Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. TOS
|

Skończyły się pieniądze na nowe przyłącza gazowe. PSG szuka dodatkowych środków

25
Podziel się:

Chętnych na przyłączenie swojej nieruchomości do sieci gazowej jest tak wielu, że Polskiej Spółce Gazownictwa skończyły się pieniądze na podpisywanie nowych umów. W tym roku wybuduje 89 tysięcy, a w 2023 - ponad 45 tysięcy nowych przyłączy do sieci gazowej. Przedstawiciel firmy zapowiada, że jeśli znajdą się dodatkowe pieniądze, to zostaną podpisane kolejne umowy.

Skończyły się pieniądze na nowe przyłącza gazowe. PSG szuka dodatkowych środków
Skończyły się pieniądze na nowe przyłącza gazowe. PSG szuka dodatkowych środków (Adobe Stock, Kadmy)

W ubiegłą środę PSG poinformowała, że na razie wstrzymuje zawieranie nowych umów na realizację przyłączy gazowych. - Umowy na przyłączenia w tym i następnym roku zostały podpisane wcześniej. To są nasze zobowiązania, z których będziemy się wywiązywać - wyjaśnił we wtorek członek zarządu ds. operacyjnych PSG Jakub Kowalski.

2 mld zł na przyłącza gazowe

Jak wyliczył, na lata 2022-2023 na działalność przyłączeniową PSG przeznaczy prawie 2 mld zł, i są to środki, które spółka ma zarezerwowane. Dodał przy tym, że jeżeli zostaną uruchomione dodatkowe pieniądze, to PSG będzie przyłączać do sieci kolejnych klientów, już ponad limit 2 mld zł.

- Skala naszej działalności w ostatnich 3 latach, z roku na rok gwałtownie rośnie. Potrzeby rynku są jednak większe niż nasze możliwości. Mam nadzieję, że ta sytuacja jak najszybciej ulegnie zmianie i będziemy mogli kontynuować proces przyłączania - zaznaczył Kowalski. Jak podał dla porównania, w roku 2019 PSG wybudowała 81,7 tys. przyłączy, co było wówczas postrzegane jako sukces.

Zobacz także: Tarcze antyinflacyjne do końca roku? Ekspert: "Wydaje nam się to prawdopodobne"

Jak przypomniał Kowalski, PSG jest częścią Grupy Kapitałowej PGNiG i do tej pory finansowała się ze środków dostępnych w ramach Grupy. W części inwestycje PSG finansuje z taryfy przyznanej przez URE, ale większość finansuje z wypracowanego zysku i wsparcia udzielanego przez PGNiG SA. - Działalność inwestycyjna związana jest zarówno z gazyfikacją nowych miejscowości jaki i przyłączaniem nowych klientów, oraz utrzymaniem i modernizacją ponad 200 tys. km sieci gazowej jaką zarządza PSG - zaznaczył.

- Do tej pory niemałym wysiłkiem GK PGNiG realizowała oczekiwania rynku, a tym samym i PSG, finansując naszą działalność przyłączeniową. Wyglądało to w ostatnich latach w ten sposób, że PSG mogła zostawić w spółce wypracowany zysk i nie przekazywać go Grupie w formie dywidendy, a dodatkowo GK udzielała pożyczek, z których finansowaliśmy m.in. działalność przyłączeniową - wyjaśnił Jakub Kowalski.

Ceny gazu komplikują sprawę

Jak przypomniał, dla wszystkich powinno być oczywiste, że sytuacja finansowania inwestycji w Grupie Kapitałowej PGNiG jesienią i zimą "skomplikowała się z powodu znaczącego wzrostu cen gazu na rynkach europejskich."

- A to uniemożliwiło Grupie Kapitałowej udzielenie PSG kolejnego wsparcia, mimo takich wcześniejszych planów - dodał Kowalski. Zaznaczył jednocześnie, że spółka prowadzi rozmowy z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w sprawie ewentualnego większego zaangażowania Funduszu w finansowanie budowy infrastruktury gazowej, która jest m.in. ważnym elementem programu Czyste Powietrze. - To jednak nie jest jeszcze moment, w którym można powiedzieć, że rozwiązania zostały wypracowane - zaznaczył.

Kowalski przypomniał też, że działalność przyłączeniowa to tylko fragment całej działalności PSG, oprócz tego spółka rozwija i modernizuje sieć i nie może z tych przedsięwzięć zrezygnować. Sytuacja finansowa spółki jest stabilna i bezpieczna, nie ma żadnych problemów, które zagrażałyby bieżącemu funkcjonowaniu PSG - zaznaczył Jakub Kowalski.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(25)
***** ***
3 miesiące temu
Wszystko już dawno jest zaplanowane. Teraz trzeba wykazać nierentowność PSG i PGNIG, żeby Obajtek z Orlenem mógł przejąć te spółki po taniości. Aktualnie czekają na decyzję UOKiK w sprawie przejęcia, która jak już wiadomo będzie pozytywna. Obajtkowi się nie spieszy, bo im gorzej dla nas tym lepiej dla niego - będzie miał taniej. Nasz wybawiciel w lśniącej zbroi na białym koniu. Największym chamstwem jest to, że nawet jeśli ktoś chce sam sfinansować całą budowę przyłącza, to nie zezwala się na to.
Specjalista
3 miesiące temu
Można by rzec że o prawdziwych problemach Polaków nie mówi ani telewizja z lewa ani z prawa, bo są niepopularne. Kiedy Kowalski weźmie kredyt pod dom na 500 tys zł ma dwa lata na wybudowanie domu, rozliczenie kredytu z bankiem i uzyskanie pozwolenia na użytkowanie (tylko gdy uzyska przyłącze gazu, zrobi kotłownie gazową i instalacje gazu). Kowalski otrzymał warunki przyłączenia do sieci gazowej od PSG ważne dwa lata, ma 30 dni do wystąpienia z wnioskiem do PSG na zawarcie Umowy przyłączeniowej i Kowalski występuje z tym wnioskiem ale spółka rządowa PSG nie podpisuje z nim umowy i nie podpisze z innymi Kowalskimi przez dwa lata. Więc ów Kowalski nie dokończy budowy domu, nie uzyska pozwolenia na użytkowanie - sprzeda ten dom i kredyt zostanie z niczym i wyemigruje do ciepłych krajów i bo nie chce tutaj już żyć w tym Kraju nad Wisłą!
Pablo
4 miesiące temu
Czemu nie dadzą/pozwolą zrobić przyłaczy inwestorom z ich wałsnych środków - ja mam 2 m do instiejącej instalacji na ulicy i nie moge się przyłaczyć - mogę zapłacic za te 2 m instalacji i skrzynkę - ile to kosztuje 1500-2000 zł? Pewnie mniej
Dariusz
4 miesiące temu
PiS nawet w tak prostej sprawie nie potrafi prawdy powiedzieć. Nie chodzi o pieniądze na łącza, ale brak gazu z Rosji!
Osioł
4 miesiące temu
Podłaczyłem na nowo piec na paliwo stałe. Mam ten szum cenowy w nosie
...
Następna strona