Sikorski wyznał: mam OZE, mam tani prąd. I uderzył w Czarnka

Nie wiem, dlaczego szczuje ludzi przeciwko energetyce odnawialnej - powiedział Radosław Sikorski o Przemysławie Czarnku. Minister spraw zagranicznych dostał pytanie o OZE na antenie Polsat News.

Źródło zdjęć: © East News | Michal Cizek, Paweł Wodzyński, ZipZapic.com
Paweł Gospodarczyk

- Nie mamy żadnego Zielonego Ładu, żadnych oze-sroze dofinansowanych z dopłat. My mamy nasz miks węglowy, mamy nasze bogactwa naturalne i wara wam od nich - grzmiał Przemysław Czarnek na początku marca podczas swojego wystąpienia w Krakowie.

Fraza oze-sroze przylgnęła do kandydata PiS na urząd premiera. Niedługo później okazało się, że Czarnek sam korzysta z instalacji fotowoltaicznej, choć jak przekonywał, w jego przypadku nie jest ona szczególnie opłacalna, a w dodatku jest niebezpieczna. Eksperci wytykali politykowi manipulacje w tym zakresie.

Burza po słowach Czarnka. Temat "OZE-sroze" wywołał emocje w Sejmie

Pytany o sprawę w Polsat News Radosław Sikorski przyznał, że sam korzysta z paneli fotowoltaicznych. - Mam OZE, mam tańszy prąd, czasem rachunki schodzą nawet do zera - powiedział minister spraw zagranicznych.

- Czarnek jak ma OZE, jeszcze w dodatku w starym systemie jak ja, to to, co produkuje latem, zimą może odzyskać nawet w 80 proc. Oczywiście, że ma niższe rachunki i nie wiem, dlaczego szczuje ludzi przeciwko energetyce odnawialnej - dodał szef MSZ.

Jak stwierdził, energia odnawialna przyczynia się do bezpieczeństwa narodowego. - Rosjanie uderzają w ukraińskie elektrownie, jak ktoś ma OZE, to prąd nadal ma - stwierdził Sikorski.

Wybrane dla Ciebie