Rosjanom brakuje broni. Już znaleźli rozwiązanie

Rząd rosyjski zatwierdził nowe przepisy, dzięki którym na front w Ukrainie ma trafić nie tylko skonfiskowana Rosjanom broń, ale także ta przeznaczona na złom przez Ministerstwo Obrony - informuje "Rzeczpospolita".

Prezydent Rosji Władimir PutinPrezydent Rosji Władimir Putin
Źródło zdjęć: © Getty | Contributor#8523328

Dziennik pisze, że rosyjski rząd wsparł projekt ustawy, która umożliwi przekazanie skonfiskowanej broni na potrzeby rosyjskich sił okupacyjnych w Ukrainie.

Rosji brakuje broni

"Świadczy to o rosnącym zapotrzebowaniu na broń u rosyjskiego agresora, ale też o ogromnych stratach sprzętowych, jakie ponosi na Ukrainie" - pisze "Rzeczpospolita".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Czeski "Wampir" w akcji na froncie. "Rosjanie zapłacą krwią"

Rosyjski deputowany Aleksander Chinsztein tłumaczył, że nowe przepisy obejmą nie tylko skonfiskowaną broń w Rosji, ale także taką broń, która została przekazana do zniszczenia, czyli na złom.

Deputowany tłumaczył, że chociaż broń jest przeznaczona na złom, rosyjskim żołnierzom może się przydać.

Jak podaje deputowany, w magazynach rosyjskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Gwardii Narodowej znajduje się obecnie ponad 250 tysięcy sztuk broni palnej. Z tej liczby, 70 tysięcy sztuk podlega zniszczeniu za pieniądze pochodzące z budżetu państwa, mimo że większość tej broni jest w pełni sprawna - pisze "Rzeczpospolita".

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl