Rynek wraca do gry. RONSON przyspiesza z nowymi projektami
Po trudniejszych miesiącach rynek mieszkaniowy ponownie wyraźnie się ożywia. Sprzedaż wraca, oferta w Warszawie zaczyna się kurczyć, a deweloperzy przygotowują kolejne projekty. RONSON Development rozwija nowe inwestycje w Warszawie i we Wrocławiu, jednocześnie wzmacniając ofertę zarówno w segmencie popularnym, jak i premium. O sytuacji na rynku, nowych lokalizacjach i zmieniających się oczekiwaniach klientów rozmawiamy z Boazem Haimem, Prezesem RONSON Development.
Pierwszy kwartał przyniósł wyraźne odbicie sprzedaży mieszkań na rynku pierwotnym. Jak Państwo oceniają obecną sytuację rynkową?
- Rynek wyraźnie przyspieszył co widać również po naszych wynikach. Obserwujemy znaczący wzrost aktywności klientów zarówno w Warszawie, jak i w pozostałych miastach, w których prowadzimy działalność. Jeszcze kilkanaście miesięcy temu wiele osób odkładało decyzje zakupowe w oczekiwaniu na spadki stóp procentowych czy większe korekty cenowe. Dziś sytuacja wygląda inaczej - klienci zaczynają akceptować fakt, że tanie finansowanie szybko nie wróci, a jednocześnie widzą, że oferta w najlepszych lokalizacjach zaczyna się kurczyć.
Szczególnie dobrze widać to w Warszawie. Liczba mieszkań dostępnych do sprzedaży spada, a tempo wyprzedaży projektów wyraźnie przyspieszyło. Po okresie wysokiej podaży rynek stopniowo się stabilizuje, a dostępna oferta zaczyna się kurczyć szybciej, niż trafiają na niego nowe mieszkania. To zmienia również sposób podejmowania decyzji przez klientów. Dzisiaj dużo częściej pojawia się obawa, że za kilka miesięcy wybór będzie mniejszy niż obecnie.
Jednocześnie rynek pozostaje bardzo wymagający. Klienci są bardziej świadomi, dokładniej analizują lokalizację, standard projektu i wiarygodność dewelopera. Coraz większe znaczenie ma także gotowy produkt oraz przewidywalność całego procesu zakupu. W okresie większej niepewności ludzie szukają bezpieczeństwa i stabilności, dlatego rośnie znaczenie marek z doświadczeniem i silną pozycją na rynku. W tym znaczeniu, to dla nas dobra wiadomość, ponieważ jesteśmy na tym rynku od ponad 25 lat i konsekwentnie budujemy reputację, która dziś procentuje.
Jak w tej sytuacji odnajduje się RONSON?
Jesteśmy dobrze przygotowani na to ożywienie. W ostatnich latach zainwestowaliśmy znaczący budżet na zbudowanie banku ziemi oraz wzmacnianie portfela projektów. W tym momencie mamy zabezpieczone grunty pod ponad 5 tysięcy lokali i sekwencję uruchomień, która pozwolą nam konsekwentnie uzupełniać ofertę. Warszawa pozostaje dla nas kluczowym rynkiem i to tutaj koncentrujemy dużą część nowych działań.
Jednym z najważniejszych projektów, które właśnie uruchomiliśmy, jest Bosco na Białołęce. To inwestycja zaprojektowana z myślą o klientach szukających spokojniejszego otoczenia, większej ilości zieleni i bardziej kameralnej zabudowy. Widzimy bardzo wyraźnie, że po okresie intensywnej urbanizacji klienci coraz częściej zwracają uwagę na komfort codziennego życia, dostęp do terenów zielonych i funkcjonalność przestrzeni wspólnych.
Projekt powstaje przy ulicy Epopei i będzie realizowany w czterech etapach. Od początku zależało nam na stworzeniu spokojnego, zielonego osiedla z niską zabudową i dużą ilością otwartej przestrzeni. Już w pierwszym etapie powstanie park z wiekowymi dębami, który będzie naturalnym centrum całej inwestycji.
Białołęka to dzielnica, z którą jesteśmy związani, i którą bardzo dobrze znamy. Przez lata stworzyliśmy nowoczesne, wieloetapowe osiedle Miasto Moje liczące niemal 1450 mieszkań. Od początku zależało nam na tym, aby była to inwestycja samowystarczalna, z pełną infrastrukturą i przestrzeniami wspierającymi codzienne życie mieszkańców.
