Rolnicy załamani. Worki ziemniaków zalegają w magazynach
Polscy rolnicy zmagają się z nadmiarem ziemniaków, które wciąż zalegają w magazynach. Mimo niskich cen na rynku, sprzedaż produktów rolnych nie wzrasta, a sytuacja pogarsza się z powodu braku popytu. - To nie są symboliczne ilości, tylko pełne komory - skarży się portalowi SadyOgrody.pl rolnik spod Sieradza.
W grudniu ceny skupu podstawowych produktów rolnych spadły o 10,9 proc. - poinformował Główny Urząd Statystyczny. Jak czytamy w "Fakcie", w oczy rzucają się też wyjątkowo mocne spadki na rynku ziemniaka.
Choć ceny na rynku są niskie, to brak popytu powoduje, że towar nadal zalega.
Jesteśmy już w trakcie zimy, a w wielu gospodarstwach ziemniaki dalej leżą w przechowalniach - mówi portalowi SadyOgrody.pl producent spod Sieradza. - Jeśli w lutym i marcu nie będzie wyraźnego ruchu w handlu, to ten sezon zacznie się z balastem - ostrzega.
Na emeryturę zmienili dom. Na tym zaoszczędzili tysiące
Pod koniec 2025 r. za 100 kg w skupie płacono 55,85 zł, co oznacza spadek o ponad 48 proc. w porównaniu do grudnia 2024 r. Na targowiskach sytuacja również nie wygląda optymistycznie - ceny spadły o 17 proc. - czytamy w "Fakcie".
Wielu rolników, by wyczyścić swoje magazyny, sprzedaje ziemniaki w sieci, gdzie króluje odmiana odmiana Soraya - popularna wśród konsumentów. Jeden z rolników z Podkarpacia sprzedaje je po 1,33 zł.
Świętokrzyskie gospodarstwo oferuje 15 kg kartofli za 22 zł (kilogram wychodzi po 1,46 zł). "Ziemniaczki produkowane jak dla siebie" - czytamy w ogłoszeniu, które przytacza dziennik. "Nadaje się na frytki, placki, jak i obiadowy ziemniak z wody" - zapewnia rolnik.
Rolnicy są skłonni obniżać już i tak niskie ceny. "Sprzedam ziemniaki jadalne odmiana Irga, ładne, grube bez rdzy. Możliwość transportu lub odbiór osobisty. Cena za woreczek 15 kg 20 zł, do negocjacji przy większym zamówieniu" - czytamy w ogłoszeniu gospodarstwa w Małopolsce.
źródło: "Fakt", SadyOgrody.pl, GUS