To Amerykanie płacą za cła Trumpa. Są nowe badania

Amerykanie, a nie obcokrajowcy, ponoszą niemal cały koszt amerykańskich taryf - informuje "The Wall Street Journal" i dodaje, że nowe dane kłócą się z tym, co o cłach mówi prezydent USA Donald Trump.

Prezydent USA Donald TrumpPrezydent USA Donald Trump
Źródło zdjęć: © Getty | Tom Brenner
Malwina Gadawa
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Nowe badania opublikowane przez Instytut Gospodarki Światowej w Kilonii ujawniają, że niemal cały ciężar ceł nałożonych przez Stany Zjednoczone spada na ich mieszkańców.

Cła Trumpa. Oto skutki

Wyniki te podważają twierdzenia prezydenta Donalda Trumpa, że to zagraniczni dostawcy pokrywają te koszty. Jak wskazuje Julian Hinz z Uniwersytetu w Bielefeld, cła w rzeczywistości działają jak podatek konsumpcyjny obciążający Amerykanów.

"Niewykluczone". Trump chciał tylko przestraszyć władze Iranu?

W przeprowadzonych analizach, badających dane o wartości 4 bilionów dolarów związanych z importem, stwierdzono, że zagraniczni eksporterzy pokryli zaledwie 4 proc. kosztów wynikających z podwyżek ceł w 2024 i 2025 roku. Jednocześnie amerykańscy importerzy i konsumenci musieli ponieść pozostałe 96 proc. kosztów. Co interesujące, pomimo tych kosztów, inflacja w USA pozostała umiarkowana.

Działania handlowe Trumpa, w tym groźby nałożenia nowych taryf na Europę, mają duży wpływ na globalną wymianę handlową. Badania sugerują, że zagrożenie dodatkowymi cłami w przypadku ich wprowadzenia mogłoby obniżyć PKB w strefie euro o 0,2-0,5 proc.

Amerykańskie cła

W sierpniu zaczęły obowiązywać nowe amerykańskie cła na towary z ok. 70 państw i Unii Europejskiej. Na większość krajów nałożono 15-procentową stawkę ceł, co w większości oznacza niższe taryfy niż te ogłoszone w kwietniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa.

Cła stanowią zamknięcie ostatniego etapu rewolucji w polityce handlowej prowadzonej przez administrację Donalda Trumpa, lecz jej nie kończą. Cła były jednym z najczęściej powtarzanych przez Trumpa słów w kampanii wyborczej, a zapowiedzi nałożenia podatków od importu były jednymi z pierwszych działań prezydenta w jego drugiej kadencji. Pierwszym celem byli sąsiedzi i najwięksi poza UE partnerzy handlowi Ameryki - Meksyk i Kanada, które Trump oskarżał o niedostateczną kontrolę granic i walkę z przemytem fentanylu.

Donald Trump od początku drugiej kadencji w Białym Domu - czyli od stycznia - podniósł cła na zagraniczne towary do najwyższego poziomu od lat 30 XX w. - wskazał "The Financial Times", powołując się na analizy przeprowadzone na Uniwersytecie Yale.

Źródło: "The Wall Street Journal"

Wybrane dla Ciebie
Turyści mają problem. Wyciek danych z Booking.com. Jest ostrzeżenie
Turyści mają problem. Wyciek danych z Booking.com. Jest ostrzeżenie
Trump rozważa przedłużenie ulgi w transporcie morskim. Chce ustabilizować ceny ropy
Trump rozważa przedłużenie ulgi w transporcie morskim. Chce ustabilizować ceny ropy
CBA w ministerstwie klimatu. Hennig-Kloska: ja się bardzo cieszę
CBA w ministerstwie klimatu. Hennig-Kloska: ja się bardzo cieszę
Odbicie na rynku krypto. Bitcoin przebija 77 tys. dolarów
Odbicie na rynku krypto. Bitcoin przebija 77 tys. dolarów
Anglia bez papierosów. Urodzeni po 2008 r. nie kupią legalnie tytoniu
Anglia bez papierosów. Urodzeni po 2008 r. nie kupią legalnie tytoniu
USA blokują dolary dla Iraku. Cios w proirańskie bojówki
USA blokują dolary dla Iraku. Cios w proirańskie bojówki
Niepokojące sygnały z USA ws. zamówień rakiet. Szef MON potwierdza
Niepokojące sygnały z USA ws. zamówień rakiet. Szef MON potwierdza
Amazon przyspiesza w Polsce. Miliardy na inwestycje
Amazon przyspiesza w Polsce. Miliardy na inwestycje
Ceny paliw uderzają w gminy. Usługi publiczne zagrożone
Ceny paliw uderzają w gminy. Usługi publiczne zagrożone
Diesel w dół, benzyna w górę. Jest nowe obwieszczenie ws. cen paliw
Diesel w dół, benzyna w górę. Jest nowe obwieszczenie ws. cen paliw
USA znów to robią. Chcą, by sojusznicy płacili więcej za krytyczne minerały
USA znów to robią. Chcą, by sojusznicy płacili więcej za krytyczne minerały
2 mln baryłek ropy na raz. W Chinach posypały się zamówienia
2 mln baryłek ropy na raz. W Chinach posypały się zamówienia