Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Krzysztof Mirończuk
|
aktualizacja

Tarcza Finansowa PFR na półmetku. 32 miliardy na kontach polskich firm

116
Podziel się

Na pomoc finansową dla mikro, małych i średnich firm w kryzysie pandemii wydano już 37,5 mld zł ze 75 mld, jakie są na to przeznaczone. Niektórzy czekają na pieniądze tylko 24 godziny. Ci, którzy nie otrzymali subwencji – powinni zweryfikować wprowadzane dane i powtórnie złożyć wnioski – apeluje Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju, który zarządza udzielaniem subwencji.

Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju: "Liczę, że wkrótce uruchomimy w pełni program pomocowy dla dużych firm, o wartości 25 mld zł"
Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju: "Liczę, że wkrótce uruchomimy w pełni program pomocowy dla dużych firm, o wartości 25 mld zł" (Materiały prasowe)
bErVCryt

Artykuł powstał we współpracy z Polskim Funduszem Rozwoju.

– Nagle spadły obroty, zniknęły zamówienia, milczały telefony od klientów. Pojawił się strach wśród pracowników, niepokój i niepewność o przyszłość – to słowa Agnieszki Flis, właścicielki firmy ZPC Flis z Kuranowa pod Mszczonowem, w województwie mazowieckim. W taki sam sposób początek epidemii wspominają tysiące przedsiębiorców w całej Polsce.

Dziś jest nieco spokojniej – częściowe odmrożenie gospodarki spowodowało powrót klientów do niektórych branż, chociaż trudności finansowe nie przeminęły. Wiele tygodni działania na zwolnionych obrotach (lub wcale) znacząco odbiło się na kondycji firm – znaczna część z nich potrzebuje zastrzyku finansowego, żeby przetrwać.

bErVCryv

Na te potrzeby odpowiada Tarcza Finansowa PFR, czyli subwencje dla przedsiębiorców, którzy wykażą, że ich obroty spadły w czasie pandemii. Do dziś wsparcie otrzymało już prawie 200 tysięcy firm, w sumie na 37,5 mld zł. Dla mikrofirm przeznaczono 25 mld, a wypłacono już 11 mld zł. Odpowiednio dla MSP – wypłacono 26,5,6 mld z 50 mld, jakie jest w puli.

– Wkrótce ruszy Tarcza Finansowa dla firm zatrudniających ponad 250 pracowników, pierwszy jej element został zaaprobowany przez Komisję Europejską. Liczę, że wkrótce uruchomimy w pełni program pomocowy dla dużych firm, o wartości 25 mld zł - powiedział Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju

Wnioskować o pomoc można wielokrotnie

Wnioski o subwencję mikrofirmy oraz przedsiębiorcy z sektora MSP składają za pośrednictwem systemów bankowości elektronicznej swoich banków (duże firmy będą wnioskować bezpośrednio do PFR). Wnioski są weryfikowane w Ministerstwie Finansów i ZUS, wszystko to musi dziać się automatycznie, żeby można było szybko wypłacać pieniądze.

W większości przypadków wszystko przebiega bardzo sprawnie.

bErVCryB

– Wniosek o subwencję złożyłem za pośrednictwem platformy bankowej, był bardzo intuicyjny – ocenia Łukasz Załucki, prezes zarządu Ready Bathroom z Legnicy. – Zajęło mi to dosłownie kilka minut. Decyzja o przyznaniu była w ciągu kilku godzin, następnie w ciągu kilkunastu godzin środki pojawiły się na rachunku.

Agnieszce Flis z ZPC Flis proces złożenia wniosku zajął… siedem minut, a w ciągu 24 godzin pieniądze wpłynęły na konto.

