Robert Biedroń nie chce rozbudowy elektrowni w Ostrołęce. W zamian proponuje nowe szpitale

- To nietrafiona inwestycja - mówi o budowie bloku C w Elektrowni Ostrołęka lider partii Wiosna. Robert Biedroń przekonuje, że inwestycja ta przyczyni się do śmierci tysięcy osób.

Robert Biedroń jest przeciwnikiem budowy nowego bloku energetycznego w Ostrołęce.
Źródło zdjęć: © East News | Rafal Oleksiewicz/REPORTER
Tomasz Sąsiada

Biedroń odwiedził w środę Ostrołękę, gdzie mocno skrytykował powstający tam nowy blok energetyczny.

- Z tych kominów będzie wydobywał się dym, który każdego roku w tym regionie będzie powodował śmierć 2 tysięcy osób. To pokazują wszystkie raporty, które zostały przygotowane do tej inwestycji. Ludzie nie tylko będą umierać, ale też chorować na przewlekłe choroby, jak to ma miejsce w Ostrołęce - mówił Biedroń, cytowany przez portal ostroleka.pl.

- Jesteśmy tu jako Wiosna, by pokazać, że tego typu polityka nie może być kontynuowana. Jeśli za kilka miesięcy spotkamy się tu i Wiosna będzie u władzy, to nie takie inwestycje będziemy zapowiadać w Ostrołęce. Ostrołęka to dumne miasto, które zasługuje na inwestycje, ale inwestycje mądre i przyszłościowe - stwierdził.

Obejrzyj też: Skrajne opinie o Robercie Biedronie w małym miasteczku

I dodał na Facebooku deklarację: "Rozbudowa elektrowni w Ostrołęce będzie kosztować 6 mld zł. Za te pieniądze można zbudować 20 szpitali specjalistycznych. Zamiast truć mieszkańców okolicznych miast rosyjskim węglem, lepiej postawmy na zdrowie i ekologię".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie