Ekonomista o wyborach. "Coś dziwnego dzieje się w USA"

Według zakładów bukmacherskich szanse Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich spadły. Choć nadal ma przewagę. Jednak w ciągu kilku tygodni stopniała ona z 23 do zaledwie 10 punktów proc. "Coś dziwnego dzieje się w USA" - skomentował ekonomista Piotr Kuczyński. Pisze o korzystnych tendencjach dla Kamali Harris.

MACON, GEORGIA - NOVEMBER 03: A supporter holds 
a cutout photograph of Republican presidential nominee, former President Donald Trump during a campaign rally at the Atrium Health Amphitheater on November 03, 2024 in Macon, Georgia. With only two days until the election, Trump is campaigning for re-election on Sunday in the battleground states of Pennsylvania, North Carolina and Georgia. (Photo by Chip Somodevilla/Getty Images)Finał kampanii wyborczej w USA. 5 listopada Amerykanie zdecydują o tym, kto zasiądzie w Białym Domu
Źródło zdjęć: © GETTY | Chip Somodevilla
Robert Kędzierski

Ekonomista Piotr Kuczyński zwrócił uwagę na niespodziewane zmiany w przewidywaniach bukmacherów. "Coś dziwnego dzieje się w USA. U bukmacherów nagły ruch. Z 23 punktów procentowych przewagi DT zrobiło się nagle 10 pp. Widać korzystne dla Kamali Harris tendencje, ale obawiam się (bo nie mógłbym popierać Donalda Trumpa), że za późno" - napisał ekspert na platformie X.

Najnowsze dane z największych firm bukmacherskich faktycznie pokazują dynamiczne zmiany. Według agregatora realclearpolling.com średnie prawdopodobieństwo zwycięstwa Trumpa wynosi obecnie 56,5 proc., jednak trend spadkowy jest wyraźny. Internetowy bukmacher Bwin ocenia natomiast szanse kandydata Republikanów na 58 proc., Polymarket na 52 proc., a Smarkets na 53 proc.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Biznes na sprzedaży okularów. "Marże nawet 90%" - Mateusz Matula, prezes Kodano w Biznes Klasie

Walka o kluczowe stany

Jeden z ostatnich sondaży (Rasmussen Reports i American Thinker) opublikowany na trzy dni przed wyborami pokazuje, że Kamala Harris prowadzi w wyścigu z Donaldem Trumpem w Michigan, jednym z kluczowych stanów wahających się, zaledwie o jeden punkt procentowy.

Wcześniejsze sondaże Uniwersytetu Quinnipiac pokazywały zróżnicowaną sytuację w stanach wahających się. W Georgii Trump wciąż utrzymuje przewagę 7 punktów procentowych (52 proc. do 45 proc.). Jednak w Karolinie Północnej to Harris prowadzi z przewagą 2 punktów procentowych (49 proc. do 47 proc.).

Na dynamikę kampanii wpływa kilka istotnych czynników. Mimo że administracja Joe Bidena wraz z Rezerwą Federalną skutecznie obniżyła inflację do poziomu 2,4 proc., aż 59 proc. Amerykanów nadal ocenia sytuację ekonomiczną kraju jako złą. Donald Trump w kampanii koncentruje się na tematach imigracji i gospodarki, zaostrzając retorykę. Już zapowiedział, że w przypadku zwycięstwa sięgnie po ustawę z 1798 roku o "wrogich cudzoziemcach", aby deportować nielegalnych imigrantów.

Analitycy zwracają również uwagę na efekt udanego występu Harris podczas debaty z Trumpem 10 września. Pozytywne wrażenie, jakie zrobiła wiceprezydent, mogło przyczynić się do wzrostu jej notowań.

Rozstrzygną sprawy gospodarcze?

Katarzyna Kucharska, właścicielka sklepu z polską żywnością w Pensylwanii, w rozmowie z money.pl podkreśliła, że dla Amerykanów istotne w tej kampanii są kwestie gospodarcze. - Gospodarka jest w tej kampanii z pewnością najważniejsza. To słyszę od wszystkich - mówi. Dodaje również, że "dla Polaków ważna jest też sytuacja w Ukrainie", ale ostatecznie "Polska jest daleko, więc to właśnie gospodarka jest ważniejsza". - Wszyscy mają te same problemy, co każdy przeciętny Amerykanin - dodała.

Jak wskazała, pandemia i różne wydarzenia globalne spowodowały wzrost cen. - Z inflacją zmagają się w tej chwili wszystkie kraje. A statystycznie Stany wypadają w tym wszystkim najlepiej - podkreśliła. Przyznała jednak, że "niektórym ciężko to wytłumaczyć". - Wielu widzi tylko to, co dzieje się wokół nich. Widzą, że ceny są wyższe, że zostaje mniej w portfelu - opowiadała money.pl Katarzyna Kucharska.

Na pewno są ludzie, którzy czują, że jest im gorzej, takie mają wrażenie. W moim odczuciu nastroje Amerykanów są gorsze niż ich realna sytuacja - przyznaje Kucharska.

Pensylwania to jeden z tzw. swing states - siedmiu stanów wahających się. Każdy z nich ma określoną liczbę głosów elektorskich - łącznie siedem stanów ma ich 93. I to właśnie one przesądzą o tym, kto zasiądzie w fotelu prezydenta USA. Pensylwania ma najwięcej takich głosów: 19. Pozostałe to: Arizona (11 elektorów), Georgia (16), Michigan (15), Nevada (6), Karolina Północna (16) i Wisconsin (10).

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Polski przemysł pokazał, co potrafi. Wyraźna zmiana w najnowszym raporcie
Polski przemysł pokazał, co potrafi. Wyraźna zmiana w najnowszym raporcie
Goldman Sachs podnosi prognozę dla złota do 5400 dolarów za uncję
Goldman Sachs podnosi prognozę dla złota do 5400 dolarów za uncję
Rachunek za mrożenie cen energii. Zapłaciliśmy 83 miliardy złotych
Rachunek za mrożenie cen energii. Zapłaciliśmy 83 miliardy złotych
TSUE: Polska nie dostanie zwrotu kar za Turów
TSUE: Polska nie dostanie zwrotu kar za Turów
Pensje w Polsce blisko 10 tys. zł. GUS podał dane za grudzień 2025 r.
Pensje w Polsce blisko 10 tys. zł. GUS podał dane za grudzień 2025 r.
Przełom w polskiej energetyce. Historyczny wynik dotyczący węgla
Przełom w polskiej energetyce. Historyczny wynik dotyczący węgla
Niemiecka elektromobilność tylko dla bogatych? Nowe dane Destatis
Niemiecka elektromobilność tylko dla bogatych? Nowe dane Destatis
"Pozostawieni sami sobie". Lawina skarg od oszukanych w programie
"Pozostawieni sami sobie". Lawina skarg od oszukanych w programie
Stawki żywieniowe idą w dół. Szpitale biją na alarm
Stawki żywieniowe idą w dół. Szpitale biją na alarm
Putin porównał Grenlandię do Alaski. Podał szacunkową wartość transakcji
Putin porównał Grenlandię do Alaski. Podał szacunkową wartość transakcji
Rosja wyciąga z hangarów stare samoloty. "Nie odpowiadają standardom"
Rosja wyciąga z hangarów stare samoloty. "Nie odpowiadają standardom"
Wzrost cen miedzi po decyzjach Trumpa. Rosną też zapasy czerwonego metalu w USA
Wzrost cen miedzi po decyzjach Trumpa. Rosną też zapasy czerwonego metalu w USA