Sytuacja w Cieśninie Ormuz wciąż patowa. Iran przepuścił zaledwie kilka statków

Pomimo porozumienia o zawieszeniu broni, transport w Cieśninie Ormuz pozostaje ograniczony. Krytyczna arteria dla globalnej energii pozostaje w dużej mierze zablokowana, co pogłębia problemy na rynku.

Cieśnina Ormuz. Kluczowy punkt na paliwowej mapie świataCieśnina Ormuz. Kluczowy punkt na paliwowej mapie świata
Źródło zdjęć: © Getty | Nikolas Kokovlis | ZipZapic.com
Przemysław Ciszak

Ruch morski w Cieśninie Ormuz, kluczowej dla globalnych dostaw ropy i LNG, jest nadal poważnie ograniczony. Jak informuje katarski nadawca "Aljazeera", od zawarcia rozejmu między USA a Iranem liczba przepływających statków nie wzrosła znacząco.

Analizy firmy Kpler wskazują, że zaledwie pięć statków przepłynęło cieśninę w środę, a siedem w czwartek. Przed konfliktem liczba ta wynosiła od 120 do 140 przepływów dziennie.

Cieśnina Ormuz
Cieśnina Ormuz © WP

325 tankowców utknęło w Zatoce Perskiej

Według "Lloyd's List Intelligence", ponad 600 statków, w tym 325 tankowców, utknęło w Zatoce Perskiej.

Analityk Kpler, Ana Subasic, podkreśla, że obecne okoliczności raczej nie pozwolą na wzrost liczby przepływów powyżej 15 dziennie w najbliższym czasie. - Choć ruch statków częściowo wrócił do normy, nadal istnieją znaczne ograniczenia - zauważyła.

Łamane zasady? Trump grzmi

Na rynku naftowym również widoczne są napięcia. Prezydent USA, Donald Trump, oskarżył Iran o niewywiązywanie się z rozejmu, twierdząc, że zasady bezpiecznego przepływu są regularnie łamane.

Iran robi bardzo złą robotę w kwestii przepuszczania ropy przez Cieśninę Ormuz - pisał Trump na Truth Social.

W wyniku tych napięć, mimo wcześniejszego spadku cen ropy po ogłoszeniu rozejmu, ceny zaczęły ponownie rosnąć. Brent, główny wskaźnik, kosztował 96,39 dolarów za baryłkę w piątek.

Wybrane dla Ciebie