Single zapłacą za seniorów. Tak z nierównymi zarobkami radzą sobie Niemcy

Wyższa składka dla osób bezdzietnych w Niemczech powoli staje się faktem. Wszystko po to, by osoby zatrudnione w domach opieki mogły zarabiać więcej.

Domy Opieki Społecznej przeżywają kryzysDomy Opieki Społecznej przeżywają kryzys nie tylko w Polsce. To samo tyczy się ich personelu
Źródło zdjęć: © East News
Jakub Stasiak

Nie opłaca się być singlem. Z takiego założenia mogą wyjść młodzi Niemcy, którzy już wkrótce zapłacą większe składki na rzecz seniorów. Jak tłumaczy ichniejszy minister zdrowia - osoby niewychowujące dzieci mają przecież mniej obciążeń finansowych niż osoby, które je wychowują.

Pomysł taksowania singli nie wziął się jednak znikąd. Rozwiązanie ma na celu pomóc personelowi w domach opieki. Dzisiaj około połowa z 1,2 miliona pielęgniarek i pielęgniarzy w Niemczech zarabia poniżej poziomu z układów zbiorowych (obecnie 2880,56 euro brutto na miesiąc). To ma się zmienić, a zapłacą za to właśnie bezdzietni.

Rząd Angeli Merkel chce bowiem zobowiązać ośrodki opieki do płacenia swoim pracownikom na poziomie odpowiadającym ogólnokrajowym umowom taryfowym. Na tym jednak nie koniec. W planie jest także zwiększenie systemowych wydatków na koszt opieki.

Wielkie testowanie Polaków. Ekspert o drożyźnie nad morzem

Żeby tak się stało, rząd ma od 2022 r. przekazywać na ten cel dotację w wysokości miliarda euro. Składka singli na ubezpieczenie pielęgnacyjne wzrośnie tym samym o 0,1 procent i wyniesie 3,4 procent ich wynagrodzenia brutto. Nic dziwnego, że pomysł spotkał się z chłodnym przyjęciem wśród samych zainteresowanych.

Jak podaje Deutsche Welle - Bunderstag ma się zająć projektem jeszcze przed przerwą wakacyjną i wyborami. Nowe przepisy dotyczące zarobków personelu pielęgnacyjnego mają natomiast wejść w życie już we wrześniu 2022 roku.

Wybrane dla Ciebie