Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
Agnieszka Zielińska
Agnieszka Zielińska
|
aktualizacja

Sprzeciw rządu wobec Brukseli. Polska nie zgadza się na nowe cele klimatyczne

554
Podziel się:

Polska nie zgadza się na nowe propozycje Komisji Europejskiej związane z podniesieniem celów klimatycznych do 2040 - dowiedział się money.pl. Zdaniem rządu nowe "cele są trudne do spełnienia", zarówno w kontekście gospodarczym, jak i społecznym.

Sprzeciw rządu wobec Brukseli. Polska nie zgadza się na nowe cele klimatyczne
Donald Tusk i Paulina Hennig-Kloska (East News, Wojciech Olkusnik)

Bruksela zaprezentowała swoje propozycje w zakresie celu klimatycznego na 2040 r. Unia Europejska chce obniżyć emisję gazów cieplarnianych netto aż o 90 proc. do 2040 r. - informuje Reuters

Z poprzedniego projektu celu Unii Europejskiej, do którego dotarła agencja Reutera, wynikało, że rolnictwo będzie musiało do 2040 r. ograniczyć emisje inne niż CO2 o 30 proc. w porównaniu z poziomem z 2015 r., aby osiągnąć ogólny cel klimatyczny. Zostało to usunięte z ostatecznej wersji projektu - informuje agencja.

Propozycja KE stanie się teraz przedmiotem debaty w gronie UE, co może potrwać co najmniej rok.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Atom w Polsce. Ekspert: polityczna zawierucha pokazała jedno

Polska koncentruje się na celu do 2030. "Mała przestrzeń na nowe zobowiązania"

Polska nie zabierała dotąd głosu w sprawie celu klimatycznego na 2040 r. Do dzisiaj. Zgodnie ze stanowiskiem resortu klimatu - do którego dotarł money.pl - zaprezentowane przez KE nowe cele klimatyczne na 2040 r. są trudne do spełnienia, zarówno w kontekście gospodarczym, jak i społecznym. Powinniśmy być więc gotowi do wprowadzenia korekt, ograniczających negatywne skutki dla społeczeństwa i gospodarki

– Widzimy małą przestrzeń na kolejne zobowiązania redukcji emisji CO2 – powiedziała we wtorek wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska. Podkreśliła, że Polska koncentruje się na obecnym celu redukcyjnym, czyli 55 proc. do 2030 roku.

Według niej propozycja KE, to "otwarcie dyskusji, a nie wiążący dokument prawny". Zapewniła także, że propozycja Komisji będzie szeroko konsultowana w kraju. Zwróciła uwagę, że Polska potrzebuje m.in. wsparcia i uwzględniania punktu wyjścia.

Resort klimatu przypomniał jednocześnie, że to premier Mateusz Morawiecki, podczas unijnego szczytu w Brukseli w 2020 r. zgodził się na redukcję emisji CO2 do 2030 roku, zgodnie z celami przyjętymi wówczas w UE.

Obecnie na poziomie unijnym są ustalone dwa cele redukcyjne emisji dwutlenku węgla - o 55 proc. na 2030 r. i osiągnięcie neutralności klimatycznej w 2050 r. Te cele z uwagi na decyzje rządu Zjednoczonej Prawicy są wiążące.

"Będzie to podstawą do dalszej dyskusji"

Komunikat KE zawiera cele, które będą podstawą do dalszej debaty i dyskusji w gronie krajów UE. Propozycja UE jest ścieżką dojścia do ambitniejszych celów, ale nie jest jeszcze wiążąca — informowało wcześniej nasze źródło w resorcie klimatu.

W tym kontekście warto przypomnieć niedawną "wpadkę" Urszuli Zielińskiej, która wypowiadając się na nieformalnym spotkaniu w Brukseli, powiedziała, że Unia Europejska - w tym Polska - "musi absolutnie przyjąć ambitne cele i musimy przyjąć cel redukcji emisji o 90 proc." Wywołała w ten sposób oburzenie na prawicy i konsternację w rządzie.

Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska odcięła się od słów swojej zastępczyni. - Jako rząd chcemy ambitnej polityki klimatycznej, ale takiej, którą da się wdrożyć bez szkody dla ludzi i gospodarki, bo to musi być zdecydowanie sprawiedliwa transformacja z myślą o człowieku i o tym, żeby gospodarka zmiany wytrzymała - powiedziała szefowa resortu. Zaznaczyła także:

Stanowisko pani Urszuli Zielińskiej nie jest oficjalnym stanowiskiem rządu polskiego, a jak rozumiem deklaracją otwartości w negocjacjach.

Urszula Zielińska w efekcie również zmieniła ton. "Nie oznacza to, że mamy już jasną deklarację w sprawie celu redukcji emisji na 2040 rok na tak wczesnym etapie. Dziś deklarujemy za to otwartość na negocjacje i zapowiedź konstruktywnego podejścia Polski do polityki klimatycznej na forum Unii Europejskiej, że szczególną wrażliwością na kwestie społeczne. Stanowisko rządu w sprawie celu klimatycznego na 2040 zostanie wypracowane po ogłoszeniu szczegółowej propozycji Komisji" - napisała w serwisie X.

Przypomnijmy: w ramach polityki klimatyczno-energetycznej UE do roku 2030 wyznaczono cele polegające m.in. na ograniczeniu emisji gazów cieplarnianych, zwiększeniu udziału energii ze źródeł odnawialnych oraz poprawie efektywności energetycznej. Strategie klimatyczne poszczególnych państw UE powinny się w tę politykę wpisywać. Ma to także kluczowe znaczenie m.in. z punktu widzenia zmniejszenia rachunków za energię.

W tym kontekście warto dodać, że resort klimatu planuje do połowy roku przedstawić Komisji Europejskiej aktualizacje krajowego planu na rzecz energii i klimatu do 2030 r., a potem polityki energetycznej do 2040 r. (PEP2040).

Agnieszka Zielińska, dziennikarka money.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(554)
Tylko
miesiąc temu
nie mówcie nikomu w Brukseli.
Twardy Sprzec...
2 miesiące temu
Chyba wszyscy przekombinowali. Z jednej strony chcą spełniać wymogi poprawności eko-politycznej, z drugiej mają nadzieję, że wszystko "samo" się rozejdzie po kościach, albo nowy Europarlament i KE będą miały odrobinę więcej oleju w głowie, i nikt nie będzie winny temu nieszczęściu, które wysmażyli!
Mieszczuch
2 miesiące temu
Żałuję, że głosowałem na PO... Nie wiedziałem, że są ekoterrorystami. Może obniżymy emisję o 102%?!? Organizacje ekologizmu są na pasku Kremla.
Afk
2 miesiące temu
Odkąd zimy słabe cieszę się razem z akumulatorami moich aut i panele foto jakieś weselsze...
Nordstream
2 miesiące temu
A co jeśli Bruksela chce nas wypchnąć z unii w ręce Rosji, aby już nikt nie przeszkadzał im robić interesów z Putinem. Może dlatego wciąż nas nęka karami abyśmy mieli dość?
...
Następna strona