Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KWY
|

Są nowe dane GUS o wolnych miejscach pracy. Potwierdza się to, o czym mówili ekonomiści

15
Podziel się:

Z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) wynika, że firmy likwidują nieobsadzone stanowiska. Na koniec trzeciego kwartału tego roku było blisko 12 proc. mniej wolnych miejsc pracy niż rok wcześniej. Zdaniem ekonomisty jest z czego ciąć, więc to powinno złagodzić przebieg recesji na krajowym rynku pracy.

Są nowe dane GUS o wolnych miejscach pracy. Potwierdza się to, o czym mówili ekonomiści
Według danych GUS za III kw 2022 większość, bo 80,6 proc. nieobsadzonych miejsc pracy znajdowało się w firmach z sektora prywatnego (Getty images, 1905HKN)

135,5 tys., czyli o 11,7 proc. mniej niż rok wcześniejtyle było wolnych miejsca pracy na koniec trzeciego kwartału 2022 według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS). Wobec drugiego kwartału tego roku liczba wolnych miejsc pracy spadła o 9,2 proc.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Rynek pracy wchodzi w kryzys? "To początek jego zadyszki"

Popyt na pracę - GUS III kwartał 2022

Jak podaje GUS w raporcie, w trzecim kwartale tego roku na jedno zlikwidowane miejsce pracy przypadało 1,7 nowo utworzonych miejsc. W skali roku liczba nowo utworzonych miejsc pracy zmniejszyła się o 9,1 proc., a o 24 proc. zwiększyła się liczba zlikwidowanych miejsc pracy.

Wyjaśnijmy, że miarą niezaspokojonego popytu na pracę jest wskaźnik wolnych miejsc pracy, który pokazuje, jaką część wszystkich (wolnych i obsadzonych) miejsc pracy stanowią te wolne (nieobsadzone). W raporcie GUS czytamy, że na koniec trzeciego kwartału 2022 r. wskaźnik ten wyniósł 1,07 proc. Był on niższy od wskaźnika z końca trzeciego kwartału 2021 r., a także od wskaźnika z końca drugiego kwartału br., odpowiednio o 0,18 pkt proc i 0,11 pkt proc.

"Wśród badanych zdecydowaną większość tworzyły podmioty sektora prywatnego, natomiast pod względem wielkości przeważały podmioty o liczbie pracujących do 9 osób (odpowiednio 91,0 proc. i 68,5 proc. ogółu)" - napisano w raporcie GUS.

Jak czytamy dalej w raporcie, większość, bo 80,6 proc. nieobsadzonych miejsc pracy znajdowało się w firmach z sektora prywatnego. Ponad połową wolnych miejsc pracy (56,8 proc.) dysponowały podmioty skupiające 50 i więcej osób pracujących. Pracowników poszukiwano m.in. za pośrednictwem urzędów pracy, do których zgłoszonych zostało 12,7 proc. ogólnej liczby wolnych miejsc pracy.

Przyszłość rynku pracy w Polsce

W połowie listopada tego roku Piotr Bujak, główny ekonomista PKO Banku Polskiego, w rozmowie z money.pl wskazywał na cztery czynniki, które powinny złagodzić przebieg recesji na krajowym rynku pracy. Jednym z nich jest likwidacja wolnych stanowisk.

- (...) mamy niemal rekordową liczbę nieobsadzonych wakatów, które firmy będą ścinać. Innymi słowy: nastąpi redukcja nieistniejących miejsc pracy - mówił money.pl Piotr Bujak w połowie listopada tego roku.

Mniej więcej w tym samym czasie inny ekspert pytany przez money.pl o sytuację na rynku pracy zwrócił uwagę, że mamy relatywnie niewiele zwolnień, ale też mniej firm, które chcą zatrudniać.

- Nie jest to jeszcze kryzys na rynku pracy, to początek jego zadyszki. Rzeczywiście niepokojące jest to, że zaczynają przeważać negatywne tendencje nad tymi pozytywnymi. Czyli faktycznie ogólny poziom zatrudnienia w gospodarce zaczyna się obniżać, co może odbić się także na bezrobociu, choć nie widzimy jeszcze potwierdzenia tego w twardych danych makroekonomicznych GUS - są opóźnione, na razie mamy dane za wrzesień - mówił w połowie listopada tego roku money.pl Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich.

I dodał, że z tych danych płyną cząstkowe doniesienia, anegdotyczne, które nie wskazują jeszcze na tragiczną sytuację na rynku pracy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
praca
rynek pracy
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(15)
val
2 miesiące temu
Pisowskie media kłamią tak jak kłamali w czasie fikcyjnej pandemii a teraz kłamią na temat inflacji, obronności kraju, stanu gospodarki, robią to po to by Polacy nie zorientowali się jak PIS jest złym rządem.
Zul
2 miesiące temu
Po jednej strony Odry płacą za taką same wykonanie pracy 3razy więcej niż po drugiej.I jeszcze tym polskim pracodawca źle i krzywda się tu dzieje....
Ogr
2 miesiące temu
Rząd na każdym kroku dobija przedsiębiorców, których następnie przedstawi jako winnych zwolnień, a nie mają oni wyjścia przy tak szybko rosnących kosztach. W społeczeństwie polskim przedsiębiorca jest uważany za złodzieja i tak przedstawiany przez propagandę rządową więc przerzucenie na nich odpowiedzialności za zwolnienia nie będzie problemem. Prawda jest taka, że są to zazwyczaj ludzie ciężko pracujący, ryzykujący swoim całym majątkiem, walczącym o utrzymanie miejsc pracy i firmy w dobrej kondycji co jest nie lada wyzwaniem w tym kraju. Jeśli nie będziemy ich wspierać to skończy się na tym, że wiele osób wyląduje na bruku, na czym zależy naszemu rządowi.
MANNIA
2 miesiące temu
RYNEK PRACY ZOSTAŁ ZNISZCZONY PRZEZ DZIKIE POLA
Paw
2 miesiące temu
Ja juz swoja firme zawiesiem. Szkoda meczyc sie z urzednikami. Lepiej pracowac w szatni na 1/4 etatu w cieple niz szarpac sie. Ooczywiscie szatnia to tylko oficjalny zusowy wizerunek.