Te przepisy wywołały falę kontrowersji. Specjalista od nieruchomości zabrał głos

Sejm przyjął nowelizację ustawy zwiększającą limit wydatków budżetowych na budownictwo społeczne. Fundusz Dopłat otrzyma do 2030 roku wsparcie w wysokości 10 mld zł, co umożliwi między innymi przywrócenie do użytku nawet 75 tys. pustostanów należących do gmin. Głos w sprawie zajął Robert Chojnacki, założyciel REDNET Property Group.

Robert Chojnacki zabrał głos w sprawie nowych przepisówRobert Chojnacki zabrał głos w sprawie nowych przepisów
Źródło zdjęć: © Linedin, Pexels
Robert Kędzierski

Za przyjęciem nowelizacji opowiedziało się 234 parlamentarzystów, przeciwko było 181, a 23 wstrzymało się od głosu. Ustawa zostanie teraz przekazana do rozpatrzenia przez Senat.

Przed finalnym głosowaniem posłowie poparli część wniosków mniejszości oraz poprawkę zgłoszoną przez Polskę 2050-TD. Poseł Kamil Wnuk wyjaśniał, że jeden z wniosków miał umożliwić dojście do własności poprzez Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe (SIM). Obecnie takiej możliwości nie ma, a proponowana zmiana wprowadzi ją w miastach liczących mniej niż 100 tysięcy mieszkańców. Najemca będzie mógł zwrócić się do SIM o przekształcenie dotychczasowej umowy najmu w umowę najmu instytucjonalnego z opcją dojścia do własności.

Jak podaje TVN24, wprowadzenie tych zmian było możliwe dzięki wspólnemu głosowaniu posłów PiS, Konfederacji i Polski 2050.

Inny z przyjętych wniosków mniejszości stanowi, że lokale mieszkalne nie mogą być wyodrębniane na własność przed upływem 15 lat od momentu przekazania danego obiektu budowlanego do użytkowania oraz przed całkowitą spłatą kredytu udzielonego przez BGK.

Przyjęta poprawka usunęła z ustawy artykuł, który zakładał rezygnację z określania na poziomie krajowym minimalnego współczynnika liczby miejsc postojowych przewidzianych w ramach inwestycji mieszkaniowej, co obecnie reguluje specustawa mieszkaniowa. Ta kwestia zdominowała dyskusję podczas prac komisji. Podobny wniosek mniejszości złożyło wcześniej PiS.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tłit - Michał Kołodziejczak

Czy nowe przepisy to kontrowersja?

O komentarz do przepisów poprosiliśmy Roberta Chojnackiego, założyciela REDNET Property Group.

- Jakiekolwiek mieszkania budowane z pieniędzy publicznych nie powinny być prywatyzowane, a przynajmniej nie na preferencyjnych warunkach. W ciągu ostatnich 30 lat np. liczba mieszkań komunalnych zmniejszyła się o około 1 mln (z 1,7 mln do ok 700 tys) - stwierdził. - Dopuszcza prywatyzację, np. w sytuacji kiedy lokale te nie są w niekorzystnych lokalizacjach, ale tylko w sposób transparentny, np. w formie przetargu - dodał. 

Sprzedaż osobie które użytkuje takie lokal na preferencyjnych warunkach zawsze będzie rodzić pytania czy jest to właściwe podejście. Po 15 latach sytuacja materialna takiego użytkownika może tak się poprawić, że nie potrzebuje on już wsparcia w zakupie, a bedą inni bardziej potrzebujący. Rodzi to też pola do zadużyć - ocenił Robert Chojnacki.

Jego zdaniem Nie bez znaczenie jest też sytuacja finansowa państwa.

Skoro mamy wydawać pieniądze podatników na budowę nowych mieszkań w ramach budownictwa społecznego, to bez sensu jest wyprzedawanie za niską kwotę mieszkania z istniejących zasobów - ocenił założyciel Rednet Group i wiceszef Tabelaofert.pl.

Reakcje polityczne na wynik głosowania

Wynik głosowania wywołał też natychmiastowe reakcje wśród polityków Lewicy. Anna Maria Żukowska, przewodnicząca klubu parlamentarnego Lewicy, napisała na platformie X: "to zdumiewa, że Polska 2050 razem PiS i Konfederacja są za prywatyzacją mieszkań które będą budowane z pieniędzy publicznych".

Adrian Zandberg, lider Partii Razem, skomentował: "na ostatniej prostej PiS, Konfederacja i PL2050 przegłosowały w ustawie mieszkaniowej możliwość prywatyzacji zasobu budowanego z publicznych pieniędzy. W związku z tym koło Razem wstrzymało się w głosowaniu nad całością ustawy."

Ministra Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz z Polski 2050 szybko odniosła się do tych zarzutów. "Po co przeinaczać? Przegłosowaliśmy utrzymanie prawa dojścia do własności (wyłącznie po cenach rynkowych) w miastach poniżej 100 tys. mieszkańców. Bo tam celem polityki mieszkaniowej powinno być zatrzymanie na miejscu ludzi młodych" - wyjaśniła na platformie X.

Pełczyńska-Nałęcz dodała również, że młodych ludzi można zachęcić do pozostania w rodzinnych miejscowościach właśnie poprzez zapewnienie stabilnego mieszkania. Skrytykowała także praktykę stosowania jednakowych rozwiązań dla dużych miast i mniejszych miejscowości, określając to jako działanie ze szkodą dla tych drugich.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację
Spółka CPK otworzyła oferty na fundamenty terminalu lotniska Port Polska
Spółka CPK otworzyła oferty na fundamenty terminalu lotniska Port Polska
Donald Trump wprowadza nowe cła. "Mogę zniszczyć handel"
Donald Trump wprowadza nowe cła. "Mogę zniszczyć handel"
Bruksela, Londyn i Ottawa zabrały głos ws. unieważnienia większości ceł Trumpa
Bruksela, Londyn i Ottawa zabrały głos ws. unieważnienia większości ceł Trumpa