– Mogliśmy wypłacić je na konta pracownikom i zagwarantować całe przyszłe wynagrodzenia do końca roku – dodaje Flis.

bErVCryC

W niektórych przypadkach nie wszystko poszło tak gładko – część przedsiębiorców alarmowała, że system niesłusznie odrzuca ich wnioski. Najczęściej chodziło o przypadki firm rozliczających się metodą kasową lub na podstawie faktur VAT-marża oraz tych, która mają nadpłaty – identyfikowane przez system jako zaległości.

Jak zapewnia Maciej Buczkowski z PFR – te problemy już nie występują. Przedsiębiorcy, którzy je napotkali, powinni wypełnić wniosek ponownie.

– Ten system został wdrożony w rekordowym tempie, działaliśmy na "żywym organizmie" – tłumaczy Maciej Buczkowski. – Cały czas, na bieżąco obserwujemy, jakiego rodzaju problemy napotykają firmy podczas wypełniania wniosków, staramy się je eliminować i poprawiać algorytm decydujący o przyznaniu subwencji i wyliczający jej kwotę. Jeśli przedsiębiorca ustalił, że stan wynikający z rejestrów publicznych nie wyklucza go jako beneficjenta programu, a pomimo tego wniosek o subwencję został odrzucony, może się skontaktować bezpośrednio z bankiem, w którym ten wniosek został złożony i wyjaśnić sprawę. PFR będzie ją analizować wspólnie z bankiem – dodaje.

bErVCryD

Warto przypomnieć, że w przypadku całkowitego odrzucenia wniosku można go składać ponownie bez ograniczeń. Jeśli natomiast subwencja została przyznana, ale w kwocie niższej niż wnioskowano – można się odwołać od takiej decyzji.

System zbudowany w rekordowym tempie

Za budowę i wdrożenie systemu informatycznego umożliwiającego masowe i automatyczne składanie wniosków o subwencje odpowiadał zespół PFR, który zrealizował go we współpracy z Krajową Izbą Rozliczeniową. W niecałe trzy tygodnie powstało narzędzie łączące systemy Ministerstwa Finansów, ZUS-u, banków, które biorą udział w programie.

Stworzenie takiego systemu w "normalnym" czasie zajmuje zazwyczaj minimum pół roku. KIR została wybrana ze względu na swoje doświadczenie w dostarczaniu zaawansowanych usług cyfrowych dla banków i innych firm. Polska ma też bardzo rozbudowany system bankowości elektronicznej, co znacznie ułatwiło cały proces.

bErVCryE

– Tworząc infrastrukturę dla Tarczy Finansowej PFR, bazowaliśmy na własnych kompetencjach i wcześniejszych doświadczeniach zdobytych przy tworzeniu usług cyfrowych. To pozwoliło maksymalnie skrócić czas niezbędny do opracowania i wdrożenia sytemu, wspierającego Program PFR – mówi Piotr Alicki, prezes zarządu KIR. - Dzięki temu, że wiele z wykorzystanych w tworzeniu systemu komponentów technologicznych było już wcześniej sprawdzonych i przetestowanych po naszej stronie, w rekordowo krótkim czasie stworzyliśmy rozwiązanie, które jest nie tylko wydajne, ale też bezpieczne i w pełni kompatybilne z infrastrukturą polskiego systemu finansowego – dodaje.

Banki komercyjne promują Tarczę PFR

W proces przekazywania wniosków zaangażowały się banki – także komercyjne. Nie tylko udostępniły wnioski na swoich stronach, ale w wielu przypadkach przeprowadziły kampanie informacyjne dla swoich klientów, tłumacząc krok po kroku proces ubiegania się o subwencje. Na bankowych stronach – także tych komercyjnych – pojawiły się kalkulatory umożliwiające w prosty sposób sprawdzenie, czy i jakie środki można otrzymać.

