Trump: Kim odpowiedział na moją prośbę. "Rozumiem go, a on rozumie mnie"

Prezydent USA Donald Trump zapewnił w poniedziałek, że dobrze dogaduje się z przywódcą Korei Płn. Kim Dzong Unem, i przekazał, że Kim odpowiedział na jego prośbę o rozmowę. - Rozumiem go, a on rozumie mnie - dodał. Dzień wcześniej Trump ogłosił ograniczenie wspólnych ćwiczeń z Koreą Płd.

U.S. President Donald Trump Visits South Korea
PANMUNJOM, SOUTH KOREA - JUNE 30 (SOUTH KOREA OUT): A handout photo provided by Dong-A Ilbo of North Korean leader Kim Jong Un and U.S. President Donald Trump inside the demilitarized zone (DMZ) separating the South and North Korea on June 30, 2019 in Panmunjom, South Korea. U.S. President Donald Trump and North Korean leader Kim Jong-un briefly met at the Korean demilitarized zone (DMZ) on Sunday, with an intention to revitalize stalled nuclear talks and demonstrate the friendship between both countries. The encounter was the third time Trump and Kim have gotten together in person as both leaders have said they are committed to the "complete denuclearization" of the Korean peninsula. (Handout photo by Dong-A Ilbo via Getty Images/Getty Images)
Handout
bestof, topixPrezydent USA Donald Trump i przywódca Korei Płn. Kim Dzong Un
Źródło zdjęć: © getty images | pak7130
Katarzyna Kalus

Jeden z dziennikarzy zapytał prezydenta w Gabinecie Owalnym, dlaczego Kim nie odpowiedział na jego prośbę o rozmowę. - Skąd wiesz, że nie odpowiedział? Tak, odpowiedział - odparł Trump. Nie ujawnił jednak więcej szczegółów w tej sprawie.

Poproszony o to, by odniósł się do słów krytyki na temat tego, że przedkłada interesy Korei Płn. nad wieloletnich sojuszników, podkreślił: - Robię wszystko, żeby było znacznie bezpieczniej.

Kim Dzong Un zawsze odnosił się do mnie z wielkim szacunkiem. Spotykaliśmy się wielokrotnie, właściwie przy dwóch głównych okazjach, rozmawialiśmy i spędzaliśmy razem czas. Rozumiem go, a on rozumie mnie - dodał.

WIDEO
Demograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości


Zaznaczył, że Kim nie lubił poprzednich prezydentów Joego Bidena i Baracka Obamy. - Nie lubił nikogo. Ale ze mną bardzo dobrze się dogaduje - przekonywał.

Prezydent powiedział, że poprosił prezydenta Korei Płd. o pomoc w wojnie z Iranem, lecz ten odmówił.

A ja powiedziałem: Mamy tam 39 tysięcy żołnierzy, którzy chronią was przed Kim Dzong Unem, waszym sąsiadem, a wy nie zamierzacie pomóc nam w bardzo prostej operacji wojskowej w Iranie? To dziwne - kontynuował prezydent USA.

- Spójrzcie na NATO. Wydajemy setki miliardów dolarów na ochronę Europy przed Rosją. Setki miliardów... Głównie przed Rosją, ale również przed innymi zagrożeniami. A potem nie chcą się angażować w ochronę cieśniny, przez którą otrzymują większość swojej ropy - powiedział. Oświadczył, że "wszystko, czego chce, to sprawiedliwość".

Trump poinformował w niedzielę, że ze względu na jego bardzo dobre stosunki z przywódcą Korei Płn. polecił ograniczenie wspólnych ćwiczeń wojskowych z Koreą Południową. Zaznaczył też, że Seul nie chciał przyłączyć się do operacji przeciwko Iranowi.

Coroczne ćwiczenia "Ulchi Freedom Shield" zaplanowane są na 17-27 sierpnia. Władze w Pjongjangu regularnie potępiają te manewry, określając je jako bezpośrednie przygotowania do zbrojnej inwazji na Koreę Północną. Niedawno Korea Płn. zagroziła podniesieniem środków odstraszających do "nowego poziomu".

Korea Północna objęta sankcjami

Jak podkreślił Reuters, relacja między amerykańskim przywódcą i Kimem była jednym z głównych tematów pierwszej kadencji Trumpa. W czasie jego drugiej prezydentury poświęca się tej kwestii mniej uwagi.

Obaj przywódcy spotkali się na szczytach w 2018 i 2019 r., zanim negocjacje załamały się z powodu północnokoreańskiego programu nuklearnego. Korea Północna jest objęta międzynarodowymi sankcjami w związku z rozwojem broni nuklearnej oraz rakiet balistycznych.

Według stacji CNN w ubiegłym roku przedstawiciele administracji Trumpa prowadzili prywatne rozmowy na temat zorganizowania spotkania Trumpa z Kimem w związku z październikową podróżą prezydenta do Azji. Stacja podała, że pierwsza próba nawiązania kontaktu z przywódcą Korei Północnej przez Trumpa na początku 2025 r. nie doczekała się odpowiedzi, ponieważ strona północnokoreańska nie chciała przyjąć listu.

Wybrane dla Ciebie