Ta decyzja wpływa na rachunki przez 30 lat. Wielu właścicieli domów ją bagatelizuje
Wysokie ceny energii i koszty utrzymania domu to dziś jeden z najczęściej poruszanych tematów w polskich gospodarstwach domowych. Coraz więcej właścicieli nieruchomości zastanawia się, gdzie faktycznie "ucieka" energia i co realnie wpływa na wysokość rachunków. Tymczasem część strat nie wynika wyłącznie z cen prądu czy gazu ani z sezonowych wahań temperatury
Eksperci od lat wskazują, że znaczący udział w bilansie energetycznym budynku mają okna, szczególnie te stare, nieszczelne lub niedopasowane do parametrów domu. To przez nie może dochodzić do niekontrolowanej wymiany powietrza, strat ciepła zimą, a także przegrzewania wnętrz latem. Problem w tym, że większość właścicieli nieruchomości nie wie, jak czytać parametry techniczne i na co zwrócić uwagę przy zakupie.
Efekt? Polacy co roku ponoszą wymierne straty finansowe, często nie zdając sobie z tego sprawy.
- Statystycznie nawet 30 proc. ciepła może uciekać przez okna. Dlatego troska o ich jakość i prawidłowy montaż to w praktyce troska o przyszłe rachunki za energię. Największym błędem przy wyborze stolarki jest patrzenie wyłącznie na jedną cyfrę z reklamy. Energooszczędność to rezultat całego systemu: od konstrukcji profilu, przez pakiet szybowy i okucia, aż po prawidłowy montaż w ścianie - komentuje Ireneusz Wierciak, Kierownik Grupy Produktowej Stolarka Aluminiowa, Stalowa w WIŚNIOWSKI.
Ile ciepła naprawdę ucieka i wpada przez okna?
W zależności od wieku budynku i standardu stolarki, przez okna może uciekać od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu procent energii cieplnej zimą. W starszych domach z przestarzałymi profilami i podwójnymi szybami udział ten bywa szczególnie wysoki. W praktyce oznacza to, że nawet jeśli ocieplono ściany i dach, niewłaściwie dobrana stolarka może ograniczać efekty termomodernizacji. Przy obecnych kosztach ogrzewania przekłada się to na setki, a w skali roku nawet tysiące złotych dodatkowych wydatków.
Bilans energetyczny okien nie dotyczy wyłącznie sezonu grzewczego. Latem sytuacja się odwraca, zamiast ucieczki ciepła mamy nadmierne zyski energii słonecznej przez przeszklenia. Współczynnik przenikania energii słonecznej g oraz brak odpowiednich pakietów przeciwsłonecznych powodują, że wnętrza nagrzewają się szybciej, a klimatyzacja pracuje intensywniej i dłużej.
W domu o powierzchni 120 m², z dużymi przeszkleniami od strony południowej, różnice w jakości szyb mogą oznaczać dodatkowe 300 do 600 kWh zużycia energii elektrycznej rocznie na chłodzenie. Przy cenie energii elektrycznej na poziomie 0,90 do 1,10 zł za kWh daje to kolejne 270 do 660 zł rocznie. Oznacza to, że nieoptymalnie
dobrana stolarka generuje koszty całoroczne, zimą poprzez większe zapotrzebowanie na ogrzewanie, latem poprzez wyższe zużycie energii przez klimatyzację. W perspektywie 15 lat różnice mogą przekroczyć 20 tys. zł.
Reklamy upraszczają. Technologia jest bardziej złożona
Rynek okien operuje językiem parametrów, takich jak Ug, Uw, Rw, współczynnik g, Lt czy klasa RC. W reklamach najczęściej pojawia się jeden z nich, zwykle bardzo dobry parametr szyby Ug. Tymczasem o realnych stratach ciepła decyduje Uw całego okna, czyli konstrukcja ramy, pakiet szybowy, uszczelnienia i montaż.
Równie istotne są inne wskaźniki. Rw informuje o izolacyjności akustycznej, g o ilości energii słonecznej wpadającej do wnętrza latem, Lt o dostępie do światła dziennego, a klasa RC o poziomie zabezpieczenia antywłamaniowego. Świadomy wybór wymaga spojrzenia systemowego, nie na jedną liczbę z reklamy, lecz na komplet parametrów wpływających na komfort i koszty przez cały rok.
Jak czytać normy "po ludzku"?
