Spór o kryptowaluty. Mentzen zapowiada ruch

- Chodzi o to, żeby był jeden projekt, który będzie miała w Sejmie większość. Będę starał się przekonać różne osoby w Sejmie do konstrukcji wspólnego projektu - zapowiedział w środę Sławomir Mentzen, lider Konfederacji na antenie Radia ZET.

Poseł Konfederacji Sławomir MentzenPoseł Konfederacji Sławomir Mentzen
Źródło zdjęć: © PAP | Paweł Supernak
Malwina Gadawa

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów. Argumentował, że jej przepisy zagrażają wolnościom Polaków, ich majątkowi i stabilności państwa.

"Chodzi o to, żeby był jeden projekt"

Prezydencka kancelaria informowała, że ustawa przewiduje możliwość wyłączania przez rząd stron internetowych firm działających na rynku kryptowalut jednym kliknięciem, a przepisy dotyczące blokowania domen są nieprzejrzyste i mogą prowadzić do nadużyć.

Ceny aut spadną? "Transakcyjne już są niższe"

Dodano, że kolejnymi kwestiami są: brak przejrzystości w przyjętych rozwiązaniach i wysokość opłat nadzorczych. Oceniono, że zostały one ustalone na poziomie, który uniemożliwi rozwój małym firmom i startupom, a faworyzować będzie zagraniczne korporacje i banki.

Do sprawy w środę rano odniósł się na antenie Radia ZET Sławomir Mentzen, lider Konfederacji.

- Chodzi o to, żeby był jeden projekt, który będzie miała w Sejmie większość. Mam nadzieję, że uda się zbudować większość dla jakiegoś kompromisowego projektu. Będę starał się przekonać różne osoby w Sejmie do konstrukcji wspólnego projektu - powiedział lider Konfederacji.

Kolejne weto prezydenta. Premier reaguje

- Rząd jeszcze raz i to w trybie natychmiastowym skieruje projekt ustawy o kryptoaktywach do Sejmu - zadeklarował we wtorek premier Donald Tusk. Szef rządu oczekuje, że m.in. minister finansów przekaże informacje dotyczące konsekwencji prezydenckiego weta do tej ustawy.

- Przed nami duży wysiłek przekonania pana prezydenta do tego, jak poważny błąd popełnił, wetując tę ustawę - powiedział Tusk. Dodał, że ustawa nie jest wymierzona w nikogo, a jej celem jest chronienie uczestników rynku. Powołując się na dane Polskiego Instytutu Ekonomicznego szef rządu wskazał, że 3 mln osób w Polsce inwestuje na rynku kryptoaktywów, z czego 600 tys. osób zostało oszukanych.

Wybrane dla Ciebie