Równolegle przygotowujemy kolejne lokalizacje. W sierpniu planujemy rozpoczęcie sprzedaży nowego projektu przy ulicy Drobnera we Wrocławiu. To rynek, na którym chcemy konsekwentnie wzmacniać swoją obecność. Wrocław pozostaje jednym z najbardziej stabilnych i perspektywicznych rynków mieszkaniowych w Polsce - z silnym rynkiem pracy, napływem nowych mieszkańców i dużym zainteresowaniem dobrze zlokalizowanymi projektami mieszkaniowymi. Widzimy tam wciąż duży potencjał dla inwestycji oferujących wysoką jakość życia i dobrą lokalizację, a projekt przy Drobnera bardzo dobrze wpisuje się w te oczekiwania.
Widać również coraz większą aktywność w segmencie premium. Jak u Państwa wygląda sprzedaż tego typu inwestycji?
Tak, również to obserwujemy. Nasza inwestycja - Nova Królikarnia jest tego najlepszym dowodem. To projekt, który potwierdza, że dobrze dobrana lokalizacja i konsekwentna wizja architektoniczna bronią się na każdym rynku. Jesteśmy na Mokotowie, w jednej z najbardziej pożądanych dzielnic Warszawy, i oferujemy coś, czego w centrum miasta praktycznie nie ma: ciszę, zieleń i przestrzeń.
Projekt rozwijamy etapami. Zrealizowane już budynki apartamentowe pokazały, że popyt na tę lokalizację jest nieustający. Teraz przechodzimy do kolejnego rozdziału, pozostałe działki przeznaczone są głównie pod zabudowę jednorodzinną, co czyni Novą Królikarnię jednym z nielicznych miejsc w Warszawie, gdzie można mieszkać we własnym domu z ogrodem, dosłownie w sercu miasta. Sprzedaliśmy już trzynaście z szesnastu domów wprowadzonych w dwóch etapach.
Rynek premium mocno się zmienił w ostatnich latach. Klienci nie szukają już wyłącznie prestiżowej lokalizacji czy wysokiego standardu wykończenia. Coraz większe znaczenie mają cisza, prywatność i prawdziwy dostęp do zieleni, a nie sam balkon z widokiem na sąsiedni budynek. Klienci chcą mieć własny ogród, kameralne sąsiedztwo i poczucie, że można odetchnąć bez wyjeżdżania z miasta.
Widzimy też rosnące zainteresowanie projektami gotowymi lub zaawansowanymi - klienci premium oczekują przewidywalności i pewności całego procesu. Dlatego dom pokazowy, który właśnie oddajemy, jest dla nas ważnym narzędziem: pozwala klientom zobaczyć i poczuć produkt, zanim podejmą decyzję. W segmencie, gdzie mowa o kilku milionach złotych, to robi ogromną różnicę
Co będzie najważniejsze dla deweloperów w kolejnych miesiącach?
Najważniejsze będą dziś wiarygodność, jakość produktu i umiejętność odpowiadania na realne potrzeby klientów. Rynek staje się coraz bardziej selektywny. Klienci dużo dokładniej analizują decyzje zakupowe i zwracają uwagę nie tylko na cenę, ale również na doświadczenie dewelopera, lokalizację projektu czy jakość przestrzeni do życia.
Coraz większą rolę odgrywa także sposób budowania oferty. Dzisiaj nie wystarczy już samo mieszkanie. Klienci oczekują dobrze zaprojektowanego otoczenia, funkcjonalnych części wspólnych i poczucia stabilności w niepewnych czasach.
Dlatego tak dużą wagę przykładamy do jakości projektów, dobrych lokalizacji i długofalowego podejścia do rozwoju firmy. Rynek zaczyna premiować doświadczenie, przewidywalność i zaufanie, a to są obszary, które konsekwentnie rozwijamy od ponad 25 lat. Nie ukrywam, że patrzę na najbliższe miesiące z dużym optymizmem. Mamy ambitny plan uruchomień, stabilną pozycję finansową i zespół, który wie jak realizować projekty na najwyższym poziomie. Teraz czas to pokazać.