Obowiązujące Warunki Techniczne określają maksymalny współczynnik przenikania ciepła Uw dla nowych budynków, który nie może przekraczać 0,9 W/m²K. To minimalny standard, a nie gwarancja najniższych rachunków. Mówiąc najprościej, im niższa wartość Uw, tym mniej ciepła ucieka przez całe okno, nie tylko przez szybę, ale również przez ramę i miejsca połączeń. Warto przy tym pamiętać, że norma odnosi się do parametru Uw całego okna, podczas gdy w materiałach marketingowych często eksponowany jest współczynnik Ug dotyczący wyłącznie szyby. To istotna różnica, bo nawet bardzo dobra szyba nie zapewni wysokiej izolacyjności, jeśli słabsze parametry ma rama lub łączenia.
Kluczowe jest także sprawdzenie, czy deklarowany parametr dotyczy standardowego, realnie zamawianego wymiaru okna, czy najmniejszej konfiguracji referencyjnej. Informacje te powinny znajdować się w Deklaracji Właściwości Użytkowych lub karcie technicznej produktu. Przed zakupem warto więc zadać cztery konkretne pytania: jaki jest współczynnik Uw całego okna, czy podany parametr dotyczy wybranej konfiguracji, jak będzie wyglądał montaż oraz co obejmuje gwarancja. Szczególnie ten trzeci element bywa niedoceniany.
Nowoczesne okna mogą osiągać parametry termoizolacyjne nawet na poziomie Uw 0,69 W na metr kwadratowy razy kelwin w wybranych konfiguracjach, jednak nawet najlepszy produkt nie spełni deklarowanych właściwości, jeśli zostanie nieprawidłowo osadzony, podkreśla Ireneusz Wierciak z WIŚNIOWSKI. W przeciętnym domu łączna powierzchnia szczelin dylatacyjnych wokół stolarki to około 2 m². To tak, jakby pozostawić stale uchylone drzwi wejściowe.
Systemowe podejście do okien
Coraz więcej producentów projektuje stolarkę jako element większego systemu domu. W ofercie WIŚNIOWSKI znajdują się zarówno okna PVC PRIMO i DEVELO, jak i rozwiązania aluminiowe FUTURO. Pakiety trzyszybowe z argonem, z parametrem Ug nawet 0,5 W/m²K, potrójne uszczelnienia oraz ciepłe ramki międzyszybowe pozwalają osiągać Uw nawet od 0,76 W/m²K.
W segmencie dużych przeszkleń systemy aluminiowe umożliwiają projektowanie panoramicznych okien i drzwi tarasowych o współczynniku Uw nawet od 0,69 W/m²K, zapewniając jednocześnie maksymalny dostęp do światła dziennego, co sprzyja ograniczeniu korzystania ze sztucznego oświetlenia i poprawie bilansu energetycznego budynku.
Gwarancja jako element bezpieczeństwa finansowego
Standardowa gwarancja na okna w Polsce wynosi zwykle od 2 do 5 lat i często różnicuje okres ochrony dla profilu, pakietu szybowego czy okuć. W przypadku WIŚNIOWSKI gwarancja może sięgać nawet 7 lat, w zależności od produktu i warunków montażu, a proces produkcji potwierdzony jest certyfikacją jakości IFT Quality Silver.
Przed podpisaniem umowy warto sprawdzić, czy gwarancja obejmuje szczelność i parametry izolacyjne, czy montaż przez autoryzowaną ekipę jest warunkiem jej obowiązywania oraz jakie są wymagania dotyczące konserwacji i przeglądów. Okna to inwestycja na kilkadziesiąt lat. Decyzja podjęta dziś będzie wpływać na zapotrzebowanie budynku na energię przez wiele sezonów. Świadome podejście do parametrów i montażu to realna, długoterminowa oszczędność, podsumowuje Ireneusz Wierciak, ekspert WIŚNIOWSKI.
Decyzja, której skutki odczuwamy przez dekady
Choć temat okien rzadko trafia na pierwsze strony portali ekonomicznych, w praktyce może decydować o kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu tysiącach złotych w domowym budżecie w perspektywie kilkunastu lat. Okna pracują przez cały rok. Zimą ograniczają ucieczkę ciepła, latem kontrolują nagrzewanie wnętrz i wpływają na zużycie klimatyzacji. Wybór odpowiednich parametrów, jakości profilu, systemu uszczelek oraz profesjonalnego montażu nie jest wyłącznie kwestią estetyki czy standardu technicznego. To decyzja finansowa, której skutki odczuwamy przez kolejne 20 do 30 lat. Część pieniędzy naprawdę może uciekać przez okno.