Spór w rządzie o płacę minimalną. Znamy stanowiska stron

Ministerstwo Finansów nie zgadza się na pomysł 7,6-proc. podwyżki płacy minimalnej w 2026 roku, proponowany przez resort pracy. Powód to kondycja małych i średnich firm, które według MF mogą mieć problem z udźwignięciem bardzo dynamicznego w ostatnich latach wzrostu najniższych wynagrodzeń.

Posiedzenie rz?du
Fot. Wojciech Olkusnik/East News, 02.04.2024. Posiedzenie rzadu Donalda Tuska.
N/z: minister finansow Andrzej Domanski
Wojciech OlkusnikNa zdjęciu minister finansów Andrzej Domański i minister rodziny i pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Olkusnik
Grzegorz Osiecki

W rządzie trwa spór o wysokość płacy minimalnej. Jak wynika z informacji money.pl, resort finansów nie zgadza się na propozycję ministerstwa pracy, by płaca minimalna, która dziś wynosi 4666 zł, wzrosła w przyszłym roku o grubo ponad 7 proc. MF proponuje niższą podwyżkę.

Kilka dni temu ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zaproponowała, by płaca minimalna w przyszłym roku wzrosła o 7,6 proc. i - jak informował "Fakt" - wyniosła 5020 zł. To nawet nieco więcej, niż proponowali związkowcy. Trzy największe centrale związkowe - OPZZ, "Solidarność" i Forum Związków Zawodowych - proponowały bowiem, aby płaca minimalna w 2026 roku wzrosła do poziomu 5015 zł brutto.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Biznes bez produktu. Absurd? Raczej genialny plan - Wiktor Schmidt w Biznes Klasie

Resort pracy uzasadnia to tym, że odpowiada to prognozie wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. - To jest ten punkt odniesienia, który przyjęliśmy, bo skoro płace będą rosły w takim tempie, to powinno dotyczyć to też płacy minimalnej. Oczywiście jestem otwarta na dalsze rozmowy w rządzie, także biorąc pod uwagę kondycję finansów publicznych. Ale płace muszą być godne, zarówno te w sferze budżetowej, jak i płaca minimalna. I o to będę zabiegać - mówi money.pl Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, ministra rodziny, pracy i polityki społecznej.

Duża podwyżka pensji minimalnej nie do udźwignięcia dla małych firm?

Jak wynika z naszych informacji, w środę ze swoją propozycją wyszedł także resort finansów. MF jest za dużo niższym wzrostem. Płaca minimalna mocno poszła do góry w ostatnich latach. Tak dynamiczny wzrost, jaki proponuje resort pracy, dobija małe i średnie firmy - słyszymy w MF. Gdy dopytujemy, czy nie grają tu roli także kwestie budżetowe, ponieważ w planach budżetu też trzeba uwzględnić podwyżkę, słyszymy, że są one drugorzędne i chodzi przede wszystkim o kondycję małych i średnich przedsiębiorstw.

Jak wynika z informacji money.pl, w piśmie, jakie trafiło do ministerstw przed posiedzeniem stałego komitetu rządu resort finansów wskazał, że pensja minimalna wyliczona z uwzględnieniem prognozowanej inflacji powinna wynieść 4806 zł (czyli zgodnie z prognozowanym tempem inflacji), a po uwzględnieniu tzw. wskaźnika weryfikacyjnego - 4670,7 zł. I w konkluzji pisma znalazło się stwierdzenie, że preferowana jest wartość wyliczona z użyciem wskaźnika weryfikacyjnego.

Do takiej oferty krytycznie odnosi się Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. - Propozycja Ministerstwa Finansów to jest propozycja wzrostu o 4,7 zł, czyli o 0,11 proc. I jest ona dalece niższa niż prognoza inflacji. A płace, czy to płaca minimalna, czy płace w budżetówce, powinny rosnąć co najmniej w takim stopniu, aby nadążać za wzrostem cen. Gdyby przyjąć propozycje ministra finansów, byłby to najniższy wzrost płacy minimalnej od 20 lat. W porównaniu do inflacji byłaby de facto obniżką płacy minimalnej - zwraca uwagę ministra w rozmowie z money.pl.

- Nie wyobrażam sobie, żeby ta propozycja mogła zostać przyjęta - ani jako ministra pracy, ani jako polityczka Lewicy - dodaje. Jak tłumaczy, przekazała informacje o tym liderowi Lewicy Włodzimierzowi Czarzastemu, który ma ją poruszyć podczas spotkania koalicji w czwartek.

W nieoficjalnych rozmowach z resortem finansów słyszymy, że ministerstwo proponuje jednak, by płaca minimalna wyniosła w 2026 roku 4806 zł, a nie 4670,7 zł, jak zarekomendował resort w konkluzjach do pisma, które trafiło do ministerstw przed posiedzeniem stałego komitetu rządu.

Zapowiada się gorący spór

Komitet ma zająć się tematem w ten czwartek. Widać jednak, że spór w tej kwestii może być gorący, tym bardziej że przypadł w momencie koalicyjnego przesilenia, ale wpisuje się też w tradycyjny podział między oboma resortami dotyczący bardziej socjalnego i nakierowanego na wzrost gospodarczy kierunku polityki.

Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich, ocenia w rozmowie z money.pl, że w ostatnich latach płaca minimalna rosła bardzo dynamicznie i zdolności gospodarki do absorpcji tych wzrostów wydają się być coraz słabsze. Jeszcze w 2020 r. wynosiła 2600 zł.

Ekspert dodaje, że propozycja Ministerstwa Finansów i tak przewyższa ustawowe minimum, ponieważ zgodnie z algorytmem ustawowym wzrost płacy minimalnej wynosiłby jedynie 41 złotych, co wynika z niższej od prognozowanej inflacji w ubiegłym roku.

Przeciwnego zdania są związkowcy, którzy uważają, że wzrost płacy minimalnej powinien podążać za przeciętnym wzrostem wynagrodzeń.

Grzegorz Osiecki, dziennikarz money.pl

Wybrane dla Ciebie
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady