Skończy się "pompowanie balona". Rząd tworzy bazę cen

Rząd uruchomi centralną bazę cen transakcyjnych mieszkań z podziałem na miejscowość, dzielnicę i metraż. Dzięki niej Polacy mają dostać rzetelną informację o faktycznych cenach nieruchomości. Chodzi o to, by ograniczyć zjawisko pompowania cen na rynku.

Stock Arkadiusz Zi�?ek
Fot. Arkadiusz Ziolek/East News.
n/z Budowa nowych budynkow mieszkalnych.
ARKADIUSZ ZIOLEKRząd uruchomi centralną bazę cen transakcyjnych mieszkań
Źródło zdjęć: © East News | ARKADIUSZ ZIOLEK
oprac.  KKG

W piątek rząd opublikował w wykazie prac legislacyjnych zarys projektu ustawy dotyczącego "kredytu na start". Ale znalazły się w nim także inne ważne przepisy, dotyczące uruchomienia centralnej bazy danych, w których będą gromadzone informacje o transakcjach i cenach na rynku mieszkań.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Na koncie ma 9,5 mln zł. Jak do tego doszedł? "Byłem młodym pelikanem" Marcin Iwuć w Biznes Klasie

"Baza danych byłaby uzupełnieniem rozwiązań przewidujących wsparcie kredytobiorców w nabywaniu własnego mieszkania, umożliwiając porównywanie ofert rynkowych z realnymi cenami transakcyjnymi na danym rynku lokalnym" - czytamy w propozycji rządu.

Pomysł nie jest nowy. To Waldemar Buda, były minister rozwoju w rządzie PiS, już rok temu mówił o tym rozwiązaniu. Alarmował, że rynek "opiera się o pewnego rodzaju bańkę, gdzie funkcjonują flipperzy".

- Dokonywane są cesje na rynku pierwotnym oraz nie ma wiedzy o tym, za ile realnie sprzedawane są mieszkania. Wszystko to powoduje, że spirala nakręca się. Trzeba to zatrzymać - mówił Buda w marcu ubiegłego roku.

Według jego zapowiedzi na publicznej stronie internetowej mają być publikowane informacje "przekazywane przez notariuszy w trakcie transakcji", z wyłączeniem danych wrażliwych.

Duża różnica w cenach. Drogie mieszkania podbijają średnią

Pomysł stworzenia bazy cen chwalą eksperci.

Mamy rozdźwięk między cenami ofertowymi a transakcyjnymi. Te pierwsze są bardzo aktywnie śledzone przez media i serwisy społecznościowe, bo są dostępne od ręki, ale pokazują ceny, jakich życzą sobie sprzedający, a nie takie, po których są w stanie sprzedać mieszkanie - wyjaśnia w rozmowie z Interią Biznes Jan Dziekoński, analityk rynku mieszkaniowego, założyciel FLTR. - Natomiast oficjalne dane o cenach transakcyjnych są opóźnione o 3-6 miesięcy. Dlatego, zwłaszcza w sytuacji gdy rynek jest rozgrzany, ceny ofertowe, trafiając do obiegu publicznego często są efektem pompowania i wypuszczania balonika próbnego, gdzie sprzedający słysząc opinie, że rośnie popyt, bo np. pojawił się program mieszkaniowy, radykalnie podnosi cenę do poziomu, który wydaje się irracjonalny, ale chce sprawdzić czy na tak gorącym rynku to mieszkanie sprzeda się - tłumaczy ekspert.

W efekcie bardzo drogie mieszkania podbijają średnią.

Wybrane dla Ciebie
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane
Chiński smok złapał zadyszkę. Eksperci nie mają wątpliwości
Chiński smok złapał zadyszkę. Eksperci nie mają wątpliwości
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026