Trump nagle zmienił zdanie. Media: trudna sytuacja Ukrainy

Zmiana w podejściu prezydenta USA Donalda Trumpa do Ukrainy to prawdopodobnie umycie rąk od tej wojny. Tymczasem sytuacja Kijowa jest trudna, ukraińska demokracja staje się krucha, a na froncie brakuje żołnierzy. Europa musi zintensyfikować pomoc - ocenia tygodnik "Economist".

President Trump Hosts Ukrainian President Zelensky At The White House
Andrew Harnik
bestpix, bestof, topixZmiana w podejściu prezydenta USA Donalda Trumpa do Ukrainy to prawdopodobnie umycie rąk od tej wojny - ocenia "Economist"
Źródło zdjęć: © getty images | Andrew Harnik
Katarzyna Kalus

Trump we wtorek wyraził w ONZ przekonanie, że Ukraina przy wsparciu UE jest w stanie odzyskać swoje terytorium w pierwotnej formie.

Po zapoznaniu się z sytuacją militarną i gospodarczą Ukrainy i Rosji, i po pełnym jej zrozumieniu oraz po zobaczeniu problemów gospodarczych, jakimi to skutkuje w Rosji, myślę, że Ukraina, przy wsparciu Unii Europejskiej, jest w stanie walczyć i ZDOBYĆ całą Ukrainę w jej pierwotnej formie" - napisał Trump na platformie społecznościowej Truth Social. Na koniec dodał, że Ukraina "może nawet pójść dalej!".

Komentując tę wypowiedź, brytyjski tygodnik pisze, że w praktyce oznacza to, iż Ukraina musi stawić czoło Rosji tylko przy wsparciu europejskich sojuszników, licząc na to, że Biały Dom nie zajmie wobec niej wrogiego stanowiska. Zmiana w podejściu prezydenta USA Donalda Trumpa do Ukrainy to prawdopodobnie umycie rąk od tej wojny - ocenia "Economist".

Spór o dom jednorodzinny z 30 pokojami. Deweloper: to jest normalna inwestycja

"Marzenie o dostatnim, bezpiecznym i demokratycznym życiu na czterech piątych (dawnego terytorium Ukrainy) przetrwa. A to byłoby już swego rodzaju zwycięstwo" - prognozuje tygodnik.

Zwraca jednak uwagę, że Ukraina boryka się z poważnymi problemami nie tylko na froncie. Jej gospodarka, pod naporem nieustannych rosyjskich ataków i przy niedoborze rąk do pracy znalazła się w złej kondycji. Co więcej, Ukraińcy są sfrustrowani pewnymi posunięciami prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, który w zbyt dużym stopniu polega wyłącznie na wąskiej grupie doradców i toleruje korupcję, kiedy jest to wygodne - ocenia "Economist".

"Nie można pozwolić upaść Ukrainie"

Europa powinna zatem zintensyfikować pomoc dla Kijowa, płacić rachunki za amerykańską broń i w delikatny sposób wesprzeć ukraińską demokrację - rekomenduje. Przed wszystkim musi jednak pamiętać, że nie może pozwolić Ukrainie upaść, ponieważ konsekwencje porażki Kijowa w wojnie byłyby "zbyt przerażające, by nawet je brać pod uwagę" - podkreśla tygodnik.

I dodaje: "Wyobraźmy sobie wielki kraj na granicach NATO pod władzą Władimira Putina, zgorzkniały i zdradzony, pełen broni i gniewnych byłych żołnierzy".

Wybrane dla Ciebie
Żabka rośnie w Rumunii. Ma już 200 sklepów
Żabka rośnie w Rumunii. Ma już 200 sklepów
Gwałtowny skok cen ropy w USA. Tego nie było od 43 lat
Gwałtowny skok cen ropy w USA. Tego nie było od 43 lat
Kluczowa zmiana dla kierowców. Już sypią się kilkutysięczne mandaty
Kluczowa zmiana dla kierowców. Już sypią się kilkutysięczne mandaty
Indonezja zawiesza członkostwo w Radzie Pokoju. Po ataku na Iran
Indonezja zawiesza członkostwo w Radzie Pokoju. Po ataku na Iran
"To jest brednia". Balcerowicz uderza w SAFE prezydenta i prezesa NBP
"To jest brednia". Balcerowicz uderza w SAFE prezydenta i prezesa NBP
"Czyste powietrze" ma przyspieszyć. Wiceminister składa deklarację
"Czyste powietrze" ma przyspieszyć. Wiceminister składa deklarację
Gorąco wokół cieśniny Ormuz. Iran ostrzega USA
Gorąco wokół cieśniny Ormuz. Iran ostrzega USA
Wojna na Bliskim Wschodzie. Polski importer paliw kreśli scenariusz
Wojna na Bliskim Wschodzie. Polski importer paliw kreśli scenariusz
Kolejny kraj w Unii? Zapytają obywateli, czy chcą dołączyć
Kolejny kraj w Unii? Zapytają obywateli, czy chcą dołączyć
Niemiecki koncern przejmuje znany brytyjski dziennik
Niemiecki koncern przejmuje znany brytyjski dziennik
Tak pływają teraz statki. Wyraźna zmiana po ataku na Iran
Tak pływają teraz statki. Wyraźna zmiana po ataku na Iran
Media: USA podejrzewają Chiny o włamanie do sieci FBI
Media: USA podejrzewają Chiny o włamanie do sieci FBI
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl