To Amerykanie płacą za cła Trumpa. Są nowe badania
Amerykanie, a nie obcokrajowcy, ponoszą niemal cały koszt amerykańskich taryf - informuje "The Wall Street Journal" i dodaje, że nowe dane kłócą się z tym, co o cłach mówi prezydent USA Donald Trump.
Nowe badania opublikowane przez Instytut Gospodarki Światowej w Kilonii ujawniają, że niemal cały ciężar ceł nałożonych przez Stany Zjednoczone spada na ich mieszkańców.
Cła Trumpa. Oto skutki
Wyniki te podważają twierdzenia prezydenta Donalda Trumpa, że to zagraniczni dostawcy pokrywają te koszty. Jak wskazuje Julian Hinz z Uniwersytetu w Bielefeld, cła w rzeczywistości działają jak podatek konsumpcyjny obciążający Amerykanów.
"Niewykluczone". Trump chciał tylko przestraszyć władze Iranu?
W przeprowadzonych analizach, badających dane o wartości 4 bilionów dolarów związanych z importem, stwierdzono, że zagraniczni eksporterzy pokryli zaledwie 4 proc. kosztów wynikających z podwyżek ceł w 2024 i 2025 roku. Jednocześnie amerykańscy importerzy i konsumenci musieli ponieść pozostałe 96 proc. kosztów. Co interesujące, pomimo tych kosztów, inflacja w USA pozostała umiarkowana.
Działania handlowe Trumpa, w tym groźby nałożenia nowych taryf na Europę, mają duży wpływ na globalną wymianę handlową. Badania sugerują, że zagrożenie dodatkowymi cłami w przypadku ich wprowadzenia mogłoby obniżyć PKB w strefie euro o 0,2-0,5 proc.
Amerykańskie cła
W sierpniu zaczęły obowiązywać nowe amerykańskie cła na towary z ok. 70 państw i Unii Europejskiej. Na większość krajów nałożono 15-procentową stawkę ceł, co w większości oznacza niższe taryfy niż te ogłoszone w kwietniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa.
Cła stanowią zamknięcie ostatniego etapu rewolucji w polityce handlowej prowadzonej przez administrację Donalda Trumpa, lecz jej nie kończą. Cła były jednym z najczęściej powtarzanych przez Trumpa słów w kampanii wyborczej, a zapowiedzi nałożenia podatków od importu były jednymi z pierwszych działań prezydenta w jego drugiej kadencji. Pierwszym celem byli sąsiedzi i najwięksi poza UE partnerzy handlowi Ameryki - Meksyk i Kanada, które Trump oskarżał o niedostateczną kontrolę granic i walkę z przemytem fentanylu.
Donald Trump od początku drugiej kadencji w Białym Domu - czyli od stycznia - podniósł cła na zagraniczne towary do najwyższego poziomu od lat 30 XX w. - wskazał "The Financial Times", powołując się na analizy przeprowadzone na Uniwersytecie Yale.
Źródło: "The Wall Street Journal"