Trump wycofuje groźby ceł dotyczące Grenlandii. Ceny ropy wzrosły
Ceny ropy notują wzrost po wycofaniu się prezydenta Trumpa z groźby nałożenia ceł, co zmniejszyło ryzyko konfliktu handlowego z Europą. To wpłynęło na globalny popyt na ropę i stabilność rynków - zaznacza Reuters.
Deeskalacja napięć handlowych między USA a Europą przyniosła rynkom wytchnienie. Wycofanie się prezydenta Trumpa z zamiaru nałożenia ceł zmniejszyło ryzyko wojny handlowej, co wsparło globalną gospodarkę - pisze Reuters.
Analitycy podkreślają, że wprowadzenie ceł mogłoby zagrozić już i tak kruchej gospodarki światowej.
"Na tym się zarabiało poważne pieniądze". Biznesmen mówi o swoich pierwszych krokach
W reakcji na te wydarzenia ceny ropy referencyjnej wzrosły. Cena ropy Brent osiągnęła poziom 65,24 dolara za baryłkę, podczas gdy West Texas Intermediate (WTI) kosztowała 60,67 dolara. Ten wzrost odzwierciedla, jak rynek reaguje na zmiany geopolityczne, które bezpośrednio wpływają na prognozy popytu.
Dane dotyczące zapasów ropy również kształtują nastroje inwestorów. Raport Energy Information Administration wskazał wzrost zapasów ropy w USA o 3,4 mln baryłek, mimo prognozowanego spadku.
Takie niespodziewane dane mogą wywoływać krótkoterminową zmienność na rynku.
Źródło: Reuters