Historyczna zmiana na Węgrzech. Partia Tisza zdobywa 141 mandatów, odsuwając od władzy Fidesz. Sprawdź oficjalne wyniki wyborów i plany nowego rządu.
Sobotni komunikat węgierskiego Narodowego Biura Wyborczego (NVI) oficjalnie zamyka proces zliczania głosów po wyborach parlamentarnych, które odbyły się w niedzielę 12 kwietnia. Zgodnie z przekazanymi danymi, nowy układ sił w budapeszteńskim parlamencie zdominuje centroprawicowa partia Tisza. Ugrupowanie to zagwarantowało sobie bezwzględną większość, wprowadzając do izby 141 przedstawicieli. To wynik ostatecznie deklasujący rywali w porównaniu do prognoz z początku roku – przypomnijmy, że jeszcze w lutowych badaniach poparcia wynik opozycyjnej formacji wynosił około 48 proc., co sugerowało znacznie bardziej wyrównaną walkę z ustępującą władzą.
Warto odnotować, że węgierski parlament liczy łącznie 199 miejsc. Oznacza to, że zwycięska formacja dysponuje poparciem pozwalającym na samodzielne i swobodne kształtowanie polityki państwa. Przedstawiciele komisji wyborczej zwrócili również uwagę na niezwykle wysoką mobilizację społeczeństwa. Frekwencja w kwietniowym głosowaniu wyniosła niemal 79 proc., co stanowi wyraźny sygnał dużego zaangażowania obywateli w proces demokratyczny.
WIDEOPrezes UOKiK w "Biznes Klasie". "Raz miałem wbity nóż w oponę". Premiera w niedzielę o 17:00
Koniec wieloletnich rządów Fideszu
Najnowsze dane NVI potwierdzają radykalną zmianę na węgierskiej scenie politycznej. Dotychczas rządząca koalicja, składająca się z partii Fidesz oraz Chrześcijańsko-Demokratycznej Partii Ludowej (KDNP), zanotowała wynik dający jej zaledwie 52 mandaty parlamentarne. To moment przełomowy dla Węgier, w których wspomniana koalicja sprawowała nieprzerwaną władzę przez kilkanaście ostatnich lat, nadając ton zarówno polityce wewnętrznej, jak i zagranicznej państwa.
Poza dwiema głównymi siłami politycznymi, w nowym parlamencie znajdzie się jeszcze tylko jedno, znacznie mniejsze ugrupowanie. Będzie to skrajnie prawicowa partia Nasza Ojczyzna, która zdołała wywalczyć sześć miejsc w ławach poselskich.
Przygotowania do przejęcia władzy
Lider zwycięskiej formacji, Peter Magyar, odniósł się do oficjalnych wyników za pośrednictwem mediów społecznościowych. W swoim wpisie na platformie X zwrócił uwagę na wagę zaufania, jakim obywatele obdarzyli jego ugrupowanie, określając ten wynik mianem bezprecedensowego mandatu, z którym wiąże się równie bezprecedensowa odpowiedzialność wobec społeczeństwa.
Polityk nakreślił również wstępny harmonogram działań na najbliższe tygodnie, wskazując połowę maja jako termin docelowy dla sformowania nowego gabinetu. – Pracujemy teraz ze wszystkimi naszymi kolegami nad tym, by do połowy maja Partia Tisza mogła rozpocząć prace z rządem, który, nawet jeśli nie będzie doskonały, to codziennie będzie dawał dowody, iż dorasta do zaufania Węgrów i potrafi budować funkcjonujące i ludzkie Węgry – zadeklarował Magyar, cytowany przez agencję PAP.
Temat politycznego trzęsienia ziemi w Budapeszcie dominował w europejskiej dyskusji już od wielu tygodni. Analitycy bacznie przyglądali się karierze nowego lidera i wielokrotnie analizowali, kim tak naprawdę jest polityk, który potrafił rzucić skuteczne wyzwanie Viktorowi Orbánowi, zapowiadając normalizację relacji z Zachodem i ostrą walkę z korupcją. Choć kampania obfitowała w bardzo brutalne starcia, a obaj główni gracze zdawali się uosabiać przeciwstawne wizje państwa, warto zauważyć, że główne siły łączyła obietnica utrzymania szerokich świadczeń socjalnych, do których obywatele zdążyli się przyzwyczaić.
Wyzwania w okresie przejściowym
Zdecydowane zwycięstwo Tiszy i opublikowane wyniki wyborów nie gwarantują jednak błyskawicznego przekazania administracji państwowej. Eksperci i dziennikarze od dawna ostrzegali, że ustępujący obóz władzy z pewnością wykorzysta ostatnie tygodnie na zabezpieczenie swoich interesów, co może obejmować nawet pospieszne zmiany w prawie i obsadzie kluczowych instytucji, zanim nowy premier złoży przysięgę.
Kolejne dni przyniosą najprawdopodobniej intensywne prace nad składem nowej rady ministrów oraz szczegółowym programem, który centroprawicowa większość zamierza realizować w nadchodzącej kadencji parlamentarnej.
Źródło: PAP.