Rząd chce ograniczyć dostęp do treści pornograficznych. Tłumaczy to troską o dzieci

Dostawcy internetu będą musieli stworzyć prosty mechanizm, który umożliwi odbiorcom blokadę stron dla dorosłych - przewiduje projekt ustawy o ochronie małoletnich przed dostępem do treści nieodpowiednich. Nie będzie obowiązku blokowania stron pornograficznych. Jednak osoby, które będą chciały mieć do nich dostęp, trafią do rejestru monitorowanego przez rząd.

Na zdjęciu dziecko potwierdzające na tablecie, że ukończyło 18 latTreści pornograficzne mają być ograniczane w sieci. Powstanie też specjalny rejestr (zdj. ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Getty Images | © 2018 Flavio Coelho

Projekt mający w założeniu ograniczać dostęp Polaków do treści pornograficznych pojawił się na rządowych stronach w poniedziałek 10 października. Sens jego powstania rząd tłumaczy "rozwojem technologii informacyjnych i komunikacyjnych", który idzie w parze z "postępującym obniżaniem się koniecznego poziomu wiedzy i umiejętności wymaganych do obsługi urządzeń pozwalających na korzystanie z internetu", szczególnie u młodzieży.

Tematyka wpływu treści zamieszczanych w internecie na rozwój małoletnich użytkowników została poddana analizie w wielu badaniach naukowych. W ich ramach udowodniono, iż znaczna część treści, które pozostają dostępne w internecie, są nieodpowiednie dla małoletnich i w znacząco negatywny sposób oddziałują na przebieg dojrzewania małoletnich, ze skutkami odczuwanymi również po osiągnięciu przez nich dojrzałości - czytamy w uzasadnieniu.

Strony z treściami pornograficznymi będą ograniczane

Projekt nałoży obowiązki przede wszystkim na dostawców usługi dostępu internetu. Zgodnie z projektem będą oni musieli zadbać o trzy kwestie:

  • wprowadzić bezpłatny, skuteczny i prosty w obsłudze mechanizm blokowania dostępu do treści pornograficznych w internecie;
  • podejmować działania promocyjne na rzecz uświadomienia abonentów o możliwości skorzystania z usługi ograniczenia dostępu do treści pornograficznych w internecie i skorzystania z nich;
  • opracować raport o podjętych przez siebie działaniach mających na celu promowanie korzystania przez abonentów z rozwiązań ograniczających dostęp do treści pornograficznych w internecie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kolacja z inwestorem. Oto najczęściej popełniany błąd

Ponadto minister właściwy do spraw informatyzacji będzie mógł przeprowadzić kontrolę i postępowanie pokontrolne w celu weryfikacji przestrzegania nowych przepisów przez dostawców usługi dostępu do internetu.

Postawiliśmy na rozwiązanie, które sprowadza się do tego, że każda osoba, która w Polsce będzie chciała kupić telefon komórkowy, czy jakąś usługę dostępu do Internetu, będzie miała możliwość włączenia bezpłatnie skutecznego mechanizmu chroniącego przed dostępem do niepożądanych treści - tłumaczył na konferencji prasowej Janusz Cieszyński, minister w KPRM odpowiedzialny za cyfryzację.

Za brak mechanizmu będą kary

Za niedostosowanie swoich systemów do nowych przepisów przewidziane są kary. Mają być one wysokie i sięgać nawet 3 proc. przychodu ukaranego podmiotu osiągniętego w poprzednim roku kalendarzowym - podaje Bankier.pl.

Jeżeli natomiast uchylać się od nowych obowiązków będą mali dostawcy internetu, czyli tacy, którzy nie osiągnęli przychodu na poziomie 500 tys. zł (w poprzednim roku lub w okresie do trzech lat wstecz), to dla nich przewidziana jest kara do 15 tys. zł.

Pojawią się również kary personalne. Prezes lub dyrektor firmy dostarczającej internet, które nie wywiąże się z nowego obowiązku, zapłaci karę do wysokości jego trzech miesięcznych pensji. Nałoży je minister cyfryzacji na wniosek prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE), a pieniądze pozyskane w ten sposób zasilą Fundusz Szerokopasmowy.

Zrezygnować z blokady nie będzie łatwo

Projekt przewiduje, że każdy abonent będzie mógł wystąpić do swojego dostawcy internetu o ograniczenie dostępu do treści pornograficznych w sieci. Będzie mógł również zrezygnować z tej blokady, jednak tutaj pojawiają się schody. Otóż zdjęcie ograniczenia będzie możliwe tylko w przypadku, gdy potwierdzimy swoją tożsamość w punkcie dostawcy usług telekomunikacyjnych lub w formie dokumentowej za sprawą specjalnie do tego wygenerowanego hasła.

Ponadto powstać ma rejestr, który będzie zawierać informacje, kto wyraził zgodę na ograniczenie dostępu do treści pornograficznych, a kto nie. Raz do roku rejestr ten trafi na biurko ministra właściwego do spraw informatyzacji.

Wybrane dla Ciebie
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację