Bilet w jedną stronę. Szwajcarzy nakłaniają bezdomnych do opuszczenia ich kraju

Władze Bazylei zaoferowały bezdomnym darmowy bilet w jedną stronę do dowolnego innego miejsca w Europie, pod warunkiem że ci zgodzą się podpisać umowę, że do Szwajcarii już nie wrócą. Nie jest to pierwsza tego typu akcja wymierzona w ludzi żyjących na ulicy w tym kraju.

Szwajcarzy wyrzucają bezdomnychSzwajcarzy oferują bezdomnym bilet w jedną stronę i zakazują powrotu
Źródło zdjęć: © stock.adobe

Toprak Yergu, rzecznik prasowy Departamentu Sprawiedliwości w Bazylei, powiedział lokalnej gazecie "20 Minutes", że osoby bezdomne mogą zgłosić się po voucher podróżny i 20 franków szwajcarskich (równowartość 82 zł). W zamian za to muszą jednak podpisać umowę, w której zobowiązują się nie wracać do kraju przez określony czas - pisze "Newsweek".

Urzędnik poinformował placówkę, że każdej osobie przyłapanej na naruszeniu tej umowy grozi deportacja.

Najniższa krajowa 3300 zł w 2022 roku? Ekspertka: To zabójcze dla wielu firm

"Beneficjenci muszą zobowiązać się na piśmie, że nie będą wracać do Szwajcarii — przynajmniej przez pewien okres. Jeśli zostaną ponownie sprawdzeni, ryzykują wydalenie z naszego kraju" - powiedział Yergu.

Trzydziestu jeden bezdomnych już skorzystało z tej oferty, w tym 14 z Rumunii i 7 z Niemiec.

Lewicowa opozycja nazwała tę ofertę "oczyszczaniem ulic" i przypomniała, że to nie jest pierwsza tego typu akcja w kraju wymierzona w bezdomnych.

W styczniu 2014 r. urzędnicy w Genewie umieścili w areszcie bezdomną kobietę po tym, jak ta nie zapłaciła 500 franków (ok. 2065 zł) grzywny za żebractwo na ulicach.

Europejski Praw Człowieka uchylił jednak wyrok miasta i orzekł, że takie potraktowanie bezdomnej kobiety było niezgodne z prawem. Miasto musiało wypłacić kobiecie odszkodowanie w wysokości 922 euro.

Z kolei we wrześniu 2016 r. rząd szwajcarskiego kantonu Vaud ze stolicą w Lozannie przyjął ustawę zakazującą żebractwa na tym obszarze.

Grupy praw człowieka oraz partie lewicowe próbowały unieważnić ten zakaz w sądzie konstytucyjnym Vauda, ale ich petycje zostały odrzucone.

Krytycy zakazu argumentowali, że przepisy wykluczają osoby biedne, natomiast zwolennicy przepisów "zero tolerancji dla żebractwa" podkreślali, że to środek niezbędny do ochrony obywateli przed zorganizowanymi grupami przestępczymi, które wykorzystują społeczność bezdomnych.

Dziennikarze "Newsweeka" zwrócili się do szwajcarskiego Federalnego Departamentu Spraw Zagranicznych o komentarz w tej sprawie, ale do czasu publikacji tekstu nie uzyskali żadnej odpowiedzi.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Premier uspokaja, a ceny diesla wystrzeliły. Tak nie było od 2023
Premier uspokaja, a ceny diesla wystrzeliły. Tak nie było od 2023
Ponad 7100 zł. Tak zarabiają Polacy. GUS pokazał medianę
Ponad 7100 zł. Tak zarabiają Polacy. GUS pokazał medianę
Rusza nowy program dla firm z sektora obronnego
Rusza nowy program dla firm z sektora obronnego
Chaos na Bliskim Wschodzie grozi globalną recesją? Ekonomiści zabierają głos
Chaos na Bliskim Wschodzie grozi globalną recesją? Ekonomiści zabierają głos
Trump proponuje eskortę tankowców. Eksperci: łatwy cel ataków
Trump proponuje eskortę tankowców. Eksperci: łatwy cel ataków
Ruch tankowców praktycznie zamarł. Ta animacja mówi wszystko
Ruch tankowców praktycznie zamarł. Ta animacja mówi wszystko
Zwrot na giełdzie w Warszawie. Tak otworzyły się rynki
Zwrot na giełdzie w Warszawie. Tak otworzyły się rynki
Ewakuacja z Bliskiego Wschodu. Te kraje proszą UE o pomoc
Ewakuacja z Bliskiego Wschodu. Te kraje proszą UE o pomoc
UOKiK interweniuje ws. PSE i OZE. "Napływają skargi"
UOKiK interweniuje ws. PSE i OZE. "Napływają skargi"
Szykują kilka ważnych zmian w podatkach. Są projekty
Szykują kilka ważnych zmian w podatkach. Są projekty
Nowy cel UE. Raport: tylko te kraje dają radę
Nowy cel UE. Raport: tylko te kraje dają radę
Wrze na Bliskim Wschodzie. Ropa wciąż drożeje
Wrze na Bliskim Wschodzie. Ropa wciąż drożeje