Notowania

gospodarka
16.05.2019 11:00

Ryszard Petru obala mity na temat euro. Porównał ceny zakupów m.in. na Słowacji

- Tam, gdzie jest euro, wcale nie musi być drożej, może być taniej i nie jest prawdą, że euro oznacza wzrost cen - zapewnia Ryszard Petru, lider partii Teraz!. W ramach specjalnej akcji porównał ceny zakupów na Słowacji oraz w Niemczech.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Porównanie cen produktów w krajach strefy euro do tych w Polsce Ryszard Petru zamieścił na swoim profilu na FB

Ryszard Petru, lider partii "Teraz!" jest zwolennikiem wprowadzenia euro w Polsce. W ramach nietypowej akcji postanowił porównać ceny przykładowych produktów z państw, które znajdują się w strefie euro - Niemiec i Słowacji, do tych w Polsce.

- Jarosław Kaczyński często na konwencjach straszy Polaków euro. Sugeruje wzrost cen, że ceny będą zdecydowanie wyższe. Mówi o tym, że Polska przystąpi do stery euro dopiero wtedy, gdy nasze dochody będą na poziomie niemieckim - mówi Ryszard Petru na poczatku filmu zamieszczonego na swoim oficjalnym profilu na Facebooku.

- Zrobiłem test. Byłem na zakupach w przygranicznej miejscowości Schwedt oraz w Bratysławie. Wybrałem przykładowe towary, które ewidentnie w tych krajach są niższe niż w Polsce - zapewnia polityk.

Zobacz: WP Express - Z wizytą na basenie

Jako przykład tańszych produktów z "koszyka niemieckiego" polityk wymienia piankę do golenia - "prawie o połowę tańszą niż w Polsce", kawę - "tańszą o 10 zł", pastę do zębów, jogurty oraz "całą masę innych produktów", m.in. mleko, czekoladę i chleb. Na Słowacji z kolei według Ryszarda Petru taniej kupimy m.in. piwo, banany, ryż, makaron oraz cukier.

- To są oba koszyki, ceny zakupów i z tego widać jednoznacznie, że można kupić całą masę towarów taniej, pomimo że oba te kraje są w strefie euro. W Internecie możecie państwo znaleźć filmy z naszych zakupów. Filmy z cenami w sklepach oraz rachunkami, które zadają kłam twierdzeniu, że wszystko jest tam droższe. Zadają kłam twierdzeniu, że Słowacy jeżdżą do Polski, żeby robić u nas zakupy - przekonuje Petru.

Polityk zapewnia, że tam "gdzie jest euro, wcale nie musi być drożej, może być taniej. Nie jest prawdą, że euro oznacza wzrost cen. Są przykłady takich krajów, jak Słowacja, gdzie ceny, po wejściu do strefy euro wzrosły o 0,1 proc., czy na Litwie, gdzie ceny spadły".

Cała akcja została zaplanowana, by przekonać, że "tak może wyglądać polskie euro". Jak zapewnia Ryszard Petru w podsumowaniu, euro w Polsce mogłoby zostać wprowadzone nawet w 2022 r., choć do tego wymagana jest "zmiana woli politycznej" Polaków oraz zmiana konstytucji.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: gospodarka, euro, Ryszard Petru, strefa euro, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
15-05-2019

AdrianTak samo jak polecał franki i wszyscy wiedzą jak to się skończyło.

15-05-2019

lolIdiotyczne porównanie skąd są te ceny? Opakowanie 4x100g kosztuje w Polsce ok. 2,50zł z tego co się orientuję a nie 6,69 i tak z większością … Czytaj całość

15-05-2019

JanPanie Ryszardzie,co pan znów dzisiaj obalił?

Rozwiń komentarze (649)