jest dla nich zawsze najważniejsza - i że muszą być zawsze w pogotowiu, gdyby coś się działo.

- Ratownik zawsze sobie poradzi. Chociaż oczywiście chcielibyśmy mieć lepsze pensje w GOPR - nie ukrywa Grudzień.

Kolejny problem to starzejąca się kadra. Ratownicy GOPR przyznają, że młodzi ludzie, nawet zafascynowani górami, często wybierają inne zawody - właśnie ze względu na pieniądze. Tym bardziej, że to ciężka praca, w której trzeba regularnie przechodzić szkolenia i badania, a odpowiedzialność jest gigantyczna.

- No i ten wiek emerytalny. Aby mieć prawo do pełnej emerytury, musimy pracować do 65. roku życia. Owszem, zdarzają się tacy ratownicy, którzy jeszcze w tym wieku mogą być sprawni. Jednak często tak nie jest. Ja bym sugerował obniżenie wieku do 55 lat - opowiada money.pl Grudzień.

W jego grupie pracuje obecnie 14 ratowników. Są dodatkowo wspierani przez 140 ochotników, którzy są wzywani na konkretne akcje. Często są to specjaliści w wąskich dziedzinach. Na przykład gdy turyści zgubią się w jaskini, ratownicy nieraz potrzebują wsparcia odpowiednio wyszkolonych ochotników. - Wtedy wzywamy ich SMS-ami bądź telefonicznie - dodaje Grudzień.

Pytam, czy ratownicy-ochotnicy mogą liczyć na wynagrodzenie. - Tak, ich wynagrodzeniem jest pomoc ludziom - mówi Grudzień. Szybko jednak zaznacza, że pieniędzy za pracę nie dostają. Mogą jednak liczyć na zwrot kosztów podróży i na regularne szkolenia opłacane z budżetu GOPR.

Więcej od GOPR-owców zarabiają TOPR-owcy, gdyż pracują w warunkach wysokogórskich. W GOPR słyszymy, że te różnice w przypadku przeciętnego ratownika wynoszą zwykle kilkaset złotych.

GOPR zatrudnia w tej chwili 113 pełnoetatowych ratowników, którzy są wspierani przez niemal 900 ochotników. W TOPR służy tymczasem niewiele ponad 30 etatowych ratowników górskich.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