Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Damian Słomski
Damian Słomski
|

Tarcza antyinflacyjna. Jak wypada propozycja rządu na tle innych krajów?

57
Podziel się:

Polski rząd na slajdach pokazał, co zrobi, by ulżyć obywatelom w dobie szalejącej inflacji. Tymczasem mieszkańcy wielu krajów już realnie korzystają z różnego rodzaju wsparcia. Niektóre państwa zamroziły ceny gazu i prądu. Inne tną stawki VAT i opłaty za energię, a np. Wielka Brytania stworzyła fundusz na 500 mln funtów i będzie płacić najmniej zamożnym.

Tarcza antyinflacyjna. Jak wypada propozycja rządu na tle innych krajów?
Rządy największych europejskich krajów wprowadzają regulacje, które mają ulżyć obywatelom w dobie szalejącej inflacji (PAP, PAP/EPA/JOHN MACDOUGALL / POOL)

Polski rząd zaprezentował tarczę antyinflacyjną. Jej filary to obniżka cen paliw na pięć miesięcy, niższy VAT na gaz ziemny i energię elektryczną oraz specjalny dodatek osłonowy dla rodzin. W ten sposób władza chce choć częściowo ograniczyć drożyznę, która tak duża, jak teraz, nie była od 20 lat.

Z tymi samymi problemami borykają się też mieszkańcy innych krajów Europy. I także oni mogą liczyć na wsparcie. Co więcej, wiele rządów szybciej zareagowało i wcześniej podjęło działania. Różnego rodzaju zmiany stawek VAT czy dopłaty już obowiązują, a nie widnieją tylko na slajdach prezentacji.

Z zestawienia przygotowanego przez firmę Crido wynika, że obywatele: Czech, Włoch, Hiszpanii, Macedonii, Wielkiej Brytanii, Estonii, Belgii, Cypru i Grecji już dostają pomoc dotyczącą energii elektrycznej. Sposoby i skala działań są bardzo różne.

Zobacz także: Money. To się liczy

Ceny energii - wsparcie krajów

Nasi południowi sąsiedzi z Czech w listopadzie i grudniu nie płacą VAT-u za gaz i prąd. Planowana jest też kontynuacja tego w 2022 roku. Z kolei Niemcy poszli w kierunku obniżenia opłat o połowę za odnawialne źródła energii i myślą o całkowitym odstąpieniu od nich. To jednak ma obowiązywać dopiero od stycznia 2022 roku.

Tak jak Czesi, w zmiany stawki VAT poszli np. Hiszpanie. Robią to jednak na szerszą skalę. Tymczasowo odeszli od naliczania VAT w przypadku produkcji energii. Dodatkowo konsumenci zapłacą stawkę nie 21, a 10 proc. Spadła też stawka akcyzy z 5,1 do zaledwie 0,5 proc.

Tak jak Polska, w dopłaty poszli m.in. Brytyjczycy. Na Wyspach powstał fundusz w wysokości 500 mln funtów. Z niego najbiedniejsi dostają bezpośrednie wsparcie na opłacenie rachunków za prąd i ogrzewanie.

Podczas gdy polski rząd chce dopłacać do rachunków najbiedniejszym od 33 do 95 zł miesięcznie (400-1150 zł rocznie), Łotwa dała znacznie mniejsze widełki. Tam od stycznia najmniej zamożni mają dostawać od państwa 15-20 euro miesięcznie (70-94 zł).

Bardziej hojny jest rząd Holandii. Tam zmiany w podatkach związanych z energią mają skutkować oszczędnościami dla rodzin na poziomie około 200 euro miesięcznie (940 zł).

Na mapie Europy wyróżniają się też Włochy. Tam jedno z narzędzi wsparcia zakłada m.in. zamrożenie cen gazu ziemnego, co jest już sporą ingerencją w wolny rynek. To samo robią Francuzi z cenami prądu, a dodatkowo oferują jednorazową dopłatę w wysokości 100 euro dla osób o dochodach mniejszych niż 2000 euro miesięcznie.

Ceny prądu poszybują

Podwyżka taryfy na energię na przyszły rok będzie raczej dwucyfrowa - powiedział w rozmowie z WP prezes Urzędu Regulacji Energetyki Rafał Gawin. Dodał, że URE pozytywnie ocenia propozycje polskiej tarczy antyinflacyjnej.

- Z punktu w widzenia regulatora rozwiązania są dobre, w dobrym kierunku, bo nie ingerują bezpośrednio w rynek, a dają realny efekt dla odbiorców w gospodarstwach domowych - powiedział prezes, komentując przedstawioną w czwartek tzw. tarczę antyinflacyjną.

Najpóźniej do 17 grudnia URE chce zakończyć postępowania taryfowe, by nowe taryfy na energię mogły obowiązywać od 1 stycznia 2022 roku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(57)
ina
2 miesiące temu
To jest propozycja gaszenia ognia benzyną. Na rynku jest nadpodaż pieniądza / zreszta hojnie nadrukowanego przez rząd PiS w zmowie z NBP /
Obiektywnie
8 miesięcy temu
W interesie UE nie jest obniżać podatki,bo mniej zarobi.W interesie UE jest utrzymanie stawek podatkowych,lub jeszcze lepiej: utrzymanie bieżących danin,a przy najlepszym i najbardziej realnym scenariuszu: utrzymanie podatków na dotychczasowym poziomie i dołożenie nowych danin zwłaszcza danin EKO. Tak jak z rezygnacją dotyczącą dwojakiego czasu w roku,tak jak i w tym wypadku UE negatywnie będzie opiniować projekty zmian na szczeblu Europejskim.W jednym i drugim przypadku wprowadzenie zmian i ulżenie obywatelom to konkretne straty fiskalne.A byznes ys byznes- wszystko musi się zgadzać co odo złamanego centa. Dlatego zamiast mieć nadzieję,należy brać to wszystko na chłodno i kalkulować.
emerytka
8 miesięcy temu
emeryci nie dostaną,bo mając 1500 zł np nie załapią się
NOBODY
8 miesięcy temu
Przecież,żeby dać,skądś muszą miec,czyli komuś wezmą ,a dadzą innemu,i odwrotnie-hipokryzjapis-lamu nie ma granic,a elektorat myśli ,że to manna z nieba i twierdzą ,że im nic nie ubywa-(ślepi,czy co?)
obserwator
8 miesięcy temu
jak to w komunizmie - najpierw państwo kreuje gospodarczą zapaść a potem ogłasza jak bohatersko pokonuje problemy w "swiatowym kryzysie".
...
Następna strona