Szwajcarska żyła złota w Davos. Tak zarabia się na Światowym Forum Ekonomicznym

Kilkadziesiąt tysięcy złotych za tygodniowy wynajem domku, kilka tysięcy złotych za nocleg w pierwszym lepszym hotelu. W Davos trwa Światowe Forum Ekonomiczne. A wraz z nim… szybują ceny. Wszystkiego.

Światowego Forum Ekonomiczne w Davos. W tym roku zgromadzi blisko 3000 gości
Źródło zdjęć: © East News | Fabrice Coffrini
Mateusz Ratajczak

Szwajcarzy wiedzą, jak robić biznes. Kilka dni Światowego Forum Ekonomicznego w Davos to gigantyczny zastrzyk gotówki.

Płacą wszyscy. Zarówno goście Forum, jak i firmy tam obecne.

Zobacz: PPK: Bardzo dobry pomysł, ale rząd trochę oszukuje

Wynajem zwykłego domku górskiego na tydzień? To koszt blisko kilkudziesięciu tysięcy złotych. W ofercie są dostępne jedynie pakiety tygodniowe - na cały czas trwania Światowego Forum Ekonomicznego. Żaden prywatny właściciel nie bawi się w wynajem na dni. W hotelach jest jeszcze drożej. Za trzy noce w jednym z hoteli w centrum Davos trzeba zapłacić… 30 tys. zł. Tydzień to już blisko 70 tys. zł. A mowa o dwuosobowym pokoju ze śniadaniem.

Prawdziwym wstrząsem dla rynku była informacja, że do Davos nie przyleci absolutnie nikt z USA - nie tylko zabraknie Donalda Trumpa, ale również całej jego ekipy. Dlaczego dla hotelarzy był to szok? Bo oto pojawiła się prawdziwa gratka – wolne pokoje na kilka dni przed rozpoczęciem Forum. A było ich sporo. Amerykańska delegacja miała zarezerwowane miejsca o wartości blisko 231 tys. dolarów (w przeliczeniu 871 tys. zł).

Szczęśliwcy mogli więc przenieść się z odległych miejscowości do pięciogwiazdkowego hotelu Quellenhof w Bad Ragaz (miejscowość tuż obok Davos). Hotelarze też zacierają ręce. W okresie Światowego Forum Ekonomicznego nie zwracają pieniądzy za niewykorzystany przyjazd. Amerykanie zapłacą, Szwajcarzy skasują, a niektóre miejsca sprzedadzą w tym roku dwa razy.

Transport? W Davos - niewielkiej miejscowości górskiej - pojawiły się najnowsze samochody z logiem Ubera. Są tutaj specjalnie na Światowe Forum Ekonomiczne, większość wozów podstawiona jest z Zurychu. Możesz jechać np. najnowszą Teslą lub Mercedesem. A to oczywiście kosztuje. Ceny oscylują w okolicach 25 - 30 franków za przejechane dwa kilometry. To równowartość 94 – 100 zł.

Stawkę dodatkowo podbijają korki. I są one w zasadzie przez cały czas trwania imprezy. Od rana do południa, gdy goście się zjeżdżają i później - gdy już planują wrócić do hoteli lub jadą na kolejne spotkania. Davos po prostu stoi.

Na tym jednak gigantyczne ceny się nie kończą. Z miasta zniknęła większość sklepów i restauracji. Powód? Są wynajmowane firmom, które organizują w nich własną przestrzeń. I tak Polski Dom - tworzony po raz pierwszy w historii w Davos dzięki PZU i Pekao - powstał w miejscu sklepu, który przez większość roku działa na głównej ulicy. Sklep się wyniósł - wraz z towarem i półkami - i zostawił pustą przestrzeń dla polskiej delegacji firm. A ta ją zaaranżowała po swojemu. Za tydzień nastąpi wymiana: Polski Dom opuści Davos, wrócą sklepowe produkty i naturalny rytm życia.

Jak wynika z informacji money.pl, ekipy PZU i Pekao negocjowały obecność Polski przez ostatnie pół roku. Tyle czasu zajmuje dopełnienie wszystkich wymagań: głównie zgód miasta i samego Światowego Forum Ekonomicznego, które sprawdza nawet program. Propozycja polskich firm została zaakceptowana, stąd nasza obecność na Forum.

Wynajem sklepów i restauracji podczas Davos to nic nadzwyczajnego. Jedna z firm doradczych mieści się w lokalu po pizzerii. Przez okna widać część zasłoniętego sprzętu: wielkie piece i wanny do ciasta. W podobnych warunkach powstał Dom Indii i Dom Ukrainy, które mieszczą się na tej samej ulicy. Trudno wyobrazić sobie inną możliwość: w Davos po prostu nie ma miejsca, by wszyscy mogli postawić własne pawilony.

Ceny? W tym wypadku negocjowane indywidualne, nikt nie chce podać oficjalnych stawek. Łatwo się jednak domyślić, że wielokrotnie przewyższają ceny wynajmu zwykłych mieszkań. Oczywiście sklepy i restauracje są od lat przygotowane na takie działanie: są w stanie szybko ściągnąć szyldy i zawiesić nowe.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne
Nowe taryfy za energię. Oto plan rządu dla firm
Nowe taryfy za energię. Oto plan rządu dla firm
Ministerstwo zawiesza licencję znanego doradcy. Jest oświadczenie
Ministerstwo zawiesza licencję znanego doradcy. Jest oświadczenie
"Abstrakcja". Zdumienie po propozycji Czarnka ws. skupu pustostanów
"Abstrakcja". Zdumienie po propozycji Czarnka ws. skupu pustostanów
Miliardy z SAFE. Polska będzie pierwszym krajem z podpisaną umową
Miliardy z SAFE. Polska będzie pierwszym krajem z podpisaną umową
Brytyjskie sankcje uderzają w rekruterów. Wysyłają migrantów do walk. "Barbarzyństwo"
Brytyjskie sankcje uderzają w rekruterów. Wysyłają migrantów do walk. "Barbarzyństwo"
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 05.05.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 05.05.2026