Rząd spieszy się z ustawą. Chce pożyczyć miliardy euro na zbrojenia
Rząd chce pożyczyć miliardy euro na zbrojenia z unijnego programu SAFE i liczy, że w przyszłości część długu zostanie umorzona. Wicepremier i szef MON przekonuje, że to najtańsze dostępne finansowanie, a ponad 80 proc. środków ma trafić do polskiego przemysłu obronnego - podaje "Puls Biznesu".
Polska zamierza skorzystać z unijnego programu SAFE, który umożliwia finansowanie wydatków obronnych poprzez długoterminowe pożyczki na poziomie europejskim. Jak zapowiada Władysław Kosiniak-Kamysz, rząd nie tylko chce wykorzystać ten instrument, ale w długiej perspektywie będzie zabiegał o umorzenie części zobowiązań.
Wierzę, że Unia Europejska w ciągu 45 lat dojdzie do wniosku i o to będziemy wnioskować, apelować i zabiegać, żeby umorzyć część tej pożyczki. To jest nasz cel strategiczny na najbliższe lata – deklaruje wicepremier.
Program SAFE zakłada pożyczki rozłożone na 45 lat, przy czym przez pierwszą dekadę spłacane mają być wyłącznie odsetki. Oprocentowanie ma wynosić ok. 3 proc. rocznie i – jak przekonuje szef MON – być niższe niż rentowności polskich obligacji pięcio- i dziesięcioletnich. Zdaniem rządu dodatkowym atutem jest wysoki popyt inwestorów na dług emitowany na poziomie Unii Europejskiej.
"Olbrzymia zmiana". Oto co się stało z handlem UE z Rosją po inwazji na Ukrainę
Krytyka opozycji i presja czasu
SAFE budzi jednak sprzeciw opozycji, zwłaszcza Prawo i Sprawiedliwość. Jak podaje "Puls Biznesu", jej politycy zarzucają rządowi zaciąganie długu, który obciąży polskich podatników, przy jednoczesnym uprzywilejowaniu europejskich koncernów zbrojeniowych. Krytykowana jest także ograniczona swoboda w decydowaniu o wydatkach oraz utajnienie listy projektów finansowanych z programu.
Sprawa ma pilny charakter. Rząd chce już w marcu podpisać umowę z Komisją Europejską dlatego ustawa wdrażająca SAFE do polskiego prawa musi zostać szybko przyjęta przez Sejm i podpisana przez prezydenta Karola Nawrockiego. To ostatnie nie jest jednak przesądzone.
Kosiniak-Kamysz odpiera zarzuty, podkreślając, że ponad 80 proc. środków z SAFE trafi do krajowego przemysłu obronnego. Zapewnia też, że program nie ogranicza zakupów realizowanych z budżetu krajowego ani z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
USA, Korea i polskie fabryki
Szef MON deklaruje kontynuację kluczowych kontraktów z partnerami spoza UE. Wśród projektów realizowanych ze Stanami Zjednoczonymi wymienia myśliwce F-35, śmigłowce Apache oraz system IBCS. Jak czytamy, współpraca z Koreą Południową ma obejmować m.in. polonizację czołgów K2PL w zakładach Bumar-Łabędy oraz budowę fabryki rakiet do wyrzutni Chunmoo w Gorzowie Wielkopolskim, realizowaną przez WB Electronics.
Nowy fundusz, z którego finansowane będą projekty SAFE, ma powstać w Banku Gospodarstwa Krajowego. Rząd zapewnia, że wszystkie kontrakty będą zawierane w trybie jawnym, na zasadach analogicznych do dotychczasowych umów zbrojeniowych.
Źródło: Puls Biznesu