– W pierwszej fazie musieliśmy poinformować klientów, że takie rozwiązanie – jak Tarcza PFR – będzie dla nich dostępne. I to wprost z serwisu bankowości elektronicznej – mówi Adam Pers, wiceprezes mBanku ds. bankowości korporacyjnej i inwestycyjnej. – Wyjaśnialiśmy nie tylko, jakie są zasady programu i kryteria kwalifikacji, ale też jak się przygotować do złożenia wniosku (jakie dane zgromadzić, o jakie formalności wcześniej zadbać). A gdy proces ruszył, organizowaliśmy sesje z ekspertami i na bieżąco odpowiadaliśmy na pytania o sam program.

Jak zauważa Pers, wielu bankowców pracowało niemal bez przerwy, aby proces wnioskowania o tarczę uruchomić jeszcze w kwietniu. – Ta wytężona praca oczywiście kosztowała, a trzeba podkreślić, że banki nie osiągają przychodów z racji dystrybuowania pieniędzy z tarczy. Wiedzieliśmy jednak, że w ten sposób pomagamy gospodarce i wprost naszym klientom, aby ich kondycja była możliwie dobra. Będzie to mieć pozytywny wpływ na skalę oczekiwanego wzrostu odpisów – ocenia wiceprezes mBanku.

Tarcza zachęciła nas do zakupów?

Jednym z najbardziej poszkodowanych przez pandemię sektorów gospodarki jest handel wielkopowierzchniowy, a dokładniej – sklepy w galeriach handlowych. Zostały zamknięte z dnia na dzień na kilka tygodni. To dla wielu przedsiębiorców tragedia – nie było pieniędzy na czynsze ani wypłaty dla pracowników. Te pierwsze w wielu przypadkach zostały zawieszone przez właścicieli galerii, ale nie zmienia to faktu, że koszty rosły, a przychodów nie było.

Jak pokazały pierwsze dni po otwarciu tych sklepów – sytuacja jest lepsza, niż mogłoby się wydawać. Cytowany przez "Gazetę Wyborczą" Marek Noetzel, członek zarządu NEPI Rockcastle, która ma w Polsce 12 galerii handlowych, mówi, że w pierwszym tygodniu odwiedzających galerie było o połowę mniej niż przed pandemią. Jednak liczba ta "rośnie z dnia na dzień", a co najważniejsze – znaczna część odwiedzających kupuje, a nie tylko ogląda.

– Konwersja, czyli z definicji ilość osób, które kupują, w stosunku do tych, które wchodzą do galerii, jest wyjątkowo wysoka. Jak ktoś wchodzi do centrum, to po konkretne zakupy – wyjaśnia Noetzel na łamach "Wyborczej". I dodaje: – W sporej części jest to zasługa tarczy antykryzysowej. To są miliardy złotych wpompowane w gospodarkę, przede wszystkim w ratowanie miejsc pracy. Między innymi dzięki temu konsumpcja powoli wraca.
Konsumpcja jest wprost związana z pracą i wynagrodzeniem pracowników w gospodarce.

Jak wskazują właściciele firm, którzy otrzymali już subwencję, w znaczącej części są one przeznaczane na zabezpieczenie wypłaty wynagrodzeń, chociaż środki można przeznaczyć praktycznie na dowolny cel mający związek z utrzymaniem działalności. Tak jest w przypadku wspomnianej na początku firmy ZPC Flis, która zatrudnia 240 pracowników, oraz przedszkola "Kids Academy" z Pułtuska, gdzie pracuje 9 osób.

– Zleżało mi, jako przedsiębiorcy i dyrektorowi, przede wszystkim na tym, żeby utrzymać moją sprawdzoną kadrę, ponieważ to jest serce naszego przedszkola. I tu subwencja była bardzo pomocna – mówi Ewelina Rupińska, właścicielka "Kids Academy". – Ponadto subwencja rekompensuje straty, wspiera powrót do normalności i daje szanse na dalszy rozwój, kiedy już wrócimy do tej normalności – dodaje przedsiębiorczyni.

