Te państwa UE zwiększyły zakupy gazu z Rosji. Plany Unii zakładają co innego
Według raportu Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (CREA) z grudnia 2025 r., przychody Rosji z eksportu paliw kopalnych na świat wynosiły około 500 mln euro dziennie, najmniej od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Jeśli chodzi o gaz skroplony (LNG) to Europa wciąż jest kluczowym importerem gazu z Rosji, a Francja i Hiszpania wręcz zwiększyły jego wartość.
Niemal połowa przychodów (48 proc.) z paliw kopalnych Rosji pochodziła z Chin. Zaznaczono, że mimo spadków w eksporcie ropy, sprzedaż gazu i LNG wciąż pozostaje ważnym źródłem przychodów. Wpływy z eksportu skroplonego gazu ziemnego (LNG) wzrosły na koniec ubiegłego roku o 13 proc. w porównaniu do listopada, osiągając najwyższy poziom w 2025 r. Duży wpływ miały na to państwa Europy. Choć Unia Europejska zapowiedziała całkowite odejście od gazu z Rosji do 2027 roku to z grudniowej analizy CREA wyłania się zupełnie odmienny obraz.
Okazuje się, że UE wciąż pozostaje jedną z kluczowych destynacji rosyjskiego gazu — zarówno w formie LNG, jak i przesyłanego rurociągami. Czytamy, że państwa UE były największym odbiorcą rosyjskiego LNG (49 proc. eksportu), a także największym kupcem gazu przesyłanego rurociągami (35 proc.), wyprzedzając między innymi Chiny i Turcję.
CREA dowodzi w danych za grudzień, że Francja i Hiszpania wręcz zwiększyły import rosyjskiego LNG, odpowiednio o około 18 i 27 proc. Rzeczniczka KE Anna-Kaisa Itkonen mówiła we wrześniu ub. roku, że rosyjski LNG, poza Francją i Hiszpanią, kupują w Europie Belgia, Holandia i Portugalia, a do Grecji, Słowacji i Węgier gaz z Rosji jest dostarczany rurociągami.
"Zaleją nas. To będzie koniec". Rolnicy biją na alarm
Utrzymywanie dostaw gazu z Rosji do Europy po blisko czterech latach od rozpętania przez Kreml krwawej wojny na Ukrainie dowodzi niespójnej polityki państw członkowskich UE. Popyt na rosyjski gaz uzasadniany jest różnymi czynnikami. Ceny paliw na rynkach światowych oraz krótkoterminowe potrzeby stabilizacji dostaw zimą utrzymują zapotrzebowanie, a sankcje w praktyce jedynie częściowo ograniczyły eksport LNG. Rosjanie omijają je m.in. stosując tzw. flotę cieni do transportu surowców do innych krajów.
Wśród innych paliw kopalnych zaraportowano, że od grudnia 2022 r. do końca grudnia 2025 r. Chiny zakupiły 43 proc. całego rosyjskiego eksportu węgla. Kolejne miejsca zajęły Indie (20 proc.) i Turcja (11 proc.). Europa jest niewidoczna w tej statystyce. Jeśli chodzi o ropę naftową, to w ostatnim trzyleciu Chiny zakupiły 47 proc. rosyjskiego eksportu, a kolejne miejsca zajęły Indie (38 proc.) i wspólnie Turcja z Unią Europejską (po 6 proc.).
CREA to niezależną organizacją badawcza z siedzibą w Helsinkach. Poza analizą danych dot. paliw kopalnych działa w zakresie dążenia do czystej energii i czystego powietrza.
źródło: energyandcleanair.org