RPP nie zmienia stóp procentowych. Eksperci: to tylko krótka pauza
Rada Polityki Pieniężnej utrzymała w środę stopy procentowe na poziomie 4 proc. To pierwsza decyzja w 2026 roku, która zdaniem ekspertów mBanku jest jedynie krótkim przystankiem. Choć inflacja w grudniu wyniosła 2,4 proc., kluczowe dla dalszych cięć okażą się dopiero dane marcowe.
Styczniowa decyzja RPP nie była dla inwestorów zaskoczeniem, zwłaszcza w obliczu sygnałów płynących z Rady jeszcze w grudniu. Wówczas sugerowano, że początek nowego roku może przynieść chwilowe wstrzymanie cyklu luzowania polityki pieniężnej. Analitycy mBanku w swoim najnowszym komentarzu podkreślają, że sam komunikat po posiedzeniu nie przyniósł wielu modyfikacji, choć diabeł tkwi w szczegółach dotyczących prognoz gospodarczych. Rada spodziewa się stabilizacji tempa wzrostu PKB w czwartym kwartale 2025 roku, co jest zbieżne z rynkowymi analizami wskazującymi na lekkie ożywienie aktywności.
Inflacja pod kontrolą, ale usługi wciąż drożeją
Tłem dla decyzji Rady są najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego, które potwierdziły stabilizację dynamiki cen. Jak przypomina serwis Money.pl, inflacja w grudniu 2025 roku ukształtowała się na poziomie 2,4 proc. w ujęciu rocznym. Wynik ten mieści się dokładnie w pasmie odchyleń od celu inflacyjnego NBP, który wynosi 2,5 proc. z dopuszczalnym wahaniem o jeden punkt procentowy. Warto jednak zauważyć, że struktura tych wzrostów wciąż wykazuje pewne napięcia – o ile ceny towarów wzrosły jedynie o 1,3 proc., o tyle sektor usług zanotował dynamikę na poziomie 5,2 proc.
Wielki powrót polskiej marki. Prezes ujawnia, co go uratowało
Eksperci zwracają uwagę, że choć ogólny wskaźnik CPI wygląda optymistycznie, to tak zwana inflacja bazowa, wyłączająca ceny żywności i energii, może wykazywać lekką tendencję wzrostową. Według szacunków analityków Santander Bank Polska, mogła ona wzrosnąć do poziomu 2,8 proc. r/r. To właśnie ta wewnętrzna presja cenowa, wynikająca między innymi z rosnących kosztów pracy i popytu wewnętrznego, jest bacznie obserwowana przez członków RPP i mogła stać za decyzją o chwilowym wstrzymaniu obniżek.
Marzec jako kluczowy moment dla kredytobiorców
Mimo obecnego przestoju, ekonomiści mBanku nie mają wątpliwości, że powrót do cięć stóp procentowych jest jedynie kwestią czasu.
Naszym zdaniem pauza nie potrwa długo - nie pozwoli na to coraz niższa inflacja – wskazują eksperci.
Ich zdaniem, lutowe posiedzenie prawdopodobnie również zakończy się utrzymaniem status quo, co będzie podyktowane brakiem pełnych danych o inflacji za styczeń w momencie podejmowania decyzji. Prawdziwy przełom ma nastąpić jednak w marcu, kiedy to poznamy nową projekcję inflacyjną Narodowego Banku Polskiego.
Prognozy mBanku zakładają, że w marcu inflacja może spaść do poziomu około 2 proc., co będzie znacznie poniżej wcześniejszych przewidywań analityków NBP z listopada ubiegłego roku. W takim scenariuszu Rada może zdecydować się na wznowienie cyklu i obniżkę stóp o 25 punktów bazowych.
W marcu czeka nas również mocna korekta projekcji inflacyjnej. W takim układzie sądzimy, że Rada obetnie stopy o kolejne 25pb właśnie w marcu – przewidują ekonomiści.
Według ich prognoz, stopa docelowa w obecnym cyklu powinna wynieść 3 proc., co oznaczałoby kolejne regularne cięcia w każdym kwartale 2026 roku.
Przypomnijmy, że rok 2025 zakończył się stopą referencyjną na poziomie 4 proc. po sześciu obniżkach, które łącznie zredukowały koszt pieniądza o 1,75 punktu procentowego. Obecna postawa RPP jest interpretowana jako ostrożne podejście typu "wait-and-see", podobne do tego, które prezentuje obecnie amerykańska Rezerwa Federalna. Ostateczny kierunek polityki pieniężnej w najbliższych miesiącach będzie zależał od tego, czy przewidywane ożywienie popytu nie wpłynie negatywnie na tempo powrotu inflacji do celu w dłuższym terminie.