Pieniędzy wystarczy dla wszystkich firm

– Dla gospodarki najgorszy w tym roku zapewne będzie kwiecień. Zatem największa liczba wniosków wpływała do PFR w połowie maja, kiedy większość firm rozliczyła już poprzedni miesiąc. Ponieważ statystycznie majowy spadek przychodów dla przedsiębiorstw będzie niższy, to i wartość pojedynczej subwencji również powinna spadać. Zatem szacujemy, że pieniędzy wystarczy dla wszystkich firm, które ucierpiały w wyniku pandemii COVID-19. Warto jednak pospieszyć się ze złożeniem wniosku i nie odkładać tego do końca czerwca – podsumował Bartosz Marczuk, wiceprezes zarządu PFR SA odpowiedzialny za projekt uruchomienia Tarczy Finansowej.

Tarcza Finansowa PFR. Dla kogo?

Na pomoc z Tarczy Finansowej PFR mogą liczyć mikro-, mali i średni oraz najwięksi przedsiębiorcy. Ci ostatni, zatrudniający od 250 pracowników w górę i mający obrót ponad 50 mln euro (lub sumę bilansową ponad 43 mln euro) wnioskują o pomoc bezpośrednio w PFR.

Wszyscy mniejsi – czyli zatrudniający do 249 pracowników (minimum jeden poza właścicielem) i z obrotami poniżej 50 mln euro lub mający mniejszą niż 43 euro sumę bilansową (w przypadku MSP, w odniesieniu do mikroprzedsiębiorców jest to odpowiednio 9 pracowników i 2 miliony euro obrotu) – składają wnioski elektroniczne w swoich bankach.

Kluczowym warunkiem uzyskania subwencji jest spadek obrotów o minimum 25 procent (licząc miesiąc poprzedzający złożenie wniosku do wcześniejszego miesiąca lub ten sam miesiąc, ale w porównaniu do analogicznego miesiąca ub. roku).
Subwencja może być częściowo umorzona po roku – stopień tego umorzenia będzie zależał od liczby utrzymanych miejsc pracy oraz procentowego spadku obrotów.

Artykuł powstał we współpracy z Polskim Funduszem Rozwoju.

bErVCryW
KOMENTARZE
(116)
Małgorzata
rok temu
Odrzucone są te niepoprawnie złożone (albo jeśłi ktoś nie spełnia kryteriów) Ja sie posiłkowałam poradami ze strony Tarcza Finansowa PFR, zawsze jest też możliwość zadzwonienia na infolinie
Irena
rok temu
Wiele osób skorzystało z PFR. Jednak kryzys dopadł firmy i taka pomoc jest bardzo potrzebna. Wiele moich znajomych miało trochę problemu z wnioskami ale na infolinii PFR: 0 800 800 120 Bezproblemowo można uzyskać pomoc.Nie ma z tym absolutnie problemu
Szymon
rok temu
Są konkretne dane na stronie PFR gdzie widać ile firm juz skorzystalo z tarczy finansowej. Jest to na ten moment ok 280tys. firm. Tarcza obejmuje małe, średnie i duże przedsiebiorstwa, więc bezposrednio tych którzy skorzystali ze wsparcia i utrzymali prace jest duzo duzo wiecej
bErVCryX
ewa
rok temu
czekam na pożyczkę 5000,00 już miesiąc miałam i mam pilne płatności i co ? nawet nie mam odpowiedzi to jak oni pracują A w gazetach szumnie piszą,że wypłaca się natychmiastowo TO SĄ WIELKIE BZDURY !!!!!!!!!!!!!
namos
rok temu
Wszyscy litują się nad przedsiębiorcami...Warto napisać jak niektórzy z nich oszukują .Sztucznie zaniżone dochody...nie wypisują faktur w danym miesiącu,tylko coś na kształt WZ!!!Pracownikom zabierają od 10-20 procent pensji.Wszystko po to aby dostać kredyt...bardzo korzystny kredyt.Metoda powszechnie stosowana.
...
Następna strona