Tak Putin widzi przyszłość Ukrainy. Ma konkretne żądania. "Cała należy do Rosji"

Prezydent Rosji, Władimir Putin, podkreślił w wywiadzie dla Sky News Arabia konieczność wykluczenia możliwości uzyskania przez Ukrainę broni jądrowej. Jego zdaniem, kraj ten powinien utrzymać neutralny i bezblokowy status.

SAINT PETERSBURG, RUSSIA - JUNE 20: (RUSSIA OUT) Russian President Vladimir Putin speaks during the plenary session of the 28th Saint Petersburg International Economic Forum SPIEF 2025,  June 20, 2025, in Saint Petersburg, Russia. President Vladimir Putin attended the annual major economic forum.  (Photo by Contributor/Getty Images)Władimir Putin w Sant Petersburgu podczas International Economic Forum SPIEF 2025
Źródło zdjęć: © GETTY | Contributor
Przemysław Ciszak

Władimir Putin stwierdził, że Ukraina nie powinna mieć dostępu do broni jądrowej. Podkreślił, że kraj ten powinien zachować neutralność oraz status bezblokowy. Wypowiedź ta padła w wywiadzie dla Sky News Arabia, cytowanym przez "RIA Novosti".

Putin przypomniał, że idea neutralności i bezblokowości była zawarta w deklaracji o niepodległości Ukrainy.

Zapewniał, że Rosja nie dąży do kapitulacji Ukrainy, lecz do uznania obecnych realiów. W jego opinii, Rosjanie i Ukraińcy to jeden naród i w tym sensie "cała Ukraina" należy do Rosji.

Pytany o cel, jaki Moskwa chce osiągnąć w wojnie przeciw Ukrainie, Putin powiedział, że Rosjanie mają takie powiedzenie: "Tam, gdzie stanie stopa rosyjskiego żołnierza, to jest nasze".

W kontekście trwającego konfliktu zbrojnego, Putin przekonywał, że Rosja nie zamierza narzucać Ukrainie swoich warunków, lecz oczekuje uznania sytuacji, jaka się ukształtowała.

Gospodarka Rosyjska ma się dobrze?

Zapytany, czy wojna przeciw Ukrainie zabija gospodarkę Rosji, odpowiedział, że doniesienia o jej śmierci są znacznie przesadzone, co było przywołaniem znanej wypowiedzi Marka Twaina.

Przypomniał, że wzrost gospodarczy jego kraju wyniósł w ubiegłym roku 4,1 proc., ale przyznał też, że sądzi, iż Rosja zakończy ten rok z inflacją sięgającą 7 proc. Reuters zwraca uwagę, że na razie wynosi ona 9,5 proc., ale od kwietnia stopniowo spada.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl