Tragiczny wypadek w Chorwacji. Będzie kontrola w firmie przewozowej

Do tragicznego wypadku w Chorwacji doszło w sobotę na autostradzie A4 w kierunku Zagrzebia. W wyniku wypadku 2 osób zginęło, a 32 zostały ranne - 19 z nich jest w ciężkim stanie. W najbliższym czasie będzie kontrola w firmie przewozowej, której autokar rozbił się w Chorwacji.

Tragiczny wypadek polskiego autokaru w ChorwacjiTragiczny wypadek polskiego autokaru w Chorwacji
Źródło zdjęć: © East News | Jurica Galoic/PIXSELL

O kontroli firmy przewozowej jako pierwsze poinformowało Radio Zet. - Już wydałem taką dyspozycję — powiedział rozgłośni Główny Inspektor Transportu Drogowego Alvin Gajadhur.

Zostanie sprawdzona dogłębnie cała dokumentacja w zakresie norm czasu pracy. Możemy firmę sprawdzić w jej siedzibie, kontrolą może być objęty czas pracy kierowców na rok wstecz — powiedział Radiu ZET Główny Inspektor Transportu Drogowego.

Organizatorem pielgrzymki do Medjugorie było biuro "U Brata Józefa". Autokar, którym jechali pielgrzymi, należy do firmy przewozowej z Płońska, jej właściciel Jacek Antoszkiewicz w rozmowie z money.pl w sobotę, przekonywał, że wszystko było zorganizowane tak, jak należy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Niestabilny rynek paliw. "Te ceny zostaną z nami na dłużej"

Autokar przeszedł wszystkie badania techniczne, był sprawny, a kierowcy, którzy zostali wysłani w trasę, byli doświadczeni i na pewno nie mogli być zmęczeni - mówił money.pl Jacek Antoszkiewicz.

Wśród pielgrzymów było trzech księży, sześć zakonnic, reszta to głównie świeccy pielgrzymi - przekazał rzecznik polskiego MSZ. Jak dodał Łukasz Jasina, uczestnicy pielgrzymki pochodzili z okolic Konina, Sokołowa i podradomskiej Jedlni.

Wybrane dla Ciebie